# Rodzice przedszkolaków w Olsztynie mogą zapłacić więcej. Miasto zmienia zasady

- Link: https://tko.pl/385156,2026,08,24,rodzice-przedszkolakow-w-olsztynie-moga-zaplacic-wiecej-miasto-zmienia-zasady
- Published: 2026-08-24T08:54:07+02:00
- Author: Jakub Starowieyski

**Rodzice z Przedszkola Bajkowy Dom 2 interweniowali u prezydenta Olsztyna po decyzji
ratusza dotyczącej tzw. przedszkoli konkursowych. Miasto chce zakończyć specjalne
finansowanie takich placówek, bo w miejskich przedszkolach zostały wolne miejsca.
Rodzice odpowiadają, że o zmianie dowiedzieli się po rekrutacji, a rachunek za decyzję
może trafić do rodzin.**

Do spotkania doszło w olsztyńskim ratuszu. Przedstawiciele rodziców dzieci z Bajkowego
Domu 2 przy ul. Wyszyńskiego 22 rozmawiali z prezydentem Robertem Szewczykiem o 
zmianach w finansowaniu przedszkoli konkursowych. Placówka była dotąd objęta specjalnym
systemem dotacji.

Rodzice przyszli z konkretnym postulatem: chcą utrzymania dotychczasowych zasad 
odpłatności dla dzieci, które już chodzą do przedszkola. Według nich sprawa dotyczy
156 dzieci. Obawiają się, że po zmniejszeniu miejskiej dotacji ze 100 do 75 proc.
różnicę pokryją rodziny.

Największy zarzut dotyczy terminu wprowadzanych zmian. Rodzice twierdzą, że dowiedzieli
się o nich wtedy, gdy decyzje rekrutacyjne były już podjęte albo mocno zaawansowane.

– Gdyby informacja o [planowanych zmianach](https://tko.pl/315355,2025,10,21,zmiana-systemu-rekrutacji-uderzyla-w-miejskie-przedszkola-budzet-miasta-traci-miliony-zlotych)
została przekazana przed rozpoczęciem lub zakończeniem pierwszego etapu rekrutacji,
rodzice mogliby skorzystać z przysługującego im prawa wyboru innej placówki. W obecnej
sytuacji możliwość taka została istotnie ograniczona, gdyż wolne miejsca w innych
przedszkolach są już ograniczone lub niedostępne – napisali w petycji.

## Miasto: miejsc wystarczy

Przedszkola konkursowe to niepubliczne placówki, które miasto wyłaniało wtedy, gdy
brakowało miejsc w przedszkolach miejskich. Dzięki temu rodzice mogli korzystać 
z miejsc na zasadach zbliżonych do publicznych, a placówki otrzymywały 100 proc.
podstawowej kwoty dotacji.

Standardowa dotacja dla niepublicznego przedszkola wynosi 75 proc.

Według danych ratusza w Olsztynie działa 85 przedszkoli. Miasto prowadzi 28 miejskich
placówek, do których uczęszcza 2982 dzieci. System konkursowy obejmuje 12 niepublicznych
przedszkoli i 1221 dzieci.

Ratusz twierdzi, że po rekrutacji na rok szkolny 2026/2027 w miejskich przedszkolach
zostało ponad 390 wolnych miejsc. To, zdaniem miasta, zamyka podstawę do dalszego
finansowania konkursowych placówek na preferencyjnych zasadach.

– Decyzja o zakończeniu [finansowania niepublicznych przedszkoli wyłonionych w otwartym konkursie](https://tko.pl/354414,2026,05,20,zawiadomienie-do-prokuratury-na-wladze-olsztyna-poslowie-pis-wskazuja-na-47-mln-zl-mozliwej-szkody)
ofert wynika z ustania przesłanek, które uzasadniały zastosowanie tego rozwiązania–
tłumaczy Patryk Pulikowski, rzecznik Urzędu Miasta.

