# To wydarzyło się na Warmii niemal 150 lat temu. Do dziś przyciąga tysiące wiernych

- Link: https://tko.pl/387785,2026,09,12,to-wydarzylo-sie-na-warmii-niemal-150-lat-temu-do-dzis-przyciaga-tysiace-wiernych
- Published: 2026-09-12T09:00:00+02:00
- Author: Sebastian Chrostowski

**Przez blisko trzy miesiące niewielki Gietrzwałd na Warmii miał być miejscem niezwykłych
wydarzeń. W 1877 roku dwie nastoletnie dziewczynki – Justyna Szafryńska i Barbara
Samulowska – relacjonowały objawienia Matki Bożej. Szczególne znaczenie miał fakt,
że – według ich świadectwa – Maryja przemawiała do nich po polsku. W czasach zaborów
wydarzenia te nabrały nie tylko religijnego, ale również narodowego znaczenia.**

Objawienia gietrzwałdzkie trwały od 27 czerwca do 16 września 1877 roku. Głównymi
wizjonerkami były 13-letnia Justyna Szafryńska oraz 12-letnia Barbara Samulowska,
pochodzące z niezamożnych polskich rodzin.

## Wszystko zaczęło się pod koniec czerwca 1877 roku

Według przekazów pierwsze objawienie miała zobaczyć Justyna Szafryńska, kiedy wracała
z matką z egzaminu przed przystąpieniem do pierwszej komunii świętej. Następnego
dnia niezwykłe zjawisko miała dostrzec także Barbara Samulowska.

Dziewczynki opisywały „Jasną Panią” siedzącą na tronie z Dzieciątkiem Jezus, otoczoną
aniołami. Objawienia miały mieć miejsce nad klonem rosnącym przed kościołem. W przekazach
z tamtego okresu szczególne miejsce zajmuje wezwanie do codziennego odmawiania różańca.

## Maryja miała przemówić po polsku

Jednym z najważniejszych elementów gietrzwałdzkich wydarzeń był język objawień. 
Według relacji wizjonerek Matka Boża zwracała się do nich po polsku.

Miało to ogromne znaczenie w realiach politycznych drugiej połowy XIX wieku. Warmia
znajdowała się wówczas pod panowaniem pruskim, a okres Kulturkampfu wiązał się m.
in. z ograniczaniem wpływów Kościoła katolickiego.

Wydarzenia w Gietrzwałdzie zaczęto postrzegać również jako impuls do przebudzenia
świadomości narodowej Warmiaków i umocnienia ich więzi z Polakami zamieszkującymi
inne zabory.

## Władze pruskie patrzyły na Gietrzwałd z niepokojem

Do warmińskiej miejscowości zaczęli przybywać liczni pielgrzymi. Władze pruskie 
odniosły się do wydarzeń zdecydowanie negatywnie. Objawienia przedstawiano m.in.
jako polską demonstrację narodową, zabobon czy zjawisko niebezpieczne dla państwa
i porządku społecznego.

Konsekwencje dotykały również duchownych i pielgrzymów. Nakładano grzywny, stosowano
kary więzienia oraz ograniczenia w wykonywaniu posługi duszpasterskiej.

Szczególnie ważną postacią był miejscowy proboszcz ks. Augustyn Weichsel. Choć pochodził
z niemieckiej rodziny, wspierał Polaków w przywiązaniu do wiary oraz języka. Podczas
objawień opiekował się wizjonerkami, a później był aresztowany i stawał przed sądem
w związku z propagowaniem kultu maryjnego.

## Biskup wysłał do Gietrzwałdu swoich przedstawicieli

Wydarzeniami zainteresował się ówczesny [biskup warmiński Filip Krementz](https://tko.pl/109857,2014,09,17,minelo-137-lat-od-ostatniego-objawienia-matki-boskiej-w-gietrzwaldzie).
Zażądał szczegółowego sprawozdania od proboszcza, a następnie skierował do Gietrzwałdu
kanoników Kapituły Katedralnej.

Ich zadaniem było obserwowanie zachowania dziewcząt podczas objawień, sporządzenie
protokołów oraz zebranie relacji duchownych i pielgrzymów.

Według materiału doniesienia delegatów biskupich wskazywały, że nie dostrzegli oni
oznak oszustwa. Wizjonerki opisywano jako skromne, szczere i zachowujące się normalnie.

## Gietrzwałd stał się miejscem pielgrzymek

Skala zainteresowania miejscowością rosła. Do Gietrzwałdu przyjeżdżali pielgrzymi
ze wszystkich zaborów, a także Niemcy. Wraz z rozwojem kultu rozbudowywano sanktuarium.

Już 16 września 1877 roku, czyli w ostatnim dniu objawień, w miejscu, w którym według
przekazów Maryja ukazywała się dziewczynkom, ustawiono kapliczkę z figurą Najświętszej
Marii Panny wykonaną w Monachium. Ważnym miejscem dla pielgrzymów stało się także
źródełko, które według przekazu zostało pobłogosławione 8 września 1877 roku.

## Sto lat później kult został oficjalnie zatwierdzony

Przełomowa data przypadła na 11 września 1977 roku. W Gietrzwałdzie odbywały się
wówczas uroczystości związane ze stuleciem objawień, którym przewodniczył kard. 
Karol Wojtyła, późniejszy [papież Jan Paweł II](https://tko.pl/105352,2015,04,02,obchodzimy-dziesiata-rocznice-smierci-polskiego-papieza).
Tego dnia biskup warmiński Józef Drzazga uroczyście zatwierdził kult [objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie](https://tko.pl/46543,2020,04,20,w-sanktuarium-w-gietrzwaldzie-naraz-moze-byc-20-osob).

Ćwierć wieku później, 24 czerwca 2002 roku, Jan Paweł II przesłał list z okazji 
125. rocznicy objawień, w którym duchowo pielgrzymował do gietrzwałdzkiego sanktuarium.

## W bazylice znajduje się łaskami słynący obraz

Historia sanktuarium jest jednak znacznie starsza niż [wydarzenia z 1877](https://tko.pl/108030,2013,12,13,sonda-z-czym-kojarzy-sie-olsztynianom-dzien-13-grudnia-wideo)
roku. W ołtarzu głównym bazyliki znajduje się obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem, 
którego autor pozostaje nieznany. Historycy sztuki datują dzieło na połowę XVI wieku.

Pierwsza wzmianka o obrazie pochodzi z 1583 roku. Już wtedy biskup Marcin Kromer
określał go jako cudowny. Uroczysta koronacja obrazu odbyła się 10 września 1967
roku. Dokonał jej prymas Polski kard. Stefan Wyszyński przy współudziale kard. Karola
Wojtyły oraz biskupa Józefa Drzazgi.

źródło: Archidiecezja Warmińska

Jakie znaczenie miały objawienia w Gietrzwałdzie dla lokalnej społeczności?

 *   Inne, proszę określić
 *   Narodowe i kulturowe
 *   Religijne i duchowe
 *   Społeczne i wspólnotowe

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/387785,2026,09,12,to-wydarzylo-sie-na-warmii-niemal-150-lat-temu-do-dzis-przyciaga-tysiace-wiernych#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…
