# Awantura przed bierzmowaniem w Olsztynie. Na spotkaniu z dziećmi proboszczowi puściły nerwy

- Link: https://tko.pl/409501,2026,10,26,awantura-przed-bierzmowaniem-w-olsztynie-na-spotkaniu-z-dziecmi-proboszczowi-puscily-nerwy
- Published: 2026-10-26T16:56:58+01:00
- Author: Sebastian Chrostowski

**Spotkanie, które miało być kolejnym etapem przygotowań młodzieży do ważnego sakramentu,
zakończyło się oburzeniem części rodziców. Padły słowa, których nikt nie spodziewał
się usłyszeć w kościele. Do mediów** **trafiła skarga, a sprawą zainteresowała się
również kuria. Skontaktowaliśmy się z proboszczem, który przyznał, że poniosły go
emocje. Wyjaśnił też, co doprowadziło do tej sytuacji.**

## Rodzice oburzeni zachowaniem proboszcza. Do redakcji trafiła skarga

Do kontrowersyjnej sytuacji miało dojść w niedzielę (25 października) podczas spotkania
rodziców i młodzieży przygotowującej się do sakramentu bierzmowania w parafii Bogarodzicy
Dziewicy Matki Kościoła w Olsztynie.

Do redakcji TKO.pl wpłynęła wiadomość od rodziców dzieci przystępujących do bierzmowania.
Autorzy skargi zarzucili proboszczowi parafii, ks. Tomaszowi Szałandzie, niewłaściwe
zachowanie wobec uczestników spotkania.

Według relacji rodziców duchowny miał używać obraźliwych sformułowań, krytykować
młodzież i jej rodziny oraz podważać przygotowanie kandydatów do przyjęcia sakramentu.
Spotkanie miało odbywać się w obecności ponad 100 osób, w tym dzieci.

Autorzy wiadomości twierdzą, że proboszcz miał nazwać młodzież „bezbożnikami”, sugerować
obecność szatana w ich domach oraz zapowiadać niedopuszczenie kandydatów do bierzmowania.

– Czy jest to zachowanie godne księdza? Czy jest to propagowanie [wiary wśród młodych](https://tko.pl/147108,2022,07,07,szkolna-edukacja-jest-zrodlem-odnowy-religijnej-zaskakujace-wyniki-badania-cbos)
kształtujących się umysłów? Czy jest to droga, jaką obiera Kościół, aby zachęcić
młodych do czynnego udziału w Kościele? – pytają autorzy skargi. Rodzice nie kryją
oburzenia. Ich zdaniem sposób, w jaki duchowny zwracał się do uczestników spotkania,
był niedopuszczalny.

## Proboszcz zabrał głos. „Takie słowa nie powinny paść”

Redakcja TKO.pl skontaktowała się z ks. Tomaszem Szałandą, proboszczem olsztyńskiej
parafii, aby poznać jego stanowisko w sprawie niedzielnego spotkania.

Duchowny przyznał, że użył wulgarnych słów, jednak stanowczo zaprzeczył, aby nazwał
dzieci „bezbożnikami” lub twierdził, że w domach rodzin „gości szatan”.

– Wściekłem się na lekceważące podejście. Powiedziałem, że skoro podejście jest 
takie, a nie inne, to uczestnicy spotkania mają Jezusa – za przeproszeniem – w d**
ie – wyjaśnił redakcji TKO.pl ks. Szałanda.

Proboszcz nie zaprzecza, że jego wypowiedź była niewłaściwa. – Takie słowa nie powinny
paść, ale padły i nie cofnę tego – dodał. Jak tłumaczy, jego słowa nie dotyczyły
wszystkich uczestników spotkania, a wypowiedział je pod wpływem emocji i z bezradności
wobec postawy części młodzieży przygotowującej się do sakramentu.

## „Nie potrafili połączyć Jezusa z krzyżem”. Co zdenerwowało księdza?

Jak wyjaśnił proboszcz, do bierzmowania w parafii przygotowuje się ponad 60 młodych
osób. Nie wszyscy kandydaci pojawili się na niedzielnym spotkaniu. Część przyszła
z rodzicami, a część bez nich.

Duchowny przyznał, że szczególnie zaniepokoił go poziom wiedzy religijnej młodzieży.–
Młodzi nie wiedzą, kim jest Jezus. Nie mieli pojęcia, o co pytam. Nie potrafili 
połączyć Jezusa z krzyżem – relacjonował ks. Szałanda. Jak dodał, na pytanie o przyczynę
ukrzyżowania Jezusa uczestnicy spotkania mieli odpowiedzieć, że… ludzie go nie lubili.

