# 4 lutego Izba Dyscyplinarna zajmie się sprawą zażalenia dot. sędziego Juszczyszyna

- Link: https://tko.pl/40855,2020,01,09,4-lutego-izba-dyscyplinarna-zajmie-sie-sprawa-zazalenia-dot-sedziego-juszczyszyna
- Published: 2020-01-09T14:09:26+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Na 4 lutego Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zaplanowała rozpoznanie zażalenia
na uchwałę uchylającą zarządzenie o przerwie w orzekaniu przez sędziego Pawła Juszczyszyna
z Olsztyna.**

Sąd rozpatrzy tę sprawę w trzyosobowym składzie, któremu będzie przewodniczył sędzia
Ryszard Witkowski. Do rozpoznania sprawy wyznaczono też sędziego Adama Tomczyńskiego
i ławnika Jacka Leśniewskiego.

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zdecydowała 23 grudnia o uchyleniu zarządzenia
prezesa olsztyńskiego sądu rejonowego o przerwie w wykonywaniu czynności służbowych
przez sędziego Pawła Juszczyszyna. Decyzja jest nieprawomocna, choć wykonalna. Na
początku stycznia Juszczyszyn wrócił do orzekania.

W konsekwencji zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów Michał Lasota zaskarżył
tę uchwałę SN uznając ją za wadliwą. „Będziemy konsekwentnie podejmować wszystkie
możliwe czynności celem zapobiegania i skutecznego reagowania na przypadki uchybień
godności urzędu sędziego” – napisał na Twitterze drugi z zastępców sędziowskiego
rzecznika dyscyplinarnego sędzia Przemysław Radzik.

Sędzia Juszczyszyn z Olsztyna, rozpatrując w listopadzie ub.r. apelację w sprawie
cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez nową KRS
był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał
Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do Krajowej Rady 
Sądownictwa. Skutkowało to m.in. decyzją prezesa olsztyńskiego sądu rejonowego –
a także członka KRS – Macieja Nawackiego o odsunięciu Juszczyszyna od orzekania.
Sędzia ten został odsunięty od orzekania na miesiąc, bo na taki okres może „zawiesić”
sędziego prezes sądu. O ewentualnym przedłużeniu tego okresu decyduje już SN.

SN przyznał zaś 23 grudnia ub.r., że postanowienie wydane przez Juszczyszyna w sprawie
list poparcia do KRS było niezasadne i błędne. Jak jednak zaznaczył, w dotychczasowym
orzecznictwie sądów podkreśla się, iż zawieszenie sędziego „wymaga wielkiej ostrożności
i rozwagi oraz powinno być uznane za czynność nadzwyczajną, za dokonaniem której
przemawia wzgląd na dużą szkodliwość czynu i stopień zawinienia, albo wzgląd na 
wyjątkowo negatywny odbiór społeczny zachowania sędziego”.

„Ocena dokonana przez ten pryzmat nie wskazała na potrzebę zawieszenia sędziego 
w czynnościach służbowych. Nie wydaje się, aby kontynuowanie przez niego działalności
orzeczniczej mogło istotnie godzić w dobro służby sędziowskiej i wymiaru sprawiedliwości,
w tym powagę sądu, pomimo postawienia zarzutów popełnienia czterech deliktów dyscyplinarnych”–
mówił uzasadniając wtedy decyzję sędzia Adam Roch z Izby Dyscyplinarnej.

Po decyzji Izby Dyscyplinarnej Juszczyszyn w mediach społecznościowych oświadczył:„
Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej,
a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego (wyrok SN z 5.12.2019 r.,
III PO 7/18). Dlatego też, do wykonywania czynności służbowych, w tym do orzekania
w Sądzie Okręgowym w Olsztynie, wracam po 29 grudnia 2019 r., zgodnie z zarządzeniem
Macieja Nawackiego – Prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie z 29 listopada 2019 r.”.

„Pan sędzia Juszczyszyn wbrew temu, co oświadczył w mediach społecznościowych 24
grudnia pojawił się w sądzie, był w kadrach. W związku z tym nie ma żadnych podstaw
do mówienia, że nie stawił się w pracy. W poniedziałek i wtorek ten sędzia nie będzie
obecny w pracy, ale ta nieobecność jest w pełni usprawiedliwiona” – poinformował
natomiast w poniedziałek prezes Nawacki.

Na początku stycznia po powrocie do pracy sędzia Juszczyszyn wydał postanowienie,
w którym wezwał szefową Kancelarii Sejmu do stawiennictwa w sądzie w Olsztynie 24
stycznia. Sędzia chce ją osobiście zapytać, dlaczego nie wykonała polecenia sądu
dotyczącego nadesłania list poparcia do KRS.
