# CBA w olsztyńskim urzędzie! „Wyrządzone szkody w wielkich rozmiarach”

- Link: https://tko.pl/38460,2019,11,13,cba-w-olsztynskim-urzedzie-wyrzadzone-szkody-w-wielkich-rozmiarach
- Published: 2019-11-13T11:54:11+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Budowa szerokopasmowego internetu na Warmii i Mazurach miała być szansą na rozwój
jednego z najbiedniejszych zakątków nie tylko Polski, ale też Unii Europejskiej.
Były huczne plany i zapowiedzi, a wyszło jak zwykle. Zostały niezapłacone faktury,
sieć do końca nie powstała, a wszystkiemu przygląda się prokuratura. Co najgorsze
nikt sobie nie ma nic do zarzucenia.**

Projekt Sieci Szerokopasmowego Internetu Polski Wschodniej, był realizowany od 2008
roku i formalnie zakończył się 31 grudnia 2015 roku. A koszt inwestycji przekroczył
już 327 milionów złotych. Na inwestycji mieli głównie skorzystać mieszkańcy i lokalne
firmy telekomunikacyjne. – _Założenie co do zasady było dobre. Duże firmy miały 
zbudować światłowodową sieć szkieletową, a małe lokalne firmy miały zając się budową
tzw. „ostatniej mili” i później stać się lokalnym operatorem_– zdradza nam jeden
z operatorów, który pragnie zachować anonimowość. – _Moja sieć jakoś jeszcze działa,
ale ja jestem jeden z wyjątków, bo z tego co wiem na innych odcinkach zginęły z 
magistral urządzenia węzłowe, zniszczono awaryjne zasilania. Przy tym projekcie 
działo się wiele różnych dziwnych wydarzeń ze służbami specjalnymi w tle i lepiej
głębiej w to nie wnikać _– dodaje nasz rozmówca.

Mimo tak wielkiej inwestycji i związanych z nią problemów, nikt w sprawie nie ma
sobie do zarzucenia. Urząd Marszałkowski w przesłanych Twojemu Kurierowi Olsztyńskiemu,
odpowiedziach na zadane pytania, spłaszcza całą sprawę i odpowiada dziennikarzom
nieprecyzyjnie próbując w naszej ocenie chronić swoich urzędników. Na zadane wprost
pytanie o osoby odpowiedzialne za nadzór nad inwestycją ze strony urzędu marszałkowskiego,
odpowiada że byli to…urzędnicy urzędu marszałkowskiego!
 Te i inne zabiegi ze strony
urzędników, mało się zdadzą, bo do akcji wkroczyli agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Z tego co się dowiedział Twój Kurier Olsztyński, funkcjonariusze zbierają dowody
w tej sprawie, zabezpieczają dokumenty i rozpytują osoby związane z inwestycją.

Jednak CBA, to nie jedyna instytucja żywo zainteresowana tym co się dzieje w urzędzie
marszałkowskim w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn).
 Przy sprawie pracują też 
prokuratorzy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, którą zawiadomił jeden z wykonawców
sieci, z którym Urząd Marszałkowski wypowiedział umowę. Mimo, że prokuratura pracuje
od blisko 5 miesięcy, rzecznik prokuratury podobnie do urzędników Marszałka Gustawa
Brzezina, jest bardzo „oszczędny” w wypowiedziach na temat tej sprawy. – _Zawiadomienie
dotyczy przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez przedstawicieli
Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie _– informuje Krzysztof Stodolny, rzecznik Prokuratury
Okręgowej w Olsztynie. I dodaje – _Zawiadomienie zostało złożone przez wiceprezesa
zarządu spółki Otwarte Regionalne Sieci Szerokopasmowe sp. z o.o., w zakresie współpracy
z w/w spółką i wyrządzenia przez to szkody Województwu Warmińsko-Mazurskiemu w wielkich
rozmiarach, oraz w sprawie składania fałszywych zawiadomień o przestępstwach. Aktualnie
trwa zbieranie materiału dowodowego i z uwagi na dobro prowadzonego śledztwa, udzielenie
innych informacji nie jest możliwe _– kończy prokurator Stodolny.

Jeżeli prokuratorzy i CBA udowodnią urzędnikom zarzucane w zawiadomieniu przestępstwa,
może grozić im za to nawet 10 lat wiezienia.
 Do sprawy wrócimy.
