# 17 września może dojść do eksmisji ratowników. Spór o bazę na Mazurach zaostrza się

- Link: https://tko.pl/385904,2026,08,26,od-prawie-50-lat-ratuja-ludzi-na-mazurach-teraz-komornik-moze-usunac-ich-z-bazy
- Published: 2026-08-26T13:31:55+02:00
- Author: Sebastian Chrostowski

**Komornik wyznaczył termin, a zegar już tyka. We wrześniu może dojść do przymusowego
usunięcia Mazurskiej Służby Ratowniczej z bazy w Okartowie nad Śniardwami. Ratownicy
alarmują, że stawką jest bezpieczeństwo na największym jeziorze w Polsce. Gmina 
odpowiada – chodzi o wykonanie prawomocnego wyroku i odzyskanie własnej nieruchomości.**

## Mazurska Służba Ratownicza dostała wezwanie od komornika

[Mazurska Służba Ratownicza](https://tko.pl/383890,2026,08,13,najpierw-ratowali-zeglarzy-teraz-walcza-o-wlasna-baze-komornik-wyznaczyl-termin)
poinformowała, że 11 sierpnia 2026 r. do stacji trafiło wezwanie komornicze dotyczące
opuszczenia zajmowanej nieruchomości w Okartowie. Jeżeli ratownicy nie wydadzą terenu
w wyznaczonym terminie, 17 września o godz. 10 komornik ma przystąpić do egzekucji.

Spór dotyczy nieruchomości położonej na wschodnim brzegu jeziora Śniardwy, gdzie
od lat funkcjonuje baza Mazurskiej Służby Ratowniczej. Organizacja działa od 1978
roku i właśnie w Okartowie znajduje się jej główna siedziba oraz zaplecze wykorzystywane
podczas działań ratowniczych na mazurskich jeziorach.

Sprawą zajęły się ogólnopolskie media. Ratownicy twierdzili, że próbowali porozumieć
się z władzami gminy, jednak urzędnicy nie są skorzy do dialogu. Władze gminy Pisz
przedstawiły swoje stanowisko w sporze dotyczącym działki w Okartowie, z której 
korzysta [Mazurska Służba Ratownicza](https://tko.pl/384761,2026,08,19,ratownicy-z-mazur-odpowiadaja-po-glosnej-akcji-nie-pobieramy-oplat-za-ratowanie-zycia).

## Gmina Pisz przedstawia swoją wersję wydarzeń

Samorząd podkreśla, że podejmowane działania nie są wymierzone w ratowników ani 
w bezpieczeństwo osób wypoczywających na jeziorach, lecz mają doprowadzić do wykonania
prawomocnego wyroku sądu i odzyskania gminnej nieruchomości.

Jak informuje gmina, działka o numerze ewidencyjnym 423/1 jest własnością samorządu.
Umowa dzierżawy wygasła w 2021 roku, a Mazurska Służba Ratownicza nadal korzysta
z nieruchomości bez zawartej umowy.

W 2024 roku Sąd Rejonowy w Piszu nakazał MSR opuszczenie i wydanie działki gminie.
[Termin dobrowolnego przekazania nieruchomości](https://tko.pl/48055,2020,05,10,ostatnia-szansa-na-zwrot-lub-odszkodowanie-za-wywlaszczona-nieruchomosc)
wyznaczono na 30 września 2024 roku. Nie doszło do tego, więc burmistrz Pisza Dariusz
Kiński skierował sprawę do komornika.

## Gmina zapewnia: działka nie trafi na sprzedaż

Władze miasta zaznaczają, że celem tych działań nie jest przekazanie nieruchomości
prywatnemu inwestorowi. Jak wskazuje burmistrz, gmina chce odzyskać dostęp do własnego
terenu, aby móc samodzielnie decydować o sposobie jego zagospodarowania i zarządzania
nim.

Samorząd podkreśla jednocześnie, że działka ma zachować funkcję związaną z ratownictwem
wodnym oraz urządzeniami sportowo-rekreacyjnymi służącymi mieszkańcom gminy. Władze
powołują się przy tym na uchwałę Rady Miejskiej w Piszu z kwietnia 2026 roku, która–
jak zaznaczają – wyklucza możliwość przeznaczenia tej nieruchomości do sprzedaży.

