# Olsztyński Teatr Lalek w areszcie dał przedstawienie dla osadzonych ich dzieci

- Link: https://tko.pl/40114,2019,12,22,olsztynski-teatr-lalek-w-areszcie-dal-przedstawienie-dla-osadzonych-ich-dzieci
- Published: 2019-12-22T11:33:36+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Olsztyński Teatr Lalek wystawił w sobotę w areszcie śledczym przy ul. Opolskiej
w Olsztynie przedstawienie „Kukuryku na patyku, czyli o dwóch takich”. Spektakl 
oglądali osadzeni i ich kilkuletnie dzieci. „To dla nas namiastka świątecznej normalności”–
mówili osadzeni.**

Aktorzy olsztyńskiego teatru lalek w sobotę dali przedstawienie w świetlicy aresztu
przy ul. Opolskiej w Olsztynie. Oglądało je ok. 30 dzieci w towarzystwie swych osadzonych
ojców.

„Syn przepada za ojcem, jesteśmy co tydzień na widzeniu. Mały ma zdjęcia taty w 
ramkach, bierze takie zdjęcie, siada z nim na kanapie, włącza bajki i mówi wtedy,
że z tatą je ogląda. To przedstawienie to dla nas wspaniałe wydarzenie” – powiedziała
jedna z kobiet, której syn w towarzystwie taty oglądał spektakl. Niektórzy ojcowie
nie patrzyli na przedstawienie, tylko wpatrywali się cały czas w siedzące na ich
kolanach dzieci, tulili je, głaskali.

Po przedstawieniu do dzieci przyszedł św. Mikołaj i każdemu dał paczkę. W role Mikołaja
wcielił się jeden z osadzonych. „Mamy świadomość, że paczka otrzymana dziś w naszym
zakładzie dla niektórych z tych dzieci będzie jedyną, jaką otrzymają na Święta. 
Nie w każdym domu będzie wigilia, nie w każdym domu będą obchodzone Święta. Dlatego
robimy wszystko, by choć stąd – paradoksalnie – te dzieci otrzymały namiastkę normalności.
Dzieci nie są przecież winne temu, że ich tatusiowie są osadzeni” – powiedział dyrektor
aresztu przy ul. Opolskiej w Olsztynie kpt. Gaweł Gałdziński.

„Mam nadzieję, że ostatni raz obchodzę tu Święta, że już więcej nie będą moje dzieci
tak świętować. Mimo to jestem wdzięczny za to przedstawienie, i za Mikołaja, bo 
moje dzieci się tu uśmiechają, są szczęśliwe” – powiedział tata 10-letniej dziewczynki
i 4-letniego chłopca.

Wicedyrektor Teatru Lalek w Olsztynie Anna Ratkowska-Filipowicz powiedziała, że 
teatr od wielu lat współpracuje z aresztem na ul. Opolskiej. W poprzednich latach
osadzeni pod okiem reżyserów, czy aktorów tego teatru sami przygotowywali przedstawienia.„
Na początku zwykle byli nieufni ale z czasem bardzo się starali, bo wiedzieli, że
robią to dla swoich dzieci” – przyznała Ratkowska. Dodała, że niektórzy osadzeni
z powodu udziału w spektaklu narażali się na kpiny i przykre dowcipy kolegów z celi.„
Śmieli się z nich, gdy uczyli się roli więc często ról uczyli się tylko na próbach”–
przyznała.

Aktor Teatru Lalek Jarosław Cupriak, który reżyserował z osadzonymi dwa spektakle
zapamiętał pana, któremu tak spodobało się bycie aktorem, że dopytywał o możliwość
grania w teatrze, gdy wyjdzie na wolność. „Teatr bazuje na emocjach, odwołuje się
do emocji, naprawdę zmienia ludzi” – powiedział Cupriak.

Dyrektor Teatru Lalek Andrzej Bartnikowski powiedział, że jednym z celów tego teatru
jest docieranie z kulturą do miejsc na co dzień jej pozbawionych. „To są właśnie
areszty, to są też maleńkie wioski na odludziach” – przyznał.

Dyrektor aresztu dodawał, że wiele dzieci osadzonych tylko w areszcie spotka się
z prawdziwym przedstawieniem teatralnym. „Takie wydarzenie także jest dla nich prezentem,
niezapomnianym wydarzeniem” – mówił Gałdziński.

Areszt przy ul. Opolskiej w Olsztynie jest zakładem półotwartym. Na co dzień przebywa
tam ok. 300 osadzonych, z których 72 procent pracuje (np. przy porządkowaniu miasta).
Tylko niektórzy osadzeni dostaną na Boże Narodzenie przepustki do domów, większość
Wigilię i Święta spędzi za kratami.
