# Czy spółdzielnia SM Pojezierze poluje na „Twój Kurier Olsztyński”?

- Link: https://tko.pl/38731,2019,11,19,czy-spoldzielnia-sm-pojezierze-poluje-na-twoj-kurier-olsztynski
- Published: 2019-11-19T10:51:04+01:00
- Author: Redakcja TKO

**W zeszłym miesiącu nasz kolejny numer gazety ujrzał światło dzienne. Kolportowaliśmy
ją do urzędów, lokali handlowych i skrzynek pocztowych mieszkańców Olsztyna. Na 
terenie SM Pojezierze roznieśliśmy kilkanaście tysięcy egzemplarzy „Twojego Kuriera
Olsztyńskiego”. Wiemy na pewno, że przynajmniej część z nich nie trafiła do olsztynian.
Dlaczego? Według informacji, jakie do nas dotarły, osoby podające się za pracowników
spółdzielni miały je po prostu zabrać.**

Gazetę zostawialiśmy w skrzynkach w każdym bloku na terenie administrowanym przez
SM Pojezierze. Jakie było nasze zdziwienie, gdy okazało się, że po klatkach chodzą
kobiety, które wyjmują gazetę ze skrzynek pocztowych i chowają ją do toreb. Zgłosił
nam to kolporter.
 – Moi pracownicy zauważyli, jak dwie panie wchodzą do klatek 
schodowych i wynoszą z nich gazety, które trzymały w reklamówce. Powiedziały, że
są ze spółdzielni i prosiły moich pracowników o to, aby nie roznosili „Twojego Kuriera
Olsztyńskiego” – wyjaśnił Rafał, dyrektor olsztyńskiego oddziału kolportera.

Dostał także mail, który napisała jedna z pracownic spółdzielni. – Uprzejmie proszę
o wstrzymanie kolportażu bezpłatnej gazety „Twój Kurier Olsztyński” w całości zasobów
naszej spółdzielni. Gazetka ta szkaluje i narusza w sposób rażący wizerunek władz
spółdzielni, przedstawiając nieprawdę – napisano w mailu.

Okazało się, że gazety momentalnie zniknęły także z punktów handlowych na terenie
spółdzielni. W jednej z piekarni poinformowano nas, że panie, które podawały się
za pracowników SM Pojezierze, wyniosły cały nakład. Niektórym lokalom spółdzielnia
miała nawet grozić wypowiedzeniem umowy. Doszło też do tego, że umowę wypowiedziała
nam duża sieć sklepów i nie możemy rozkładać już tam gazet.
 Co się takiego stało,
że spółdzielcy postanowili wprowadzić cenzurę bez zgody i wiedzy mieszkańców? Władze
spółdzielni niestety milczą. Prawdopodobnie chodzi o artykuł, który ukazał się na
naszych łamach nt. prezesa Wiesława Barańskiego, który nie chce zdradzić mieszkańcom
spółdzielni, ile zarabia. Wolał zapłacić karę grzywny zasądzoną przez sąd, niż pokazać
oświadczenie.

Z pewnością nie w smak prezesowi jest także to, że zaangażowaliśmy się w pomoc panu
Arturowi Smolskiemu, zasłużonemu emerytowanemu strażakowi, który miał w przeszłości
amputowane nogi. Od siedmiu lat nie może on opuścić własnego bloku, ponieważ w klatce
nie ma podjazdu, na wykonanie którego nie chcą wyrazić zgody władze spółdzielni.

Co o tych działaniach spółdzielców sądzą osoby zaznajomione z prawem? – W mojej 
ocenie spółdzielnia nie może jednoosobowo (czy nawet w gronie zarządu) podjąć decyzji
o wstrzymaniu kolportażu gazety, ponieważ jest to ograniczenie dostępu do prasy 
członkom spółdzielni. Sytuacja wyglądałaby inaczej, gdyby na zebraniu członków spółdzielni
mieszkańcy wyrazili się jednoznacznie, że nie chcą, aby takie pismo było kolportowane
na terenie spółdzielni – powiedziała w rozmowie z portalem [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn).
com.pl Iga Parada, adwokat z Łodzi. Zdaniem pani mecenas wręcz przestępstwem można
nazwać fakt zabierania gazet z prywatnych skrzynek pocztowych. – Jest to przywłaszczenie
cudzego mienia. Skrzynki stanowią prywatną własność właścicieli mieszkań. Osoby,
które to robiły, mogą spotkać się z konsekwencjami prawnymi. Uważam, że takie zdarzenie
powinno być zgłoszone na policję jako podejrzenie popełnienia przestępstwa. Można
to potraktować jako art. 279 kk, kradzież – wyjaśniła mecenas Iga Parada.

Wiemy także, że Olsztyn.com.pl kontaktowało się w tej sprawie z władzami spółdzielni.
Zamiast Wiesława Barańskiego odpisał Roman Chodor, wiceprezes ds. eksploatacji, 
który stwierdził, że zarządowi spółdzielni nie są znane działania opisane w artykule.
Na naszego maila z pytaniami do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
 Ograniczenie 
roli mediów jest z pewnością sytuacją rzadko spotykaną. Tym bardziej motywuje nas
to do wytężonej pracy i częstszych kontroli tego, co dzieje się w SM Pojezierze.
Będziemy nagłaśniać wszystkie bulwersujące tematy i próby naginania prawa. Czekamy
też, kiedy prezes Wiesław Barański odtajni informację, ile zarabia miesięcznie. 
Spółdzielcy mają do tego prawo.

Pytanie, czy i tym razem po klatkach będą chodzić „sprzątacze” cenzora?

_Podziękowania dla całej redakcji portalu [olsztyn.com.pl](https://www.olsztyn.com.pl/),
który bardzo rzetelnie relacjonuje olsztyńskie problemy. _

Więcej:

[Bizancjum w olsztyńskiej spółdzielni. Czynsze rosną, a zarząd bierze miliony rocznie](https://tko.pl/38769,2019,11,20,bizancjum-w-olsztynskiej-spoldzielni-czynsze-rosna-a-zarzad-bierze-miliony-rocznie)

[Dramat starszej kobiety i jej niepełnosprawnego wnuka. Prezes SM Pojezierze znowu nie chce pomóc](https://tko.pl/38445,2019,11,13,dramat-starszej-kobiety-i-jej-niepelnosprawnego-wnuka-prezes-sm-pojezierze-znowu-nie-chce-pomoc)

[Prezes SM „Pojezierze” nie pomoże bohaterowi z Olsztyna?](https://tko.pl/37180,2019,10,02,prezes-sm-pojezierzenie-pomoze-bohaterowi-z-olsztyna)
