# Papież apeluje w świątecznym orędziu o pokój w Syrii, Iraku, na Ukrainie

- Link: https://tko.pl/40231,2019,12,25,papiez-apeluje-w-swiatecznym-oredziu-o-pokoj-w-syrii-iraku-na-ukrainie
- Published: 2019-12-25T14:36:06+01:00
- Author: Redakcja TKO

**W orędziu na Boże Narodzenie papież Franciszek zaapelował o pokój w Syrii i na
Ukrainie, o przezwyciężenie kryzysu w Iraku. Mówił o panujących na świecie konfliktach
gospodarczych, geopolitycznych i ekologicznych oraz o „murach obojętności” wobec
migrantów.**

W przesłaniu do świata odczytanym na balkonie bazyliki Świętego Piotra papież przytoczył
słowa proroka Izajasza: „Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką”.

„To prawda, w ludzkich sercach istnieją ciemności, ale większe jest światło Chrystusa.
Są ciemności w relacjach osobistych, rodzinnych i społecznych, ale większe jest 
światło Chrystusa. Istnieją ciemności w konfliktach gospodarczych, geopolitycznych
i ekologicznych, ale większe jest światło Chrystusa” – mówił Franciszek.

Następnie wyraził pragnienie, aby Chrystus był światłem dla wielu dzieci, które 
cierpią z powodu wojen i konfliktów na Bliskim Wschodzie i w różnych krajach.

„Niech będzie pocieszeniem dla umiłowanego narodu syryjskiego, który wciąż nie widzi
końca działań wojennych, rozdzierających ten kraj w minionej dekadzie. Niech wstrząśnie
sumieniami ludzi dobrej woli, zainspiruje rządzących i wspólnotę międzynarodową 
do znalezienia rozwiązań, które zapewniłyby bezpieczeństwo i pokojowe współżycie
ludów tego regionu i położyłyby kres ich cierpieniom” – wzywał papież.

Apelował o zażegnanie kryzysu w Libanie.

Mówił też, aby Pan Jezus był „światłem dla Ziemi Świętej, w której narodził się 
jako Zbawiciel człowieka, i gdzie nadal trwa oczekiwanie wielu ludzi, którzy pomimo
utrudzenia, ale nie tracąc nadziei, oczekują dni pokoju, bezpieczeństwa i dobrobytu”.„
Niech będzie pociechą dla Iraku, który przeżywa napięcia społeczne, i dla Jemenu,
doświadczonego poważnym kryzysem humanitarnym” – wzywał.

Franciszek nawiązał do wstrząsów społecznych i politycznych na kontynencie amerykańskim.
Apelował o pomoc dla ludności Wenezueli, pogrążonej w kryzysie.

Prosił o błogosławieństwo Dzieciątka Jezus dla wszystkich tych, którzy „czynią to,
co w ich mocy na rzecz krzewienia sprawiedliwości i pojednania oraz dążą do przezwyciężenia
różnych kryzysów i licznych form ubóstwa, obrażających godność każdej osoby”.

„Niech Odkupiciel świata stanie się światłem dla ukochanej Ukrainy, która pragnie
konkretnych rozwiązań na rzecz trwałego pokoju” podkreślił Ojciec Święty.

Przywołał sytuację w Afryce, która zmusza wielu mieszkańców tego kontynentu do emigracji.
Przypomniał, że trwają tam konflikty, a ludzie cierpią z powodu klęsk żywiołowych.

Modlił się o to, by Jezus był umocnieniem dla osób prześladowanych z powodu swej
wiary, szczególnie dla uprowadzonych misjonarzy i wiernych, a także tych, którzy
padają ofiarami ataków grup ekstremistycznych w Burkina Faso, Mali, Nigrze i Nigerii.

„Niech Syn Boży, który zstąpił z Nieba na ziemię, będzie obroną i wsparciem dla 
osób, które z powodu tych i innych niesprawiedliwości muszą emigrować, mając nadzieję
na bezpieczne życie” – wzywał Franciszek.

Podkreślił, że to niesprawiedliwość zmusza migrantów „do przemierzania pustyń i 
mórz, przekształconych w cmentarze”. To niesprawiedliwość „zmusza ich do znoszenia
niewypowiedzianego wyzysku, wszelkiego rodzaju niewolnictwa i tortur w nieludzkich
obozach, w których są przetrzymywani”, „to niesprawiedliwość wypycha ich z miejsc,
w których mogliby mieć nadzieję na godne życie, i sprawia, że znajdują mury obojętności”–
wskazał papież.

Modlił się za – jak to ujął – „poranioną ludzkość”, zwłaszcza za ubogich, głodnych
i chorych. Niech Syn Boży „będzie blisko osób starszych, jak i samotnych, migrantów
i usuniętych na margines” – dodał.

Po wygłoszeniu orędzia Franciszek udzielił błogosławieństwa Urbi et Orbi, czyli 
miastu i światu. W loggii bazyliki towarzyszyli mu kardynał Renato Raffaele Martino,
niegdyś przewodniczący Papieskiej Rady Sprawiedliwość i Pokój oraz papieski jałmużnik
kardynał Konrad Krajewski.

Na koniec papież złożył życzenia dziesiątkom tysięcy osób obecnych na placu i również
słuchającym go za pośrednictwem mediów.
