# Sędzia z Olsztyna, który chce list poparcia do nowej KRS został odwołany

- Link: https://tko.pl/38975,2019,11,25,sedzia-z-olsztyna-ktory-chce-list-poparcia-do-nowej-krs-zostal-odwolany
- Published: 2019-11-25T19:55:22+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Ministerstwo Sprawiedliwości odwołało z delegacji do Sądu Okręgowego w Olsztynie
sędziego, który zażądał od Kancelarii Sejmu list poparcia kandydatów do nowej KRS.
Sędzia miał orzekać w sądzie okręgowym do końca lutego – poinformowała rzecznik 
prasowa olsztyńskiego sądu. Sędzia, który podważa status innych sędziów, robi coś
niedopuszczalnego – wskazuje MS.**

Rzecznik prasowa Sądu Okręgowego w Olsztynie sędzia Agnieszka Żegarska powiedziała,
że w piśmie informującym o cofnięciu z delegacji sędziego resort sprawiedliwości
powołał się na art. 70 Ustawy o ustroju sądów powszechnych, który mówi o tym, że
MS w każdej chwili może cofnąć delegację.

List poparcia do nowej KRS – na kanwie jednej z rozpatrywanych spraw i w związku
z zeszłotygodniowym orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości UE – zażądał od Kancelarii
Sejmu sędzia, który do Sądu Okręgowego w Olsztynie został delegowany z sądu rejonowego.
Sędzia rozpoczął delegację 1 września tego roku i miał orzekać w SO do końca lutego
2020 r. W poniedziałek tego sędziego nie było w olsztyńskim sądzie – służbowo przebywał
w Białymstoku na zgromadzeniu sędziów sądów apelacji białostockiej.

Jak powiedział w poniedziałek wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik pytany 
o informację o odwołaniu sędziego z delegacji – „kwestia wyroku TSUE jest jednoznaczna”.„
Nie podważono w nim ani legalności Krajowej Rady Sądownictwa, ani legalności Izby
Dyscyplinarnej. Było to konkretne stanowisko Trybunału w konkretnej sprawie i nie
miało powszechnego charakteru. Jeśli sędzia decyduje się w postanowieniu przywołać
wyrok TSUE i ma wątpliwości co do niedawno powołanego innego sędziego, to robi coś
niedopuszczalnego” – podkreślił wiceminister.

„Nie można podważać statusu sędziego. Przy powołaniach sędziów w ostatnich miesiącach
nie było żadnych uchybień, ale niezależnie od tego prezydencki akt powołania przecina
wszelkie wątpliwości. Inna interpretacja tej kwestii oznaczałaby chaos, bo każda
ze stron procesów mogłaby podważać status sędziów. Takie zachowanie sędziego można
oceniać co najmniej w kontekście deliktu dyscyplinarnego” – dodał Wójcik.

Sędzia delegowany do SO rozpoznawał sprawę w IX Wydziale Cywilnym Odwoławczym Sądu
Okręgowego w Olsztynie. Spór, który rozstrzygał, dotyczył zapłaty z powództwa jednego
z funduszy sekurytyzacyjnych (rodzaj zamkniętego funduszu inwestycyjnego) przeciwko
Joannie S. Wyrok w tej sprawie w pierwszej instancji wydał sąd w [Lidzbarku Warmińskim](https://tko.pl/lidzbark-warminski),
a orzekał tam sędzia, którego kandydatura przekazana prezydentowi została wyłoniona
przez nową KRS.

W toku tego postępowania apelacyjnego sędzia delegowany – mając na uwadze wyrok 
TSUE z 19 listopada br. – uznał, że zaszła konieczność zbadania z urzędu nieważności
tego postępowania w zakresie składu orzekającego w pierwszej instancji.

„Mianowicie, sędzia, który wyrokował w tej sprawie w pierwszej instancji, otrzymał
nominację sędziowską na podstawie uchwały podjętej przez nową KRS. W ocenie sądu
odwoławczego, w świetle przywołanego wyżej wyroku TSUE, taka sytuacja może budzić
wątpliwości, czy zapadłe w sprawie orzeczenie zostało wydane przez osobę do tego
uprawnioną” – informowała w sobotę Żegarska.

Jak dodawała, w celu wyjaśnienia tych wątpliwości Sąd Okręgowy w Olsztynie, na posiedzeniu
niejawnym 20 listopada wydał postanowienie nakazujące szefowi Kancelarii Sejmu przedstawienie
dokumentów w postaci zgłoszeń oraz wykazów obywateli i sędziów popierających kandydatów
na członków nowej KRS, wybranych następnie do KRS na mocy uchwały Sejmu z 6 marca
2018 r., oraz oświadczeń obywateli lub sędziów o wycofaniu poparcia dla tych kandydatów.

Żegarska informowała również, że nakazano przesłanie tych dokumentów do olsztyńskiego
sądu w celu dołączenia ich do akt sprawy w terminie tygodnia od daty doręczenia 
Kancelarii Sejmu odpisu postanowienia, „pod rygorem skazania na grzywnę w przypadku
nieuzasadnionej odmowy przedstawienia żądanych dokumentów”. Postanowienie w tej 
sprawie jest prawomocne.

W ubiegły wtorek TSUE w odpowiedzi na pytania prejudycjalne zadane przez Izbę Pracy
Sądu Najwyższego orzekł, że to SN ma badać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej,
by ustalić, czy może ona rozpoznawać spory dotyczące przejścia sędziów SN w stan
spoczynku. Zdaniem TSUE, jeśli SN uznałby, że Izbie Dyscyplinarnej brak niezależności
i bezstronności, mógłby – zgodnie z wyrokiem TSUE – przestać stosować przepisy, 
na mocy których to właśnie do tej Izby należy rozpoznawanie sporów dotyczących przejścia
w stan spoczynku sędziów SN.

TSUE zaznaczył, że KRS, która składa wnioski z rekomendacją do prezydenta o powołanie
na stanowisko sędziego, może robić to w sposób obiektywny, jednak tylko pod warunkiem,
że będzie wystarczająco niezależna od władzy ustawodawczej i wykonawczej oraz od
samego prezydenta. Sędziowie w Luksemburgu wskazali w tym kontekście, że należy 
mieć na uwadze okoliczności wybrania członków Rady oraz sposób, w jaki KRS konkretnie
wypełnia wyznaczone jej zadanie stania na straży niezależności sądów i niezawisłości
sędziów.
