# Wędrują po regionie i odkrywają jego tajemnice. Ostatnio dotarli do osady z XIV wieku

- Link: https://tko.pl/387025,2026,09,02,wedruja-po-regionie-i-odkrywaja-jego-tajemnice-ostatnio-dotarli-do-osady-z-xiv-wieku
- Published: 2026-09-02T12:28:32+02:00
- Author: Sebastian Chrostowski

**Trzynaście kilometrów przez lasy, wzgórza i miejsca, których historia sięga średniowiecza.
Uczestnicy kolejnego marszu organizowanego przez Jerzego Sałackiego wyruszyli z 
Trękuska do Wojtkowizny. Była to już 17. w tym roku wyprawa w ramach cyklu, który
od kilku lat pozwala odkrywać mniej znane zakątki gminy Purda i jej okolic.**

Ostatnia wędrówka prowadziła z Trękuska do Wojtkowizny. Uczestnicy pokonali [pętlę o długości 13 kilometrów](https://tko.pl/266616,2025,02,04,bieg-na-rzecz-dzieciecego-oddzialu-psychiatrycznego-cyganska-petla-zaprasza).
Celem wyprawy była m.in. Wojtkowizna – dawna osada młyńska, której początki sięgają
1359 roku. Młyn funkcjonował dzięki strumieniowi zasilanemu przez okoliczne rozlewiska.
Dzisiaj po dawnych rozlewiskach nie ma już śladu.

W Wojtkowiźnie znajdują się natomiast dwa pamiątkowe głazy. Jeden ustawiono dla 
upamiętnienia 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, drugi – z okazji
stulecia Lasów Państwowych.

## Między trzema jeziorami

Trasa pozwoliła również poznać [tereny Leśnictwa Wyrandy, należącego do Nadleśnictwa Olsztyn](https://tko.pl/190306,2023,04,08,las-jest-nasz-bagienne-skarby-lasu-miejskiego-w-olsztynie-cykl-spotkan-badawczych).
Lasy rozciągają się w trójkącie pomiędzy Trękuskiem, Wojtkowizną i Silicami.

To pagórkowaty obszar otoczony jeziorami Klebarskim, Silickim i Patryckim. Właśnie
połączenie walorów przyrodniczych z odkrywaniem historii niewielkich miejscowości
i dawnych osad stało się jednym ze znaków rozpoznawczych marszów organizowanych 
przez Jerzego Sałackiego.

## Zaczęło się w 2022 roku

Historia cyklu sięga lipca 2022 roku. Pierwsza wyprawa odbyła się 10 lipca, a jej
uczestnicy wyruszyli z Marcinkowa do Rudzisk Pasymskich. Początkowo wędrówki odbywały
się pod hasłem „Maszeruj po lepsze zdrowie”. Idea była prosta – zachęcić mieszkańców
do aktywności, a jednocześnie pokazać miejsca znajdujące się często zaledwie kilka
lub kilkanaście kilometrów od ich domów, o których historii wiedzą niewiele.

Marsze organizowane były regularnie, najczęściej w niedziele. Trasy zaczęły prowadzić
nie tylko przez kolejne miejscowości gminy Purda, ale również nad jeziora, przez
kompleksy leśne, stare cmentarze, miejsca po dawnych osadach i tereny związane z
historią Warmii.

Uczestnicy przemierzali m.in. okolice rezerwatu Jezioro Kośno, Bałd, Łajs, Przykopu,
Kaborna, Purdki czy Wyrand. Z czasem wyprawy zaczęły wykraczać poza granice gminy
Purda.

## Marsze śladami miejsc, których już nie ma

Szczególną częścią przedsięwzięcia stało się poszukiwanie śladów przeszłości. Niektóre
wyprawy prowadziły do miejsc, które zniknęły ze współczesnych map albo po których
pozostały jedynie nieliczne ślady.

Jedna z tras prowadziła przez okolice Nerwika oraz dawnych osad Grabowo i Południewo.
Inne marsze pozwalały uczestnikom zobaczyć stare cmentarze, dawne leśniczówki, młyny
czy miejsca, w których o nieistniejących już gospodarstwach przypominają dziś jedynie
stare drzewa owocowe.

Wędrówki były również okazją do przypominania historii istniejących miejscowości.
W 2024 roku jeden z marszów odbył się w związku z obchodami 640-lecia Purdy. Kolejny
zorganizowano z okazji 650-lecia Purdki.

## Z gminy Purda ruszyli dalej

Z biegiem czasu mapa wypraw stawała się coraz większa. Uczestnicy dotarli do większości
miejscowości [gminy Purda, a następnie zaczęli poznawać tereny](https://tko.pl/279355,2025,04,24,nie-dla-zmian-granic-olsztyna-reakcje-na-wizyte-prezydenta-olsztyna-w-purdzie)
sąsiednich samorządów.

Trasy prowadziły m.in. przez gminy Pasym, Jedwabno, Stawiguda, Olsztynek, Barczewo
i Dźwierzuty. W 2026 r. cykl jest kontynuowany. Wyprawa z Trękuska do Wojtkowizny
była już siedemnastą od początku roku.

Marsze Jerzego Sałackiego przestały więc być wyłącznie formą niedzielnej rekreacji.
Stały się sposobem na poznawanie lokalnej historii i dokumentowanie miejsc, o których
pamięć stopniowo zanika. Kolejne kilometry prowadzą uczestników nie tylko przez 
warmińskie lasy i wsie, ale również przez kilka stuleci historii regionu.

Jak oceniasz znaczenie marszów odkrywających lokalną historię?

 *   Bardzo ważne dla społeczności
 *   Mało ważne
 *   Nie mam zdania
 *   Umiarkowanie ważne

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/387025,2026,09,02,wedruja-po-regionie-i-odkrywaja-jego-tajemnice-ostatnio-dotarli-do-osady-z-xiv-wieku#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…

źródło: Gmina Purda
