# Rozstrzygnięcie ws. decyzji środowiskowej dla przekopu Mierzei – odroczone

- Link: https://tko.pl/40352,2020,01,01,rozstrzygniecie-ws-decyzji-srodowiskowej-dla-przekopu-mierzei-odroczone
- Published: 2020-01-01T13:12:44+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska po raz kolejny odroczyła rozstrzygnięcie
ws. odwołania od decyzji środowiskowej dla przekopu Mierzei Wiślanej; nowy termin
to 28 lutego 2020. Powodem odroczenia jest skomplikowany charakter sprawy – podała
rzeczniczka GDOŚ Beata Golz.**

Chodzi o zakończenie prawomocne postępowania dotyczącego wydania decyzji środowiskowej
dla nowej drogi wodnej między Zatoką Gdańską a Zalewem Wiślanym. Wydaną przez Regionalną
Dyrekcję Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Olsztynie decyzję, pozwalającą pod pewnymi 
rygorami przyrodniczymi na przeprowadzenie budowy, zaskarżyły zarząd woj. pomorskiego
i organizacje ekologiczne.

Jak poinformowała we wtorek rzeczniczka Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska Beata
Golz, w poniedziałek 30 grudnia br. „GDOŚ wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy
na dzień 28 lutego 2020 r. z uwagi na skomplikowany charakter przedmiotowej sprawy,
który wynika w szczególności ze specyfiki inwestycji oraz jej lokalizacji w granicach
obszarów Natura 2000, a także z obszernych i złożonych zarzutów podniesionych przez
strony skarżące decyzję RDOŚ w Olsztynie”.

Pomorscy samorządowcy przypomnieli we wtorek, że 28 grudnia minął rok, kiedy złożyli
odwołanie od decyzji środowiskowej dla przekopu Mierzei wydanej przez RDOŚ w Olsztynie.

„Przedłużający się już o ponad rok brak odpowiedzi GDOŚ na odwołanie od decyzji 
środowiskowej jest niepokojący. W państwie prawa tak poważna i budząca kontrowersje
inwestycja, jaką jest przekop Mierzei, powinna być realizowana na podstawie decyzji
środowiskowej, która jest prawomocna, a nie jedynie posiadająca rygor natychmiastowej
wykonalności. Powinien mieć to na względzie zarówno inwestor, jak i sami wykonawcy”–
napisał w komunikacie przesłanym we wtorek rzecznik prasowy pomorskiego urzędu marszałkowskiego
Michał Piotrowski.

Samorządowcy z Pomorza wskazali, że „wydaniu decyzji środowiskowej Regionalna Dyrekcja
Ochrony Środowiska w Olsztynie nadała rygor natychmiastowej wykonalności, co pozwoliło
inwestorowi, czyli Urzędowi Morskiemu w Gdyni, podejmować kolejne działania, bez
czekania na rozstrzygnięcie procedury odwoławczej”. Podkreślili, że również zgoda
wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha na realizację inwestycji, w tym wycinkę drzew
na Mierzei (wydana 15 stycznia br.) miała rygor natychmiastowej wykonalności. W 
efekcie pilarze zaczęli ścinać drzewa już kilka godzin po wydaniu tej decyzji – 
zaznaczyli.

Od kilku tygodni w miejscu planowanego przekopu generalny wykonawca, czyli polsko-
belgijskie konsorcjum firm NDI i Besix, prowadzi prace organizacyjne i przygotowawcze.

Niedawno wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Grzegorz Witkowski
mówił, że w pierwszym etapie budowy przekopu Mierzei Wiślanej zostaną przygotowane
stanowiska postojowe od strony Zatoki Gdańskiej, tak by wywozić ziemię z urobku 
i sprowadzać wielkogabarytowe elementy stalowe. Wskazał, że prace będą tak prowadzone,
by były jak najmniej uciążliwe dla mieszkańców Mierzei. Inwestor, czyli Urząd Morski
w Gdyni zaakceptował harmonogram prac budowlanych przedłożony przez wykonawcę.

Według rządu przekop Mierzei Wiślanej to inwestycja kluczowa, która ma ożywić gospodarczo
Warmię i Mazury, a jednocześnie projekt ten jest realizowany pod kątem bezpieczeństwa
państwa.

Resort gospodarki morskiej przekonuje, że budowa nowej drogi wodnej ma poprawić 
dostęp do portu w [Elblągu](https://tko.pl/elblag) oraz zagwarantować Polsce swobodny
dostęp z Zalewu Wiślanego do Bałtyku, z pominięciem kontrolowanej przez Rosję Cieśniny
Piławskiej.

Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną ma mieć około 1 km długości i 5 metrów głębokości.
Umożliwi wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 m, długości 100
m, szerokości – 20 m. Budowa kanału ma potrwać do 2022 roku.