## Władze Pisza mówią o samowolach budowlanych

Według stanowiska gminy urzędnicy podejmowali wcześniej próby odzyskania dostępu
do nieruchomości, jednak nie zostali wpuszczeni na jej teren. Samorząd informuje
również, że na działce ujawniono samowole budowlane. Władze gminy wskazują, że chcą
zapobiec powstawaniu kolejnych obiektów bez wymaganych zgód i zachować pełną [kontrolę nad należącym do mieszkańców](https://tko.pl/333506,2026,01,21,straz-miejska-z-olsztyna-zapuka-do-drzwi-mieszkancow-trwaja-kontrole)
majątkiem.

Burmistrz Dariusz Kiński podkreśla, że nie występuje przeciwko Mazurskiej Służbie
Ratowniczej ani innym organizacjom działającym na terenie gminy. Jak zaznacza, jego
obowiązkiem jest działanie zgodnie z prawem oraz ochrona interesu samorządu i mieszkańców.

[[

Władze Pisza przekonują, że bezpieczeństwo na wodzie pozostaje dla nich jednym z
priorytetów, ale nie może ono oznaczać rezygnacji z wykonania prawomocnego orzeczenia
sądu.

– Gmina musi rozwiązać problem prawny nieruchomości i jednocześnie zapewnić bezpieczeństwo
na wodzie. Jedno nie może odbywać się kosztem drugiego – wynika ze stanowiska samorządu.

## Ratownicy odpowiadają burmistrzowi. „Nie chcemy przejąć działki”

[Mazurska Służba Ratownicza](https://tko.pl/384761,2026,08,19,ratownicy-z-mazur-odpowiadaja-po-glosnej-akcji-nie-pobieramy-oplat-za-ratowanie-zycia)
odpowiada na stanowisko burmistrza Pisza, podkreślając, że nie kwestionuje prawa
własności gminy do działki w Okartowie i nie zamierza jej przejmować. Ratownicy 
twierdzą natomiast, że chcą nadal dzierżawić teren i prowadzić tam działalność ratowniczą,
tak jak robią to od kilkudziesięciu lat.

MSR wskazuje, że działka została w 1995 roku przekazana gminie przez Skarb Państwa
na cele związane z ratownictwem wodnym. Zdaniem stowarzyszenia prawomocny wyrok 
nakazujący wydanie nieruchomości nie wyklucza zawarcia nowej umowy dzierżawy. Ratownicy
przypominają też, że w kwietniu 2026 roku Rada Miejska w Piszu apelowała do burmistrza
o wydzierżawienie terenu MSR.

Organizacja odnosi się również do kwestii samowoli budowlanych. Przyznaje, że takie
obiekty istnieją, ale przekonuje, że powstały ponad 25 lat temu, mają niewielki 
i użytkowy charakter, a część zabudowy miała zostać wcześniej zalegalizowana. MSR
odrzuca sugestię, jakoby inwestycje na działce miały prowadzić do jej przejęcia.

Ratownicy przedstawiają też własną wersję negocjacji z gminą. Twierdzą, że burmistrz
oczekiwał ustanowienia bezterminowej służebności na rzecz gminy, nie gwarantując
jednocześnie dalszej dzierżawy nieruchomości przez MSR. Według stowarzyszenia po
przyjęciu przez Radę Miejską uchwały wycofującej działkę ze sprzedaży rozmowy z 
władzami gminy zostały zerwane.

W podsumowaniu MSR apeluje o powrót do negocjacji. Organizacja zapewnia, że nie 
chce stać się właścicielem działki, lecz zachować możliwość korzystania z niej jako
bazy ratowniczej. Jej zdaniem usunięcie stacji z Okartowa może negatywnie wpłynąć
na bezpieczeństwo na jeziorze Śniardwy.

Jak oceniasz sytuację z działką Mazurskiej Służby Ratowniczej w Okartowie?

 *   Gmina ma prawo odzyskać działkę
 *   Nie mam zdania na ten temat
 *   Ratownicy powinni pozostać na terenie
 *   Spór powinien być rozwiązany polubownie

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/385904,2026,08,26,od-prawie-50-lat-ratuja-ludzi-na-mazurach-teraz-komornik-moze-usunac-ich-z-bazy#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…

źródło: Urząd Miejski w Piszu / Mazurska Stacja Ratownicza
