# Pobiegł szybciej od rekordu Polski. Tak wyglądał Memoriał Zbigniewa Ludwichowskiego w Kortowie

- Link: https://tko.pl/386576,2026,08,31,pobiegl-szybciej-od-rekordu-polski-tak-wygladal-memorial-zbigniewa-ludwichowskiego-w-kortowie
- Published: 2026-08-31T12:14:22+02:00
- Author: Sebastian Chrostowski

**Na starcie medaliści igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy. Ponadto
pożegnanie mistrza olimpijskiego przez wiele lat związanego z Olsztynem i bieg szybszy
od rekordu Polski, który nie może zostać uznany. Tak wyglądał VI Memoriał Zbigniewa
Ludwichowskiego w Olsztynie.**

W niedzielę, 30 sierpnia, stadion lekkoatletyczny w Kortowie był areną VI Międzynarodowego
Memoriału Zbigniewa Ludwichowskiego. W zawodach zaliczanych do cyklu [World Athletics Continental Tour](https://tko.pl/246394,2024,08,25,gwiazdy-lekkoatletyki-z-polski-i-swiata-wystartuja-w-kortowie)
Bronze wystąpili czołowi polscy lekkoatleci oraz zawodnicy z zagranicy.

Szczególnie ważny był to dzień dla sportowców związanych z AZS UWM Olsztyn. Przed
własną publicznością wystąpili m.in. Anastazja Kuś i Konrad Bukowiecki. Z kibicami
pożegnał się natomiast Karol Zalewski, wieloletni zawodnik olsztyńskiego klubu i
wychowanek Zbigniewa Ludwichowskiego.

## Konrad Bukowiecki przekroczył 21 metrów

Jednym z głównych bohaterów memoriału został Konrad Bukowiecki. Reprezentant AZS
UWM Olsztyn wygrał konkurs pchnięcia kulą wynikiem 21,04 m. Co więcej, wszystkie
jego próby przekroczyły granicę 20 metrów.

Dla zawodnika był to piąty start w Memoriale Zbigniewa Ludwichowskiego. Sportowy
rezultat miał jednak dla niego nie mniejsze znaczenie niż możliwość występu podczas
zawodów poświęconych pamięci legendy olsztyńskiego sportu.

– Na trybunach byli rodzice, rodzina, przyjaciele i znajomi, więc naprawdę było 
bardzo fajnie. Najbardziej cieszę się jednak z tego, że pamięć o trenerze Ludwichowskim
jest z nami i jest przekazywana dalej – mówił po konkursie Konrad Bukowiecki.

– Dopóki będę trenował i dopóki będę startował, zrobię wszystko, żeby ten mityng
po prostu był i żebyśmy zawsze pamiętali o trenerze – podkreślił zwycięzca.

Bukowiecki przyznał również, że w ostatnim czasie szczególną uwagę poświęca przygotowaniu
mentalnemu. – Forma jest. Widać to. Wiedziałem to od początku, wiedziałem, jak kula
lata na treningach. Muszę teraz popracować nad głową – zaznaczył. Po intensywnej
części sezonu zawodnik zamierza odpocząć, a następnie rozpocząć przygotowania do
startów halowych.

## Anastazja Kuś wróciła do Olsztyna jako mistrzyni świata

Duże zainteresowanie kibiców wzbudził również występ Anastazji Kuś. Reprezentantka
[AZS UWM Olsztyn](https://tko.pl/383350,2026,08,08,anastazja-kus-mistrzynia-swiata-olsztynianka-pobila-rekord-polski)
pojawiła się w Kortowie niedługo po największym sukcesie w dotychczasowej karierze.
W Eugene zdobyła złoty medal mistrzostw świata U20 na 400 metrów, ustanawiając rekord
życiowy 51,06 sekundy.

W Olsztynie wystąpiła na znacznie krótszym i nietypowym dla siebie dystansie 150
metrów. Start miał dla niej przede wszystkim charakter symboliczny i był okazją 
do zaprezentowania się przed miejscową publicznością.

– Spełniłam wszystkie założenia i cele, jakie miałam na ten sezon. Myślę, że złoto
mistrzostw świata i ustanowiona życiówka są naprawdę dobrym prognostykiem przed 
kolejnymi sezonami. Już za dwa lata igrzyska olimpijskie, więc mam nadzieję, że 
szczyt formy będzie właśnie tam – mówiła Kuś.

Młoda zawodniczka podkreśliła, że za nią bardzo długi i wymagający sezon. Teraz 
zamierza odpocząć, a dopiero później ustalać cele na kolejne miesiące.

