# Olsztyn dzieli pasażerów ceną biletu. Jedni zapłacą 90 zł, inni 130

- Link: https://tko.pl/386496,2026,08,31,olsztyn-dzieli-pasazerow-cena-biletu-jedni-zaplaca-90-zl-inni-130
- Published: 2026-08-31T07:15:00+02:00
- Author: Jakub Starowieyski

**Od 1 września w Olsztynie zacznie obowiązywać nowa taryfa komunikacji miejskiej.
Dla części mieszkańców oznacza tańszy bilet, dla innych wyraźną podwyżkę. Za 30 
dni jazdy po mieście jedni zapłacą 90 zł, inni 130 zł. Przy przejazdach obejmujących
również drugą strefę cena wyniesie 140 zł. Miasto mówi o docenieniu olsztyńskich
podatników. Starosta odpowiada, że to dzielenie mieszkańców regionu na lepszych 
i gorszych.**

## 100 zł dziś, od września 90, 130 albo 140 zł

Dziś standardowy imienny bilet 30-dniowy kosztuje 100 zł. Od 1 września wraca podział
na strefy. Zwykły bilet 30-dniowy tylko na Olsztyn, czyli strefę 1, będzie kosztował
130 zł. Bilet obejmujący strefy 1 i 2 – 140 zł.

Jednocześnie pojawi się Bilet Olsztyniaka za 90 zł. Nie będzie jednak dostępny dla
każdego pasażera mieszkającego w mieście. Warunkiem jest zamieszkiwanie w Olsztynie
i rozliczanie podatku dochodowego w olsztyńskim urzędzie skarbowym.

– To ukłon w stronę mieszkańców, którzy mieszkając w naszym mieście i tu rozliczając
się z [podatku mają realny wpływ na rozwój Olsztyna](https://tko.pl/10412,2016,02,17,ratusz-apeluje-plac-podatki-w-olsztynie).
Chcemy w ten sposób docenić wkład olsztynian – mówi Michał Koronowski, rzecznik 
prasowy ZDZiT w Olsztynie.

W praktyce dwóch mieszkańców korzystających z tych samych autobusów i tramwajów 
na terenie miasta może więc płacić za 30 dni przejazdów dwie różne ceny.

## Starosta: to dzielenie na lepszych i gorszych

Tak skonstruowana taryfa od momentu jej przyjęcia budzi sprzeciw władz powiatu olsztyńskiego.
Starosta zwracał uwagę przede wszystkim na sytuację mieszkańców gmin ościennych,
którzy pracują w Olsztynie, a także korzystają z działających w mieście urzędów,
sądów czy szpitali.

Sprawę skierował wcześniej do wojewody warmińsko-mazurskiego oraz rzecznika praw
obywatelskich.

Stanowiska nie zmienił.

– Nadal uważamy, że różnicowanie mieszkańców w dostępie do miejskich usług, zarówno
w przypadku cen biletów komunikacji miejskiej, jak i opłat za parkowanie, budzi 
poważne wątpliwości z punktu widzenia zasady równego traktowania. Jest to dzielenie
mieszkańców jednego regionu na lepszych i gorszych. Olsztyn jako stolica województwa
jest naturalnym centrum życia całego obszaru funkcjonalnego – przekazuje Magdalena
Bujewicz-Mydlak ze Starostwa Powiatowego w Olsztynie.

Powiat zwraca uwagę, że granica administracyjna miasta nie oznacza w praktyce granicy
codziennego funkcjonowania mieszkańców regionu.

– Trudno więc zaakceptować sytuację, w której za tę samą usługę płacą więcej tylko
dlatego, że mieszkają kilka kilometrów dalej, ale już poza granicą miasta – podkreśla
Magdalena Bujewicz-Mydlak.

Jak przekazał nam powiat, sprawa skierowana do rzecznika praw obywatelskich nadal
jest analizowana. Starosta zamierza też obserwować skutki nowych zasad po 1 września
i dopiero wtedy zdecydować o ewentualnych dalszych działaniach.

## Wojewoda stwierdził naruszenie prawa. Miał też uwagi do Biletów mieszkańca

Nowym zasadom przyglądał się również wojewoda warmińsko-mazurski, który stwierdził
częściowe naruszenie prawa w przepisach dotyczących sposobu ustalania opłat dodatkowych,
m.in. za jazdę bez ważnego biletu. Ze względu na upływ ustawowego terminu nie mógł
już stwierdzić nieważności uchwały w trybie rozstrzygnięcia nadzorczego. Ewentualnym
kolejnym krokiem pozostawała skarga do sądu administracyjnego.

Rada Miasta wróciła później do przepisów i w czerwcu zmieniła właśnie zasady dotyczące
opłat dodatkowych.

Osobno wojewoda zwrócił uwagę na potrzebę doprecyzowania zasad nabywania tzw. Biletów
mieszkańca. Chodziło w szczególności o osoby, które nie rozliczają PIT, ponieważ
nie mają takiego obowiązku prawnego.

Tego elementu czerwcowa zmiana uchwały nie objęła.

