# 30 tys. zł zadośćuczynienia dla mężczyzny pobitego przez policjantów z Olsztyna

- Link: https://tko.pl/40070,2019,12,20,30-tys-zl-zadoscuczynienia-dla-mezczyzny-pobitego-przez-policjantow-z-olsztyna
- Published: 2019-12-20T12:01:32+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Sąd Okręgowy w Olsztynie zasądził 30 tys. zł zadośćuczynienia Jackowi S., który
w 2015 roku został pobity podczas zatrzymania przez policjantów z Komendy Miejskiej
Policji w Olsztynie. Sprawa 16 policjantów, którzy bili inne osoby zatrzymane, nie
trafiła jeszcze na wokandę.**

Sąd Okręgowy zmienił w tej sprawie decyzję Sądu Rejonowego, który w czerwcu zasądził
na rzecz Jacka S. 10 tys. zł zadośćuczynienia. Sąd Okręgowy przyznał mężczyźnie 
kolejne 20 tys. zł, a wydany przed kilkoma dniami w tej sprawie wyrok jest prawomocny.
Poinformowała o tym w piątek rzecznik prasowa Sądu Okręgowego w Olsztynie Agnieszka
Żegarska.

Jacek S. jest jedną z 26 osób pokrzywdzonych w sprawie bicia zatrzymanych przez 
policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. W sprawie tej ma status oskarżyciela
posiłkowego.

Jacek S. został zatrzymany w kwietniu 2015 roku w związku z podejrzeniem dokonania
rozboju. Przewieziono go na rozpytanie na komendę przy ul. Partyzantów w Olsztynie
i tam pobito. Jacka S. miało bić 3 policjantów, 2 innych miało to zdarzenie widzieć
ale nie reagować. Zdarzenie nagrała ukryta przez wydział spraw wewnętrznych kamera.

Jak czytał w aktach sprawy cywilnej Jacka S. udostępnionych w procesie przed Sądem
Rejonowym, w czasie zatrzymania w 2015 roku jeden z policjantów postawił Jackowi
S. stopę na szyję i zaczął z góry gnieść. Później postawił stopę na głowie i przygniatał
butem do podłogi. Wykręcano mu także ręce w stawach, kopano i bito rękami.

Najbardziej aktywnym w biciu Jacka S. miał być policjant Przemysław P., który jest
jednym z oskarżonych policjantów. W sprawie karnej za swoje zachowanie zobowiązał
się wypłacić Jackowi S. 10 tys. zł nawiązki. W sprawie cywilnej Jacka S. o zadośćuczynienie
policjant był przesłuchiwany jako świadek.

„Dźwignię zastosowałem po to, by uzyskać odpowiedź. Nie była ona po to, że on stanowił
dla nas zagrożenie. Gdy to robiliśmy, był skuty z tyłu. Był butny, opryskliwy, nie
chciał współpracować” – zeznał w sądzie cywilnym Przemysław P., który na pierwsze
wezwanie sądu na tę rozprawę nie przyszedł. Gdy sąd ukarał go 500 zł grzywną za 
nieusprawiedliwione niestawiennictwo, P. przeprosił i dodał, że wynikło to z „nieumyślnego
przeoczenia” – miał źle zapisać datę przesłuchania.

Jacek P. po brutalnym przesłuchaniu w kwietniu 2015 roku trafił do zakładu karnego
w Barczewie. Dwa miesiące później zgłosili się do niego śledczy i prokurator, którzy
zajmowali się sprawą bicia zatrzymanych. W marcu 2018 roku Jacek S. chciał 100 tys.
zł od Skarbu Państwa za zdarzenia z komisariatu – wezwał do próby ugodowej. W sądzie
przedstawiciel Skarbu Państwa oświadczył, że zastrzeżenia budzi wysokość roszczenia
S. i dodał, że o ewentualnym zadośćuczynieniu należy rozmawiać po zakończeniu spraw
karnych policjantów.

Jacek S. od 3 lat przebywa w więzieniu. W odpowiedzi na pozew jego pełnomocnika (
ten, w którym zapadł wyrok) pełnomocnik Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie wniósł
o oddalenie powództwa. „Skutki przemocy względem powoda były w istocie znikome. 
Po przesłuchaniu powód nie posiadał żadnych widocznych śladów przemocy” – napisano.

Osoby zatrzymane miały być bite w [olsztyńskiej](https://tko.pl/olsztyn) komendzie
od listopada 2014 roku do kwietnia 2015 roku. Prokuratura oskarżyła w tej sprawie
16 policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Sprawa ta miała być pierwotnie
rozpoznawana przez sąd w Olsztynie, ale sędziowie wyłączyli się od jej rozpoznania.
Akta przekazano do Ostródy, ale tamtejszy sąd nie ma warunków technicznych do prowadzenia
tej sprawy i w związku z tym poprosił Sąd Najwyższy o wskazanie innego sądu. Sąd
Najwyższy zdecydował o pozostawieniu tej sprawy w [Ostródzie](https://tko.pl/ostroda).
Dotąd nie trafiła ona na wokandę.

W sprawie, gdzie oskarżonymi są policjanci, jest 26 pokrzywdzonych. S. w sądzie 
zeznał, że boi się, czy po wyjściu z więzienia, nie spotka go zemsta ze strony policjantów.
