# Znany neurochirurg z Olsztyna wystawił rachunki na ponad 2 mln zł? Kontrola NFZ ujawniła nieprawidłowości

- Link: https://tko.pl/406459,2026,10,06,znany-neurochirurg-z-olsztyna-wystawil-rachunki-na-ponad-2-mln-zl-kontrola-nfz-ujawnila-nieprawidlowosci
- Published: 2026-10-06T11:44:57+02:00
- Author: Sebastian Chrostowski

**Kontrola NFZ w szpitalu na Mazurach miała wykazać nieprawidłowości przy rozliczaniu
zabiegów termolezji wykonywanych przez znanego neurochirurga dr. Łukasza Grabarczyka.
Według ustaleń Wirtualnej Polski lekarz mógł wystawić placówce rachunki na ponad
2 mln zł. Szpital wstrzymał jednak wypłatę części wynagrodzenia, a dziś obie strony
pozostają w sporze sądowym. Sam lekarz nie zgadza się z ustaleniami kontroli.**

Sprawę opisała Wirtualna Polska, która wcześniej ujawniała nieprawidłowości dotyczące
zabiegów przeciwbólowych wykonywanych w kilku szpitalach w Polsce. Jak wynika z 
materiału WP, podobny mechanizm miał zostać stwierdzony również w Szpitalu Powiatowym
w Piszu.

Chodzi o zabiegi termolezji, czyli procedury stosowane m.in. w leczeniu przewlekłego
bólu. Zdaniem kontrolerów [NFZ część świadczeń](https://tko.pl/109413,2014,03,30,elblaski-szpital-sadzi-sie-w-olsztynie-z-nfz)
miała być rozliczana jako hospitalizacja, choć – według funduszu – mogła zostać 
wykonana w warunkach ambulatoryjnych.

## Ponad 2200 zabiegów w Piszu

Jak podała Wirtualna Polska, dr Łukasz Grabarczyk miał być jedynym lekarzem wykonującym
w Piszu tego rodzaju zabiegi. Według informacji uzyskanych przez portal w 2023 roku
wykonano ich 1057, w 2024 roku – 1007, a w 2025 roku, do momentu rozwiązania umowy,
kolejnych 177. Łącznie dawałoby to 2241 zabiegów.

WP wskazuje, że lekarz pojawiał się w Piszu średnio trzy lub cztery razy w miesiącu.
Miał otrzymywać wynagrodzenie wyliczane na podstawie punktów rozliczeniowych NFZ.
Początkowo stawka miała wynosić 30 groszy za punkt, a po aneksie 25 groszy.

Według wyliczeń Wirtualnej Polski jeden zabieg mógł więc oznaczać dla lekarza wynagrodzenie
na poziomie około 946 zł. Przy takiej skali świadczeń łączna wartość wystawionych
[szpitalowi rachunków mogła przekroczyć 2 mln](https://tko.pl/380734,2026,07,22,rodzinne-powiazania-milionowe-wynagrodzenia-i-sledztwo-kolejne-kontrowersje-wokol-szpitala)
zł.

## NFZ skontrolował zabiegi z 2023 roku

Kontrola NFZ w szpitalu w Piszu miała rozpocząć się w maju 2025 roku i zakończyć
pod koniec lipca. Kontrolerzy sprawdzili wybrane zabiegi wykonane w 2023 roku. Jak
opisuje WP, w stu przeanalizowanych przypadkach mieli dojść do wniosku, że hospitalizacja
pacjentów nie była konieczna.

Z raportu przywoływanego przez portal wynikało, że same zabiegi trwały od 5 do 19
minut, a pacjenci po krótkiej obserwacji mieli być wypisywani do domu w stanie ogólnym
dobrym.

NFZ miał również zwrócić uwagę na powtarzalność zapisów w dokumentacji medycznej
oraz sposób wystawiania skierowań. W 47 ze stu analizowanych przypadków skierowania
miał wystawić sam dr Grabarczyk. Kontrolerzy mieli uznać, że dokumentacja nie wskazywała
wystarczająco precyzyjnie celu leczenia.

## Szpital stracił około 670 tys. zł

Według Wirtualnej Polski NFZ miał zakwestionować sposób rozliczenia świadczeń wykonanych
w Piszu w 2023 roku i nakazać zwrot około 670 tys. zł.

Szpital miał złożyć zastrzeżenia do ustaleń kontroli, jednak zostały one odrzucone.
Placówka nie zdecydowała się później na skierowanie sprawy do sądu administracyjnego.

Jak przekazał WP dyrektor szpitala Maciej Olesiński, pieniądze miały zostać potrącone
z bieżących rozliczeń placówki z NFZ. W praktyce oznaczałoby to, że do kasy szpitala
wpłynęło o około 670 tys. zł mniej.

## Ponad 730 tys. zł wstrzymanych faktur

Po kontroli szpital miał przestać regulować część należności wobec lekarza. Według
ustaleń WP placówka nie zapłaciła trzech faktur z 2024 roku i jednej z 2025 roku.
Łączna wartość wstrzymanych płatności miała przekraczać 730 tys. zł.