Miasto podkreśla, że nie oznacza to likwidacji placówek ani odebrania im dotacji.
Przedszkola nadal mają otrzymywać pieniądze z budżetu gminy, ale już na zasadach
ogólnych dla przedszkoli niepublicznych.

## Kto zapłaci różnicę?

To najostrzejszy punkt sporu. Ratusz zaznacza, że sama zmiana [dotacji nie oznacza automatycznie podwyżki dla rodziców](https://tko.pl/39088,2019,11,27,miasto-chce-wycofac-sie-z-dotacji-na-zlobki-rodzice-zaplaca-wiecej).
Opłaty ustala organ prowadzący przedszkole.

– Wysokość opłat pobieranych w niepublicznych przedszkolach ustalana jest przez 
organ prowadzący daną placówkę, który samodzielnie odpowiada za sposób organizacji
i finansowania swojej działalności – przekonuje Patryk Pulikowski.

Rodzice widzą to inaczej. Jeżeli do przedszkola trafi mniej pieniędzy z miasta, 
różnica może pojawić się w rachunku dla rodzin.

– Planowany wzrost opłat stanowi dla wielu rodzin znaczące i nieprzewidziane obciążenie
finansowe. W szczególności dotyczy to rodzin wielodzietnych oraz rodzin wychowujących
więcej niż jedno dziecko w wieku przedszkolnym – napisali w petycji rodzice.

Ratusz przekonuje, że dzieci nie muszą zmieniać przedszkola. Mogą zostać w dotychczasowej
placówce, jeżeli ta nadal będzie działała. Dla rodziców kluczowe jest jednak pytanie:
na jakich warunkach.

Miasto nie widzi też możliwości utrzymania wyższej dotacji tylko dla dzieci, które
już uczęszczają do takich placówek.

– Przepisy ustawy o finansowaniu zadań oświatowych nie zawierają mechanizmu umożliwiającego
różnicowanie wysokości [dotacji w obrębie jednego przedszkola](https://tko.pl/321778,2025,11,19,sejm-szykuje-finansowy-cios-w-przedszkola-zamrozenie-dotacji-dla-jednostek-niepublicznych)
ze względu na moment rozpoczęcia przez dziecko edukacji przedszkolnej – informuje
rzecznik ratusza.

## W tle wcześniejszy plan

Sprawę podgrzewa wcześniejszy kontekst. Pod koniec lutego radni przegłosowali uchwałę
dotyczącą regulaminu otwartego konkursu ofert. Dokument zakładał, że dzieci przyjęte
i kontynuujące wychowanie przedszkolne w roku szkolnym 2026/2027 będą mogły uczęszczać
do tych placówek także w latach 2027/2028 i 2028/2029.

Po rekrutacji miasto uznało jednak, że konkursu nie trzeba ogłaszać. Już po pierwszym
etapie naboru w [miejskich przedszkolach było 472 wolnych miejsc](https://tko.pl/231706,2024,03,17,ostatnia-szansa-na-zapisy-do-przedszkoli-w-olsztynie-sa-jeszcze-miejsca).
Po rekrutacji uzupełniającej ratusz nadal mówi o ponad 390 wolnych miejscach.

Dla miasta to argument za powrotem do standardowych zasad finansowania. Dla rodziców
to zmiana, która przyszła po czasie i może skończyć się wyższymi opłatami.

Spór więc trwa. Miasto liczy wolne miejsca. Rodzice liczą, ile od września może 
kosztować ich przedszkole.

Jakie powinny być zasady finansowania przedszkoli w Olsztynie?

 *   Inne rozwiązanie
 *   Obniżenie dotacji do 75%
 *   Utrzymanie dotacji na obecnym poziomie
 *   Wprowadzenie nowych zasad finansowania

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/385156,2026,08,24,rodzice-przedszkolakow-w-olsztynie-moga-zaplacic-wiecej-miasto-zmienia-zasady#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…
