# Zawiadomienie adwokata ws. Nawackiego trafiło do Prokuratury Krajowej

- Link: https://tko.pl/40146,2019,12,23,zawiadomienie-adwokata-ws-nawackiego-trafilo-do-prokuratury-krajowej
- Published: 2019-12-23T12:46:08+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Prokuratura w Olsztynie nie będzie wyjaśniać, czy członek KRS i zarazem prezes
sądu w Olsztynie Maciej Nawacki zawieszając sędziego Pawła Juszczyszyna przekroczył
swoje uprawnienia. Postępowanie w tej sprawie zostało przekazane do Prokuratury 
Krajowej.**

O przekazaniu tego postępowania poinformował w poniedziałek rzecznik prasowy Prokuratury
Okręgowej w Olsztynie prokurator Krzysztof Stodolny. „Sprawa ta trafiła do Wydziału
Spraw Węwnętrznych Prokuratury Krajowej w wnioskiem o jej prowadzenie” – dodał Stodolny.

Na początku grudnia emerytowany olsztyński adwokat Ryszard Afeltowicz złożył w prokuraturze
rejonowej w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn) zawiadomienie o przestępstwie polegającym
na przekroczeniu uprawnień przez prezesa Sądu Rejonowego Macieja Nawackiego w związku
z jego decyzjami ws. sędziego Pawła Juszczyszyna. Afeltowicz tłumaczył wówczas, 
że działał z własnej inicjatywy, jako „obywatel znający się nieco na prawie”.

„Zrobiłem to, bo uważam, że są granice przyzwoitości, których przekraczać nie można.
W mojej ocenie działania pana prezesa Nawackiego należy zbadać pod kątem artykułu
231 par. 1 i 2 kodeksu karnego. On jest osobiście zainteresowany – razem z rzecznikiem
panem Lasotą – by nie ujawniać list poparcia do KRS. Zarzuty dyscyplinarne postawione
sędziemu Juszczyszynowi są tak absurdalne, jakby powiedzieli, że ukradł Pałac Kultury”–
mówił na początku grudnia Ryszard Afeltowicz.

Afeltowicz przez wiele lat był prokuratorem, działał w „Solidarności”, z prokuratury
odszedł w stanie wojennym, potem jako adwokat prowadził wiele głośnych spraw.

Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki działanie Afeltowicza uznał za
kolejny przejaw nagłośnienia sprawy Juszczyszyna. Dodawał, że wielokrotnie obywatele
niezadowoleni z jego sądowych decyzji składali na niego zawiadomienia do prokuratury.
Nawacki konsekwentnie podkreśla, że jego działania dotyczące Juszczyszyna są zgodne
z prawem.

Nawacki przyznał publicznie, że na liście poparcia do KRS podpisał się sam pod swoją
kandydaturą. Kilku sędziów, którzy udzielili mu poparcia, tuż przed głosowaniem 
nad jego kandydaturą, poparcie to wycofało. Z tego powodu wiele środowisk podnosi
głosy, że Nawacki mógł nie uzyskać wystarczającej liczby podpisów jako kandydat 
do KRS.

Maciej Nawacki jest prezesem Sądu Rejonowego w Olsztynie i członkiem KRS. Jego odwołania
z funkcji prezesa sądu domaga się Zgromadzenie Ogólne Sędziów Okręgu Olsztyńskiego
i grupa sędziów sądu, którego jest prezesem.

Fala protestów przeciwko Nawackiemu wybuchła po tym, gdy wydał zarządzenie, na mocy
którego – ze skutkiem natychmiastowym – na miesiąc zawiesił sędziego Pawła Juszczyszyna
w wykonywaniu obowiązków. Zarządzenie to zostało przekazane Izbie Dyscyplinarnej
Sądu Najwyższego i w poniedziałek po godz. 13 zdecyduje ona, czy przedłuży okres
zawieszenia, czy nie.

Juszczyszyn ma wszczęte także postępowanie dyscyplinarne.

Po tym, gdy sędzia Juszczyszyn zażądał od Kancelarii Sejmu list poparcia dla kandydatów
do nowej Krajowej Rady Sądownictwa, został odwołany przez ministra sprawiedliwości
Zbigniewa Ziobrę z delegacji do olsztyńskiego sądu okręgowego z sądu rejonowego.
Ministerstwo Sprawiedliwości nie uzasadniło powodów cofnięcia tej delegacji. Resort
podał jedynie podstawę prawną swojej decyzji – art. 70 ustawy o ustroju sądów powszechnych,
który mówi o tym, że MS w każdej chwili może cofnąć sędziemu delegację.