Zapytaliśmy ZDZiT, czy po uwagach [wojewody](https://tko.pl/109617,2014,08,30,uchwala-rady-miasta-pod-lupa-wojewody)
zasady przyznawania Biletu Olsztyniaka zostały zmienione albo czy miasto zamierza
zrobić to jeszcze przed 1 września.

Michał Koronowski potwierdził, że zasad nie zmieniono i takich zmian przed wejściem
taryfy w życie nie zaplanowano.

## Nie musisz składać PIT? ZDZiT mówi o „PIT 0”

Co jednak z mieszkańcami Olsztyna, którzy zgodnie z prawem nie mają obowiązku składania
rocznego zeznania podatkowego? Właśnie na ich sytuację wcześniej zwracał uwagę wojewoda.

Zapytaliśmy o to ZDZiT. Michał Koronowski wskazał, że „można złożyć PIT 0”. Nie 
doprecyzował jednak, jaki konkretnie dokument kryje się pod tym określeniem.

Problem nie jest czysto teoretyczny. Ministerstwo Finansów wskazuje, że np. osoba
osiągająca wyłącznie przychody w całości objęte [ulgą dla młodych](https://tko.pl/228140,2024,02,19,na-czym-polega-ulga-dla-mlodych-wszystko-co-warto-wiedziec)
nie ma obowiązku składania rocznego zeznania podatkowego. Może jednak dobrowolnie
zaakceptować i wysłać przygotowane zeznanie w usłudze Twój e-PIT.

O aktualny status sprawy i ocenę zasad dotyczących Biletów mieszkańca zapytaliśmy
wojewodę. Do chwili publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Uprawnienie do [tańszego biletu](https://tko.pl/3331,2015,10,31,nowa-taryfa-biletowa-wchodzi-w-zycie)
można potwierdzić przez aplikację „Nasz Olsztyn”. Osoby, które nie chcą z niej korzystać,
mogą pozostać przy Olsztyńskiej Karcie Miejskiej i zweryfikować uprawnienie w Punkcie
Obsługi Klienta ZDZiT, okazując wymagane dokumenty, m.in. PIT i UPO. W ostatnich
dniach aplikacja sprawiała części mieszkańców problemy z potwierdzaniem statusu,
m.in. przy odczycie danych związanych z PIT i numerem PESEL.

## 15, 45 i 90 minut. Co z korkami?

Od września zmieni się również oferta biletów jednorazowych i czasowych.

[Bilet 15-minutowy w pierwszej strefie](https://tko.pl/340419,2026,02,26,miasto-dzieli-pasazerow-nowe-bilety-w-olsztynie-premiuja-jednych-uderzaja-w-innych)
będzie kosztował 3,40 zł. Bilet 45-minutowy/jednorazowy, obowiązujący w pierwszej
i drugiej strefie, będzie kosztował 4 zł. Za 90-minutowy trzeba będzie zapłacić 
7 zł.

ZDZiT wyjaśnia, że w przypadku biletu 45-minutowego pasażer jadący tym samym pojazdem
nie musi kupować kolejnego biletu tylko dlatego, że przejazd się przedłużył i przekroczył
45 minut. Analogiczna zasada ma obowiązywać przy bilecie 90-minutowym.

Inaczej jest z biletem 15-minutowym. Tutaj czas liczony od skasowania obowiązuje
bezwzględnie. Bilet pozwala na przesiadki, ale po upływie 15 minut traci ważność.

## Drożej dla części pasażerów. Miasto będzie obserwować

Nowa taryfa to więc znacznie więcej niż techniczna zmiana cennika.

Dla mieszkańca spełniającego warunki [Biletu Olsztyniaka 30 dni jazdy](https://tko.pl/263361,2025,01,03,nie-masz-biletu-zaplacisz-wiecej-nowe-stawki-w-olsztynie)
po mieście będzie kosztowało 90 zł. Dla osoby, która z preferencji nie skorzysta–
130 zł. Przy podróżach także przez drugą strefę będzie to 140 zł.

Zapytaliśmy ZDZiT, czy przy takich zmianach cen bierze pod uwagę, że część [pasażerów może zrezygnować z komunikacji publicznej](https://tko.pl/335578,2026,02,02,autobusy-w-powiecie-olsztynskim-po-nowemu-tyle-zaplaca-pasazerowie-za-przejazd).

ZDZiT nie przedstawił prognozy. W odpowiedzi przekazał jedynie, że będzie obserwować
trend.

Od 1 września zacznie się więc praktyczny test nowego systemu. Nie tylko aplikacji,
nowych biletów i powrotu stref, ale przede wszystkim samej zasady, według której
olsztyński podatnik ma płacić wyraźnie mniej.

Miasto nazywa to docenieniem mieszkańców. Starosta – dzieleniem mieszkańców regionu
na lepszych i gorszych.                                                         

Jak oceniasz nową taryfę biletową w Olsztynie?

 *   Faworyzuje tylko niektórych
 *   Jest sprawiedliwa dla mieszkańców
 *   Nie mam zdania
 *   Wymaga dalszych zmian

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/386496,2026,08,31,olsztyn-dzieli-pasazerow-cena-biletu-jedni-zaplaca-90-zl-inni-130#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…
