# Burmistrz chce odzyskać cenną nieruchomość należącą do gminy. Ratownicy nie chcą opuszczać bazy

- Link: https://tko.pl/386556,2026,08,31,burmistrz-chce-odzyskac-cenna-nieruchomosc-nalezaca-do-gminy-ratownicy-nie-chca-opuszczac-bazy
- Published: 2026-08-31T13:04:27+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Gmina Pisz pokazała mapę terenów wokół bazy Mazurskiej Służby Ratowniczej nad 
Śniardwami. Ma ona dowodzić, że nawet po odzyskaniu przez samorząd nieruchomości
zajmowanej obecnie przez ratowników, MSR ma w sąsiedztwie inne grunty, na których
może zorganizować swoje zaplecze. Ratownicy odpowiadają: ziemia jest, ale funkcjonującej
bazy nie da się po prostu przenieść na kawałek pola.**

Spór dotyczy terenu nad Śniardwami, na którym od lat funkcjonuje baza Mazurskiej
Służby Ratowniczej. Nieruchomość należy do Gminy Pisz, a umowa pozwalająca MSR z
niej korzystać wygasła w 2021 roku.

Gmina wystąpiła o odzyskanie swojej własności i [wygrała sprawę przed sądem](https://tko.pl/152552,2022,09,08,warmiacy-mieszkajacy-w-niemczech-wygrali-900-tys-odszkodowania-za-gospodarstwo-pod-gietrzwaldem).
Ratownicy terenu nie opuścili, dlatego sprawa trafiła do komornika. MSR przekonuje,
że utrata obecnej bazy może poważnie ograniczyć możliwość prowadzenia akcji ratowniczych
na Śniardwach.

## Gmina pokazuje mapę

Teraz samorząd przeszedł do ofensywy informacyjnej. Urzędnicy rozesłali do mediów
stanowisko gminy wraz z mapą pokazującą, do kogo należą grunty wokół stacji ratowniczej.

Z grafiki wynika, że obok nieruchomości należącej do gminy znajduje się teren pozostający
w użytkowaniu wieczystym MSR aż do 2095 roku. Kolejne grunty należą do osoby fizycznej,
którą urząd wskazuje jako członka zarządu stowarzyszenia.

[[

fot. Gmina Pisz

Przekaz gminy jest prosty: MSR nie zostaje bez terenu, a samorząd chce jedynie odzyskać
własną nieruchomość zgodnie z prawomocnym wyrokiem.

– Chcemy odzyskać naszą działkę, która jest własnością Gminy Pisz, by móc na swoich
zasadach nią zarządzać – przekonuje burmistrz Pisza Dariusz Kiński.

Burmistrz zapowiada przy tym, że po odzyskaniu nieruchomości nadal ma być tam prowadzone
ratownictwo wodne. Nie przesądza jednak, że zajmować się nim będzie MSR.

– Po odzyskaniu działki zaproszę różne organizacje, aby mogły realizować tam działania
związane z ratownictwem wodnym – mówi Kiński w nagraniu rozesłanym mediom. Samorząd
podkreśla przy tym, że nie zamierza sprzedawać terenu i nadal m on być związany 
z ratownictwem wodnym oraz rekreacją.

Gmina wskazuje też na problemy związane ze sposobem dotychczasowego korzystania 
z nieruchomości. Burmistrz informuje o ujawnionych samowolach budowlanych i przekonuje,
że samorząd musi odzyskać kontrolę nad własnym majątkiem.

## MSR: mamy ziemię, ale nie mamy tam bazy

O argumenty przedstawione przez [gminę zapytaliśmy komandora Mazurskiej Służby Ratowniczej](https://tko.pl/385904,2026,08,26,od-prawie-50-lat-ratuja-ludzi-na-mazurach-teraz-komornik-moze-usunac-ich-z-bazy)
Krzysztofa Kornasia. MSR nie kwestionuje tego, że posiada sąsiedni teren. Jak jednak
podkreśla komandor, ma on około 4800 metrów kwadratowych i nie ma infrastruktury
niezbędnej do prowadzenia stacji ratowniczej.

– Ta działka nie posiada żadnej infrastruktury ani dostępu do mediów. To po prostu
kawałek pola – mówi Krzysztof Kornaś. – Obecnie teren wykorzystywany jest między
innymi jako parking dla samochodów i przyczep z łodziami.