## Karol Zalewski pożegnał się z bieżnią w Kortowie

Jeden z najbardziej symbolicznych momentów memoriału nastąpił podczas biegu na 150
metrów. Do rywalizacji przystąpił Karol Zalewski, który w Kortowie oficjalnie pożegnał
się z kibicami.

Choć decyzję o zakończeniu kariery podjął już wcześniej, zgodził się na jeszcze 
jeden start. Na mecie uzyskał czas 15,89 s. – Spodziewałem się, że bez specjalnego
przygotowania mogę pobiec w okolicach 16 sekund. Nie wiem, jaki dokładnie był dzisiaj
wiatr, ale wynik jest naprawdę bardzo fajny – mówił Zalewski.

Ostatniego występu nie potraktował jednak wyłącznie jako symbolicznego pożegnania.–
Jak w coś wchodzę, to na 100 procent. Robię to z całych sił. Myślę, że 17 lat w 
zawodowym sporcie mnie tego nauczyło. To podejście zostaje już chyba na całe życie–
podkreślił.

Karol Zalewski należy do najbardziej utytułowanych polskich sprinterów ostatnich
lat. W jego dorobku znajduje się m.in. złoty medal olimpijski z Tokio w sztafecie
mieszanej 4×400 metrów oraz tytuł halowego mistrza świata i rekord świata w męskiej
sztafecie 4×400 metrów.

Zapytany o jedno z najważniejszych wspomnień w karierze, wrócił jednak nie do igrzysk
czy mistrzostw świata, lecz do pierwszego spotkania ze Zbigniewem Ludwichowskim.

– Na pewno należy wspomnieć mój pierwszy trening z trenerem Ludwichowskim. Trwał
ponad dwie godziny. Byłem wtedy świeżym piłkarzem, który przyszedł do lekkiej atletyki.
Miałem cztery kilometry w lesie, mnóstwo skipów, dużo skakania do piachu. Później
przyjechał trener Ludwichowski, sprawdził mnie na 100 metrów i powiedział słynne
słowa, które pamiętam do dzisiaj: „Skoczka z ciebie nie będzie” – wspominał Zalewski.

Ostatecznie został jednym z najlepszych polskich sprinterów. – Cieszę się, że mogłem
się dzisiaj pożegnać właśnie tutaj, w Olsztynie, i przed taką publicznością. To 
dla mnie wyjątkowe miejsce, przede wszystkim ze względu na trenera Ludwichowskiego.
Fajnie było jeszcze raz wyjść na bieżnię i zamknąć ten etap w taki sposób – dodał.

## Jakub Szymański szybszy od rekordu Polski. Wynik nie może być uznany

Wysoką formę pokazał również Jakub Szymański. Brązowy medalista mistrzostw Europy
przebiegł 110 metrów przez płotki w czasie 13,21 s. Rezultat był lepszy od rekordu
Polski, ale nie może zostać oficjalnie uznany z powodu zbyt silnego, nieregulaminowego
wiatru.

Szymański po raz kolejny potwierdził jednak bardzo wysoką dyspozycję. Podczas mistrzostw
Europy w Birmingham zdobył swój pierwszy medal dużej seniorskiej imprezy na dystansie
110 metrów przez płotki.

## Memoriał, który ma zachować pamięć o trenerze

Zawody od pierwszej edycji mają znacznie szerszy wymiar niż tylko sportowa rywalizacja.
Memoriał jest poświęcony pamięci Zbigniewa Ludwichowskiego, wieloletniego trenera
związanego z KS AZS UWM Olsztyn, który prowadził wielu znakomitych zawodników oraz
pracował z reprezentacją Polski.

Zmarł w marcu 2021 roku. Kilka miesięcy później jego wychowankowie i przyjaciele
zorganizowali pierwszy memoriał. Od tamtej pory wydarzenie na stałe wpisało się 
w [kalendarz lekkoatletyczny Olsztyna](https://tko.pl/106820,2015,02,24,sprawdz-sportowy-kalendarz-olsztyna).

Szósta [edycja pokazała, że zawody pozostają zarówno sportowym](https://tko.pl/109381,2014,08,10,dziewiata-edycja-festynu-przywrocmy-blask-stadionowi-lesnemu)
świętem, jak i okazją do przypominania kolejnych pokoleniom zawodników i kibiców
o trenerze, który przez wiele lat współtworzył olsztyńską lekkoatletykę.

Jak oceniasz znaczenie Memoriału Zbigniewa Ludwichowskiego dla lokalnej społeczności?

 *   Bardzo ważne dla promocji sportu
 *   Nie mam zdania
 *   Niezbyt istotne
 *   Umiarkowane znaczenie

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/386576,2026,08,31,pobiegl-szybciej-od-rekordu-polski-tak-wygladal-memorial-zbigniewa-ludwichowskiego-w-kortowie#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…

źródło: UWM

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[
