# Listonosz uratował trzy osoby z płonącego budynku

- Link: https://tko.pl/39636,2019,12,11,listonosz-uratowal-trzy-osoby-z-plonacego-budynku
- Published: 2019-12-11T15:04:28+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Listonosz z Jezioran Ireneusz Szymański uratował trzy osoby z płonącego budynku.
Listonosz przyniósł rodzinie list polecony z gminy, gdy gospodarz zmieniał butlę
z gazem. Ulatniający się z butli gaz doprowadził do pożaru, zszokowaną rodzinę wyprowadził
listonosz.**

Do zdarzenia doszło 4 grudnia we wsi Miejska Wieś pod Jezioranami, ale biuro prasowe
Poczty Polskiej o zdarzeniu poinformowało w środę. Na filmie zamieszczonym w internecie
przez Pocztę Polską pan Ireneusz opowiada, że akurat przyniósł rodzinie list polecony
z urzędu gminy. „Ona mi podpisywała odbiór, a jej mąż z butlą z gazem coś robił.
Zmieniał butlę i coś nagle z tej butli zaczęło syczeć. Mówię: +zakręć Jasiu+, a 
on chyba z nerwów spanikował, w drugą stronę zaczął kręcić” – opowiada na filmie
listonosz. Z relacji listonosza wynika, że spanikowany gospodarz krzątał się z nieszczelną
butlą po kuchni, przy czym cały czas ulatniał się z niej gaz.

„W pewnym momencie skierował butlę w stronę kuchni kaflowej, w której się paliło.
Błyskawicznie wybuchł pożar, płomienie zajęły całą kuchnię” – opowiada Ireneusz 
Szymański. Listonosz dodał, że gospodarz, który próbował wynieść płonącą butlę z
gazem poparzył się i uciekł do wyjścia, a jego żona z objętej ogniem kuchni pobiegła
do pokoju. Listonosz też uciekł, tyle, że do kolejnego pokoju. Po chwili, gdy zdał
sobie sprawę, że jest w płonącym budynku pan Ireneusz wybił okno i wyszedł na zewnątrz.
Gdy zobaczył, że na podwórzu nie ma gospodyni zdał sobie sprawę, że kobieta jest
w płonącym budynku.

„Nagle zobaczyłem, że na innym oknie stoi syn tej rodziny i krzyczy, że się pali.
Wybiłem okno i kazałem mu wyjść” – relacjonuje na filmie listonosz, który następnie
wybił inne okno i nakłonił do ucieczki siedzącą na wersalce gospodynię. „Ona siedziała
jak zamurowana. Powiedziałem jej +choć bo się spalisz cała+ i wyszła” – opowiada
Ireneusz Szymański.

Po wyprowadzeniu z płonącego domu jego mieszkańców listonosz z Jezioran wezwał straż
pożarną. Na zamieszczonym w internecie filmie widać, że dom uległ doszczętnemu spaleniu.

W woj. warmińsko-mazurskim tylko większe miejscowości są zgazyfikowane, mieszkańcy
wsi i miasteczek korzystają z gazu butlowego, który najczęściej sami montują do 
kuchenek.