Proboszcz opowiedział również o zadaniu, które wcześniej otrzymali kandydaci do 
bierzmowania. Mieli przeczytać Ewangelię według św. Marka, najkrótszą z czterech
Ewangelii, a następnie odręcznie zapisać, kim był Jezus. Mieli także porozmawiać
na ten temat z rodzicami.

Według relacji duchownego zadanie wykonało zaledwie kilkanaście osób. – Nie można
wierzyć w kogoś, o kim nic się nie wie. Jeśli nic mnie z tym nie łączy, w praktyce
jestem osobą niewierzącą – uważa proboszcz.

Jak wyjaśnił, podczas spotkania zaapelował do [młodzieży i rodziców](https://tko.pl/128556,2021,10,26,rzecznik-praw-dziecka-pamietajmy-ze-dla-dzieci-musimy-byc-autorytetami-i-mentorami)
o zastanowienie się, czy przystąpienie do bierzmowania ma sens, jeżeli kandydaci
nie czują związku z wiarą.

## Skarga dotarła do kurii. Proboszcz ma spotkać się z biskupem

Sprawa niedzielnego spotkania nie zakończyła się na skardze skierowanej do mediów.
Jak poinformował redakcję TKO.pl ks. Tomasz Szałanda, informacja o jego zachowaniu
dotarła również do kurii.

Duchowny przekazał, że we wtorek (27 października) ma spotkać się w tej sprawie 
z biskupem pomocniczym. Na razie nie wiadomo, jakie stanowisko zajmą władze kościelne
i czy spotkanie będzie miało dalsze konsekwencje.

## W Stawigudzie cały rocznik nie przystąpił do bierzmowania. Proboszcz potwierdza

W skardze skierowanej do redakcji rodzice nawiązali również do wcześniejszej posługi
ks. Tomasza Szałandy w Stawigudzie. Duchowny przez 24 lata był proboszczem parafii
św. Jakuba Apostoła w tej miejscowości.

Według informacji przekazanych redakcji przez czytelnika kilka lat temu ksiądz miał
nie dopuścić do bierzmowania całego rocznika młodzieży. Zapytany o tę sytuację ks.
Szałanda potwierdził, że rzeczywiście podjął taką decyzję.

– Młodzież nie przyjęła sakramentu. Uznałem, że nie są do tego gotowi. Przyjęli 
bierzmowanie rok później. Odpowiadałem za ich przygotowanie i trudno jest udzielić
sakramentu osobom niegotowym do ich przyjęcia – wspomina duchowny. Z jego relacji
wynika więc, że bierzmowanie zostało wówczas odroczone o rok, a nie definitywnie
odmówione.

## „Kościół i parafie często traktowane są jako punkt usługowy”

Podczas rozmowy z TKO.pl zapytaliśmy również proboszcza, czy problemy z przygotowaniem
młodzieży do bierzmowania dotyczą wyłącznie konkretnej parafii, miasta lub regionu,
czy też są przejawem szerszego zjawiska. Zdaniem duchownego problem ma charakter
ogólny i wynika między innymi ze słabnącego [życia religijnego w rodzinach](https://tko.pl/105667,2015,03,05,grzeszne-bilbordy-na-ulicach-kosciol-walczy-o-obraczki).

– Problem jest ogólny. W domach nie ma życia duchowego. Ludzie nie są związani z
Bogiem, oczywiście nie wszyscy. Kościół i parafie często traktowane są jako punkt
usługowy – uważa ks. Szałanda.

Proboszcz przekonuje, że przygotowanie do bierzmowania nie powinno ograniczać się
do formalnego uczestnictwa w spotkaniach. W jego ocenie kandydaci powinni rozumieć
znaczenie sakramentu i świadomie podejmować decyzję o jego przyjęciu.

Niedzielne wydarzenia pokazały jednak, jak duże emocje może wywołać sposób przekazywania
tych oczekiwań. Rodzice zarzucają duchownemu przekroczenie granic, a sam proboszcz
przyznaje, że użył słów, które nie powinny paść.

Teraz sprawą zajmą się władze kościelne. Zapowiedziane na wtorek spotkanie z biskupem
może przynieść odpowiedź na pytanie, jakie konsekwencje będą miały wydarzenia w 
olsztyńskiej parafii.

Jakie działania powinny podjąć władze Kościoła wobec tej sytuacji?

 *   Spotkanie z rodzicami młodzieży
 *   Szkolenie dla duchownych
 *   Trudno powiedzieć
 *   Wydanie publicznego oświadczenia

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/409501,2026,10,26,awantura-przed-bierzmowaniem-w-olsztynie-na-spotkaniu-z-dziecmi-proboszczowi-puscily-nerwy#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…
