# „Olsztyn coraz bardziej docenia jakość”. Tak w miejscu dawnej Misy powstało Rin Omakase

- Link: https://tko.pl/389018,2026,09,15,olsztyn-coraz-bardziej-docenia-jakosc-tak-w-miejscu-dawnej-misy-powstalo-rin-omakase
- Published: 2026-09-15T14:54:30+02:00
- Author: igas

**Na rogu Lelewela, w lokalu, który wielu olsztynian wciąż pamięta jako Misę, działa
od września kameralna japońska restauracja premium. Rin Omakase to wspólny projekt
ludzi stojących za olsztyńskim Kingyo i marką Crazy Butcher. Za ladą stanął japoński
szef kuchni z 28 latami doświadczenia, a w karcie zamiast szerokiej oferty na każdą
okazję jest kilkanaście pozycji i menu omakase, w którym o wszystkim decyduje szef.**

## Narożnik, który wraca do życia

Adres przy ul. Lelewela 7 ma w Olsztynie swoją historię. Przez lata mieściła się
tu Misa, restauracja z wiernym gronem gości, którzy wspominają ją do dziś. Miejsce
wrosło w starówkę na tyle mocno, że jego pustka była widoczna. Dziś charakterystyczna
latarnia na rogu kamienicy tuż koło olsztyńskiej katedry znów się świeci, a za drzwiami
czeka coś zupełnie nowego.

## Start był celowo cichy

– Przez pierwszy tydzień działaliśmy bez prawie żadnej promocji, żeby spokojnie 
dopracować procesy i kwestie logistyczne, a w ten weekend ruszyliśmy na całego –
mówi Jakub Łęczycki, menadżer lokalu. – Sporo detali będzie się jeszcze zmieniać,
ale pod kątem poziomu kulinarnego to już jest dokładnie to, na co liczyliśmy.

## Rok pracy i pomysł, który pojawił się wcześniej

– Nad tym lokalem w koncepcie omakase pracowaliśmy blisko rok, a sam pomysł chodził
za nami jeszcze dłużej – mówi Filip Weka, współwłaściciel marki Crazy Butcher i 
współzałożyciel Rin Omakase. – To nie był projekt, który dało się zrobić szybko.
Trzeba było znaleźć miejsce, znaleźć właściwego szefa kuchni i poukładać dostawy
tak, żeby produkt był faktycznie z Japonii albo zweryfikowany przez japońskiego 
licencjonowanego szefa, a nie tylko tak opisany w karcie.

## Dodatkową motywacją było to, jak zmienia się miasto.

– Olsztyn stopniowo rozwija się kulinarnie i coraz bardziej docenia jakość. Utwierdziło
nas w tym niedawne otwarcie Butter Burger przy ul. Prostej, które już dziś wygląda
na dobry ruch. A przecież to dopiero początek – dodaje Weka.

## Dwie szkoły, jeden standard

O tym, czego można się tu spodziewać, najwięcej mówi to, kto za Rin stoi. Z jednej
strony Kingyo, lubiane w Olsztynie za japońską kuchnię bez chodzenia na skróty. 
Z drugiej Crazy Butcher, czyli renomowane mięsne delikatesy ze sklepami w Warszawie
i Trójmieście oraz sprzedażą w sieci, marka zbudowana na obsesji jakości produktu
i wiedzy o tym, skąd dokładnie on pochodzi. Spotkanie tych dwóch szkół to czytelny
sygnał: ma być autentycznie po japońsku, a jakość jest tu warunkiem, nie dodatkiem.

## Za ladą od 28 lat

Kuchnię prowadzi Shuichi Ishige, licencjonowany kucharz z Japonii. Za ladę stanął
jako sushi shokunin w wieku 18 lat, przez dwie dekady pracował w Tokio, potem osiem
lat w Europie, w Belgii i Szwajcarii. Razem 28 lat przy jednym rzemiośle. W japońskiej
kuchni to nie ciekawostka, tylko warunek wstępny: precyzji cięcia, temperatury ryżu
i wyczucia proporcji nie da się przyspieszyć.

## Krótka karta bez pozycji przypadkowych

W menu jest nigiri, w tym chūtoro, ōtoro, hamachi, dorada, makrela i wołowina Wagyu,
oraz sashimi z tuńczyka i łososia. Z dań ciepłych grillowany czarny dorsz w marynacie
saikyo miso, bakłażan dengaku z pastą miso, yakitori i Mangalitsa Ramen z długo 
pieczonym chashu z marmurkowej wieprzowiny. Do tego karta z japońską whisky, sake
Dassai 45, zieloną herbatą i matchą. Karta jest celowo wąska, bo każda pozycja ma
być powodem do powrotu, a nie wypełnieniem strony. Będzie się przy tym zmieniać 
dość dynamicznie, w rytmie sezonu i dostępności składników, więc warto zaglądać 
do niej częściej.

## Omakase, czyli zaufanie oddane szefowi

Nazwa restauracji nie jest ozdobą. Omakase to po japońsku „pozostawiam wybór Szefowi
Kuchni” – autorskie menu degustacyjne układane pod sezon i najlepsze dostępne danego
dnia składniki. W Rin dostępne są dwa warianty, A i B, wyłącznie na wcześniejszą
rezerwację.

– Omakase nie działa z marszu, bo szef musi wiedzieć, na ile osób i na kiedy komponuje
menu – tłumaczy Łęczycki. – To jedyny sposób, żeby gość dostał dokładnie to, co 
danego dnia jest najlepsze.

## Kameralnie i bez pośpiechu

Rin Omakase to niewielkie wnętrze i niewiele miejsc, a wystrój jest konsekwentnie
minimalistyczny: naturalne materiały, stonowane kolory, żadnych ozdobników odciągających
uwagę od tego, co ląduje na talerzu. Bliżej tu do spokojnej kolacji niż do wyjścia
na miasto. Elegancko, ale bez sztywności. Miejsce dla tych, którzy w japońskiej 
kuchni szukają rzemiosła, a nie egzotycznego dodatku do wieczoru. I z pewnością 
adres na kulinarnej mapie Olsztyna, który warto odwiedzać nie tylko od święta.

**Rin Omakase**
ul. Lelewela 7, Olsztyntel. 887 111 662

**Godziny otwarcia:**
środa i czwartek: 15:00-21:00piątek: 15:00-22:00sobota: 12:
00-22:00niedziela: 12:00-21:00poniedziałek i wtorek: nieczynne

**Rezerwacja zalecana, a w przypadku menu omakase konieczna.**