MSR korzysta również z prywatnej nieruchomości należącej do członka zarządu organizacji.
Znajduje się tam hangar oraz część sprzętu, łodzi i poduszkowców. Teren ma także
kilkumetrowy dostęp do jeziora.

I właśnie ten fragment jest jednym z najważniejszych elementów sporu. Gmina pokazuje,
że [ratownicy mają inne tereny przy jeziorze](https://tko.pl/192614,2023,05,01,akcja-ratunkowa-na-jeziorze-mamry-tonela-motorowka-z-piecioma-osobami-na-pokladzie).
MSR odpowiada, że sam dostęp do wody nie oznacza jeszcze możliwości prowadzenia 
sprawnej stacji.

– Być może będzie możliwe każdorazowe wodowanie łodzi ratowniczej, ale to znacząco
wydłuża czas dotarcia do poszkodowanych – tłumaczy Kornaś.

Według MSR cała infrastruktura pozwalająca obecnie prowadzić akcje bezpośrednio 
ze Śniardw znajduje się na terenie, który chce odzyskać gmina. To tam jest zaplecze
dla ratowników, magazyny sprzętu, infrastruktura radiowa oraz miejsce umożliwiające
sprawne wyjście jednostek na jezioro.

## Nową bazę trzeba byłoby zbudować

Ratownicy przyznają, że technicznie możliwe byłoby stworzenie zaplecza na innym 
posiadanym terenie. Oznaczałoby to jednak budowę praktycznie od początku.

Trzeba byłoby doprowadzić media, uzyskać pozwolenia, wybudować pomieszczenia dla
ratowników i hangary oraz stworzyć całą infrastrukturę techniczną.

– Bezsprzecznie mówimy tu o kilku milionach. Niestety nie posiadamy takich środków,
a uzyskanie [niezbędnych zezwoleń oraz budowa](https://tko.pl/30542,2019,05,24,zostala-wydana-niezbedna-decyzja-by-rozpoczac-przekop-mierzei-wislanej)
zajęłaby kilka lat – mówi Kornaś.

MSR deklaruje jednocześnie, że nadal chce rozmawiać z gminą o dalszym funkcjonowaniu
w obecnym miejscu i jest gotowa zaakceptować rozwiązania zabezpieczające interes
samorządu.

## Od blisko pół wieku ratują ludzi na Mazurach

[Mazurska Służba Ratownicza](https://tko.pl/384761,2026,08,19,ratownicy-z-mazur-odpowiadaja-po-glosnej-akcji-nie-pobieramy-oplat-za-ratowanie-zycia)
działa od 48 lat. Jak podaje organizacja, stoi za nią obecnie około 140 osób gotowych
uczestniczyć w działaniach ratowniczych. Przez lata jej ratownicy uczestniczyli 
w akcjach na Wielkich Jeziorach Mazurskich i ratowali ludzi znajdujących się w niebezpieczeństwie
na wodzie.

MSR prowadzi całodobowe dyżury, wykorzystuje łodzie ratownicze, sprzęt nurkowy i
poduszkowce. Baza nad Śniardwami jest dla organizacji nie tylko miejscem przechowywania
sprzętu, ale zapleczem pozwalającym natychmiast rozpocząć akcję na jeziorze.

Teraz przyszłość tego miejsca zależy od wyniku [konfliktu z Gminą](https://tko.pl/315572,2025,10,20,na-mazurach-chca-odwolac-wladze-za-zgode-na-budowe-farmy-wiatrowej)
Pisz. Samorząd przekonuje, że ratownicy mają alternatywne tereny. MSR odpowiada,
że na mapie można wskazać kawałek ziemi nad wodą, ale pełnoprawnej stacji ratowniczej
nie da się przenieść z dnia na dzień.

Jak oceniasz sytuację z bazą ratowników nad Śniardwami?

 *   Konieczne są zmiany w zarządzaniu
 *   Nie mam zdania na ten temat
 *   Obecna baza powinna zostać
 *   Potrzebna jest nowa lokalizacja

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/386556,2026,08,31,burmistrz-chce-odzyskac-cenna-nieruchomosc-nalezaca-do-gminy-ratownicy-nie-chca-opuszczac-bazy#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…

[[

[[

[[

[[

[[

fot. Mazurska Służba Ratownicza
