# Ratownicy z Mazur odpowiadają po głośnej akcji. „Nie pobieramy opłat za ratowanie życia”

- Link: https://tko.pl/384761,2026,08,19,ratownicy-z-mazur-odpowiadaja-po-glosnej-akcji-nie-pobieramy-oplat-za-ratowanie-zycia
- Published: 2026-08-19T09:55:53+02:00
- Author: Sebastian Chrostowski

**Znów głośno o Mazurskiej Stacji Ratowniczej. Trwa spór z władzami Pisza o stację
w Okartowie, a na początku sierpnia członkowie MSR ratowali dzieci na jeziorze Seksty.
Teraz wracają do tamtej akcji i odpowiadają na pytania o pieniądze.**

## Cztery żaglówki wywróciły się na jeziorze Seksty

6 sierpnia 2026 roku przez Warmię i Mazury przeszły silne burze. Niebezpiecznie 
zrobiło się również na jeziorach. Na jez. Seksty, w rejonie miejscowości Zdory, 
gwałtowne podmuchy wiatru doprowadziły do wywrócenia czterech łodzi żaglowych.

Do wody wpadło łącznie 37 osób, w tym aż 31 dzieci. Mimo skali zdarzenia nikt nie
odniósł obrażeń. W [akcję ratowniczą](https://tko.pl/332827,2026,01,17,karetka-zakopala-sie-w-sniegu-pod-olsztynem-pacjent-potrzebowal-pilnej-pomocy)
zaangażowanych było kilka służb, w tym Mazurska Służba Ratownicza. Po kilkunastu
dniach od wydarzeń ratownicy zdecydowali się opublikować oświadczenie dotyczące 
przebiegu i kosztów swoich działań.

– [Mazurska Służba Ratownicza](https://tko.pl/383185,2026,08,07,grozny-zywiol-uderzyl-nad-jeziorem-na-mazurach-37-osob-wpadlo-do-wody)
nie pobrała i nie pobierze żadnego wynagrodzenia w związku z tą akcją. Nie zawieraliśmy
z nikim umowy, nie wystawiliśmy żadnej faktury ani rachunku i nie występowaliśmy
o zwrot poniesionych kosztów – mimo że działania trwały kilka dni i zaangażowały
nasz sprzęt oraz ludzi – przekazano w oświadczeniu.

MSR podkreśliła, że ratowanie życia na wodzie jest prowadzone bezpłatnie. – Jesteśmy
stowarzyszeniem, którego ratownicy pełnią dyżury nieodpłatnie, w czasie wolnym od
pracy zawodowej. Kiedy odbieramy zgłoszenie, nie pytamy, kto zapłaci – pytamy, gdzie
i ilu ludzi jest w wodzie – napisali ratownicy.

## Usuwanie zatopionych jednostek również bez opłat

[Działania na jeziorze](https://tko.pl/194223,2023,05,05,niecodzienna-interwencja-na-jeziorze-policja-i-straz-pozarna-odholowala-dryfujacy-pomost)
Seksty nie zakończyły się wraz z wydostaniem ludzi z wody. Konieczne było także 
zajęcie się zatopionymi jednostkami. Tego rodzaju prace mają już charakter techniczny
i – jak wyjaśnia MSR – zazwyczaj są odpłatne. W tym przypadku ratownicy zdecydowali
jednak inaczej.

Jak tłumaczą, zatopione jednostki znajdujące się na szlaku żeglownym mogły stanowić
zagrożenie dla pozostałych użytkowników akwenu. Z tego względu uznano, że ich usunięcie
leży w interesie bezpieczeństwa na wodzie i również zostanie wykonane bezpłatnie.

MSR zaznacza jednocześnie, że w normalnych okolicznościach koszty podobnych akcji
technicznych są indywidualnie ustalane z osobą potrzebującą pomocy.

– Nie będziemy odnosić się do ustaleń finansowych, których nie byliśmy stroną i 
o których nie mamy wiedzy. Odpowiadamy wyłącznie za własne działania i tylko te 
możemy potwierdzić dokumentami – podkreślono.

Ratownicy podziękowali również wszystkim służbom uczestniczącym w działaniach 6 
sierpnia oraz mieszkańcom miejscowości Zdory. Część z nich bez wahania wypłynęła
własnymi łodziami, aby [pomóc osobom znajdującym się w wodzie](https://tko.pl/119677,2021,07,30,wywrocila-sie-zaglowka-na-jeziorze-piec-osob-wpadlo-do-wody).

## Mazurska Służba Ratownicza walczy o stację w Okartowie

O Mazurskiej Służbie Ratowniczej w ostatnich dniach zrobiło się głośno nie tylko
z powodu akcji na jeziorze Seksty. Organizacja mierzy się również z problemem dotyczącym
swojej stacji w Okartowie.

11 sierpnia do MSR trafiło [wezwanie komornicze dotyczące opuszczenia](https://tko.pl/383890,2026,08,13,najpierw-ratowali-zeglarzy-teraz-walcza-o-wlasna-baze-komornik-wyznaczyl-termin)
zajmowanej nieruchomości. Jeżeli ratownicy nie opuszczą terenu w wyznaczonym terminie,
17 września o godz. 10 komornik ma rozpocząć egzekucję.

Mazurska Służba Ratownicza działa od 1978 roku. Jej siedziba znajduje się na wschodnim
brzegu jeziora Śniardwy. Stacja zajmuje dwie działki – jedna jest własnością stowarzyszenia,
natomiast druga należy do gminy Pisz i przez lata była dzierżawiona przez ratowników.
Umowa dzierżawy wygasła w 2021 roku i kolejnej nie zawarto.

Władze Pisza przekonują, że decyzja nie była przypadkowa. Według stanowiska samorządu
przyczyną miały być „rażące naruszenia warunków umowy”. Podczas kontroli sposobu
wykorzystywania gminnego mienia miały zostać stwierdzone m.in. samowole budowlane
oraz użytkowanie gruntu niezgodnie z jego przeznaczeniem.

Jak oceniasz działania Mazurskiej Służby Ratowniczej podczas akcji na jeziorze Seksty?

 *   Bardzo pozytywnie
 *   Negatywnie
 *   Neutralnie
 *   Pozytywnie

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/384761,2026,08,19,ratownicy-z-mazur-odpowiadaja-po-glosnej-akcji-nie-pobieramy-oplat-za-ratowanie-zycia#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…

źródło: Mazurska Służba Ratownicza
