# Kto zostawił 2-letnie dziecko na przystanku? Wyjaśnił to już monitoring z tramwaju

- Link: https://tko.pl/38684,2019,11,18,kto-zostawil-2-letnie-dziecko-na-przystanku-wyjasnil-to-juz-monitoring-z-tramwaju
- Published: 2019-11-18T15:36:24+01:00
- Author: Redakcja TKO

**MPK w Olsztynie uznało, że motorniczy zostawił 2-letnie dziecko na przystanku 
z powodu zbiegu złych okoliczności. Matka nie zdążyła wysiąść z wózkiem z tramwaju,
bo pojazd odjechał – MPK uznało, że prowadzący nie zrobił tego celowo.**

Rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Olsztynie poinformował
w poniedziałek, że dokonano przeglądu monitoringu tramwaju. „Do pozostawienia dziecka
na peronie przystanku tramwajowego doszło z powodu zbiegu okoliczności, nie zaś 
celowo” – powiedział rzecznik prasowy MPK Cezary Stankiewicz.

Według niego na nagraniu widać, że tramwaj opuściło małe dziecko, po czym chciała
też wyjść kobieta z wózkiem. „W tym momencie drzwi się zamknęły i zablokowały, a
tramwaj odjechał. Motorniczy nie wiedział, że nie zdążyła wysiąść kobieta z wózkiem”–
stwierdził Stankiewicz.

Po chwili pasażer podniósł alarm, że na zewnątrz został chłopczyk bez matki, która
z pustym wózkiem jedzie tramwajem. „Gdy motorniczy się o tym dowiedział, wysadził
kobietę jeszcze przed następnym przystankiem, na skrzyżowaniu ulic Żołnierskiej 
i Kościuszki” – dodał Stankiewicz.

O zostawieniu małego dziecka bez mamy poinformowała pani Monika. „W tramwaju jechały
trzy mamy z wózkami, w tym ja. Jedna z mam, która podróżowała z ok. dwuletnim chłopcem,
trzymała dziecko na kolanach i gdy wysiadała na przystanku przy szpitalu wojewódzkim,
najpierw wysadziła dziecko, a potem wróciła do wagonu po wózek. By ułatwić jej wyjechanie
wózkiem z tramwaju, wyjechałam ze swoim dzieckiem. Gdy stałam na peronie, nagle 
drzwi tramwaju zamknęły się i pojazd odjechał. Zostałam na peronie z wózkiem ze 
swoim 8-miesięcznym dzieckiem i obcym dwuletnim malcem” – opowiadała PAP pani Monika.

„Chłopiec się trochę zdenerwował, ale wzięłam go na ręce i zapewniłam, że mama zaraz
przyjdzie, po czym szybko chodnikiem ruszyłam w stronę najbliższego przystanku” –
mówiła PAP kobieta. Matkę dziecka z pustym wózkiem spotkała w połowie drogi i przekazała
malca mamie.

Rzecznik prasowy MPK Cezary Stankiewicz poinformował, że prowadzący tramwaj ma w
tej sprawie złożyć pisemne wyjaśnienia. Spodziewane są one we wtorek.

„Mam nadzieję, że ta sytuacja da panu motorniczemu do myślenia; że następnym razem
będzie patrzył, czy nie zostawił kogoś na przystanku” – powiedziała pani Monika,
która miała zamiar dalej jechać, ale nie zdążyła z powrotem wsiąść, bo motorniczy
odjechał, nie zwracając uwagi na jej sygnały. „A gdyby komuś utknęła noga? A gdyby
się ktoś przewrócił? Dobrze, że tak się ta sprawa zakończyła” – podsumowała pasażerka
tramwaju.

Rozmówczyni powiedziała, że od razu zatelefonowała do przewoźnika i zrelacjonowała
sytuację, a kilka dni później napisała e-maila ze skargą na zachowanie motorniczego.

Więcej:

[Matka weszła po wózek, a tramwaj odjechał. Na przystanku zostało 2-letnie dziecko bez opieki](https://tko.pl/38661,2019,11,18,matka-weszla-po-wozek-a-tramwaj-odjechal-na-przystanku-zostalo-2-letnie-dziecko-bez-opieki)
