# Rzecznik rządu komentuje odwołanie sędziego z Olsztyna

- Link: https://tko.pl/39064,2019,11,27,rzecznik-rzadu-komentuje-odwolanie-sedziego-z-olsztyna
- Published: 2019-11-27T10:43:13+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Osoba, która jest cofnięta z delegacji, kończy sprawy sądowe, które prowadzi, 
w związku z tym nie można mówić o żadnym naruszeniu niezawiłości czy niezależności–
mówił rzecznik rządu Piotr Müller, odnosząc się do decyzji ministra sprawiedliwości
ws. cofnięcia delegacji sędziego Pawła Juszczyszyna.**

Sędzia Paweł Juszczyszyn został odwołany przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa
Ziobrę z delegacji do olsztyńskiego sądu okręgowego z sądu rejonowego po tym, gdy
w jednym z procesów zażądał od Kancelarii Sejmu list poparcia dla kandydatów do 
nowej Krajowej Rady Sądownictwa.

Rzecznik rządu pytany w środę w „Rozmowie Piaseckiego” na antenie TVN24, czy minister
sprawiedliwości ma pełne poparcia w takich działaniach jak odwołanie Juszczyszyna
z delegacji, odpowiedział: „premier zaufał zarówno Ziobrze jak i innym ministrom,
którzy aktualnie są w składzie rządu, gdy ich powołał”. „To było kilka dni temu.
Wciąż ufa” – podkreślił.

Zaznaczył, że Ziobro „wykonuje kompetencje, które przysługują ministrowi sprawiedliwości
i przysługiwały również poprzednim ministrom sprawiedliwości”.

Na pytanie, czy uważa, że minister sprawiedliwości dobrze wykonuje swoje obowiązki,
odpowiedział: „ja myślę, że wykonywał je w sposób, który jest zgodny z prawem”. 
Zwrócił uwagę, że również „wcześniejsi ministrowie sprawiedliwości dokonywali cofnięcia
delegacji”.

Odnosząc się do zarzutu, czy cofnięcie delegacji ma wymiar politycznych retorsji,
Müller zaznaczył, że „po pierwsze cofnięcie delegacji nie powoduje w żaden sposób
uszczerbku dla osoby, która jest cofnięta z delegacji, rozumianej jako, naruszenie
niezawisłości”.

„Ta osoba ma takie samo wynagrodzenie, kończy sprawy sądowe, które prowadzi, w związku
z tym nie można mówić o żadnym naruszeniu niezawiłości czy niezależności, jeżeli
nie ma to konsekwencji w zakresie orzekania” – zaznaczył.

Powtórzył, że „osoba, która była delegowana do sądu, kończy swoje wszystkie sprawy,
do których była przydzielona”.

Ocenił, że sędzia Juszczyszyn „de facto podważył legalność funkcjonowania innego
sędziego”. „Chciałbym wiedzieć, na jakiej podstawie prawnej jeden sędzia mówi, że
drugi nie jest być może sędzią” – powiedział.

Pytany, czy minister Ziobro przedstawił na Radzie Ministrów informację o swoich 
działaniach, odpowiedział, że „mówił informacyjnie, co się zadziało”. Dodał, że 
w takich sprawach nie ma głosowania, bo to są informacje bieżące.

Podkreślił, że „wszyscy członkowie Rady Ministrów mają głębokie przekonanie, że 
wymiar sprawiedliwości wymaga dalszych reform”. Wskazał, że minister sprawiedliwości„
musi również dbać o to, aby system prawa był spójny i nie może być sytuacji, w której
jeden sędzia mówi, że drugi nie jest sędzią”.

Sędzia Juszczyszyn zażądał list poparcia do nowej KRS, rozpoznając sprawę w IX Wydziale
Cywilnym Odwoławczym Sądu Okręgowego w Olsztynie. Spór, który rozstrzygał, dotyczył
zapłaty z powództwa jednego z funduszy sekurytyzacyjnych (rodzaj zamkniętego funduszu
inwestycyjnego) przeciwko Joannie S. Wyrok w tej sprawie w pierwszej instancji wydał
sąd w [Lidzbarku Warmińskim](https://tko.pl/lidzbark-warminski), a orzekał tam sędzia,
którego kandydatura przekazana prezydentowi została wyłoniona przez nową KRS.

W wyroku z połowy listopada TSUE zaznaczył, że KRS, która składa wnioski z rekomendacją
do prezydenta o powołanie na stanowisko sędziego, może robić to w sposób obiektywny,
jednak tylko pod warunkiem, że będzie wystarczająco niezależna od władzy ustawodawczej
i wykonawczej oraz od samego prezydenta. Sędziowie w Luksemburgu wskazali w tym 
kontekście, że należy mieć na uwadze okoliczności wybrania członków Rady oraz sposób,
w jaki KRS konkretnie wypełnia wyznaczone jej zadanie stania na straży niezależności
sądów i niezawisłości sędziów.

Ministerstwo Sprawiedliwości nie uzasadniło powodów cofnięcia delegacji Juszczyszyna.
Resort podał jedynie podstawę prawną swojej decyzji – art. 70 ustawy o ustroju sądów
powszechnych, który mówi o tym, że MS w każdej chwili może cofnąć sędziemu delegację.

We wtorkowym oświadczeniu Juszczyszyn podkreślił, że prawo stron do rzetelnego procesu
jest dla niego ważniejsze od jego sytuacji zawodowej. „Sędzia nie może bać się polityków,
nawet jeśli mają wpływ na jego karierę. Apeluję do koleżanek i kolegów sędziów, 
aby zawsze pamiętali o rocie ślubowania sędziowskiego, orzekali niezawiśle i odważnie”–
powiedział sędzia.