Dr Grabarczyk skierował sprawę do [Sądu Okręgowego w Olsztynie](https://tko.pl/333919,2026,01,22,zabil-sasiada-i-grozil-policjantom-52-latek-nie-odpowie-za-to-co-zrobil)
i domaga się wypłaty pieniędzy. Szpital ma z kolei twierdzić, że konsekwencje finansowe
[kontroli NFZ](https://tko.pl/127960,2021,10,21,w-szpitalu-uniwersyteckim-rozpoczynaja-sie-kontrole-klinika-neurochirurgii-wstrzymuje-planowane-zabiegi)
były bezpośrednio związane ze sposobem wykonywania i dokumentowania zabiegów przez
lekarza.

Z akt sprawy, na które powołuje się Wirtualna Polska, miałoby wynikać, że w ocenie
placówki procedury powinny być wykonywane ambulatoryjnie, a nie w ramach hospitalizacji.

## Grabarczyk nie zgadza się z zarzutami

Dr Łukasz Grabarczyk odrzuca jednak takie stanowisko. W odpowiedzi przesłanej Wirtualnej
Polsce podkreślał, że kontrola NFZ dotyczyła szpitala, a nie bezpośrednio jego jako
lekarza. Zwracał też uwagę, że to placówka była stroną umowy z funduszem i odpowiadała
za sposób rozliczania świadczeń.

Neurochirurg twierdzi również, że ustalenia kontroli nigdy nie zostały ocenione 
przez sąd, ponieważ szpital nie zdecydował się zaskarżyć decyzji NFZ.

– Ustalenia kontroli nie zostały zatem nigdy poddane ocenie sądu. Nie zgadzam się
z nimi w zakresie wykonywanych przeze mnie świadczeń – przekazał WP. Lekarz zapowiada,
że swoje dowody zamierza przedstawić przed Sądem Okręgowym w Olsztynie.

## Ostry spór o raport NFZ

Z materiału Wirtualnej Polski wynika również, że dr Grabarczyk przygotował obszerną,
32-stronicową polemikę z raportem pokontrolnym NFZ.

Miał zarzucać kontrolerce stronniczość i tworzenie dokumentu pod z góry założoną
tezę. Krytykował również umieszczenie w raporcie jego danych osobowych i numeru 
prawa wykonywania zawodu. Raport określił nawet mianem „instytucjonalnego ścieku”.

Lekarz zapowiadał prywatny akt oskarżenia o zniesławienie oraz pozew cywilny dotyczący
naruszenia dóbr osobistych. Według informacji uzyskanych przez WP do czasu publikacji
tekstu takie sprawy nie miały jednak trafić do sądu.

## Zabiegi także w Mrągowie

Wirtualna Polska ustaliła, że dr Grabarczyk miał wykonywać zabiegi termolezji także
w innych szpitalach. Jednym z nich miał być Szpital Mrągowski, z którym lekarz współpracował
od lipca 2022 roku do końca 2023 roku.

Według WP tylko w pierwszym półroczu tej współpracy miał wykonać 127 zabiegów. Szpital
nie podał jednak portalowi liczby świadczeń wykonanych w kolejnym roku ani wysokości
wynagrodzenia lekarza.

Co istotne, według materiału Wirtualnej Polski ani sam szpital, ani NFZ nie prowadzili
tam dotąd kontroli dotyczącej prawidłowości wykonywania i rozliczania tych procedur.

## Sprawa wciąż pozostaje otwarta

Spór pomiędzy dr. Łukaszem Grabarczykiem a szpitalem w Piszu ma rozstrzygnąć Sąd
Okręgowy w Olsztynie. W styczniu 2026 roku sąd miał wydać nakaz zapłaty żądanej 
przez lekarza kwoty, jednak szpital wniósł sprzeciw. W efekcie sprawa ma być rozpoznawana
w zwykłym trybie. 15 maja 2026 roku sąd oddalił natomiast wniosek lekarza o zabezpieczenie
roszczenia.

Na obecnym etapie nie ma więc prawomocnego rozstrzygnięcia przesądzającego odpowiedzialność
którejkolwiek ze stron. Ustalenia dotyczące nieprawidłowości wynikają z kontroli
NFZ oraz stanowiska szpitala opisanych przez Wirtualną Polskę, natomiast dr Łukasz
Grabarczyk je kwestionuje.

Jakie powinny być kroki szpitala po wynikach kontroli NFZ?

 *   Trudno powiedzieć
 *   Wprowadzenie audytów wewnętrznych
 *   Zatrudnienie dodatkowej kadry medycznej
 *   Zwiększenie transparentności rozliczeń

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/406459,2026,10,06,znany-neurochirurg-z-olsztyna-wystawil-rachunki-na-ponad-2-mln-zl-kontrola-nfz-ujawnila-nieprawidlowosci#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…

źródło: [Wirtualna Polska](https://wiadomosci.wp.pl/afera-neurochirurgow-szpital-ukarany-za-zabiegi-lekarza-celebryty-7335815913711904a)
