# Najpierw ratowali żeglarzy, teraz walczą o własną bazę. Komornik wyznaczył termin

- Link: https://tko.pl/383890,2026,08,13,najpierw-ratowali-zeglarzy-teraz-walcza-o-wlasna-baze-komornik-wyznaczyl-termin
- Published: 2026-08-13T13:50:46+02:00
- Author: Sebastian Chrostowski

**Kilka dni temu ruszali na pomoc uczestnikom obozu żeglarskiego i wyciągali z jeziora
Seksty zatopione łodzie. Teraz sami znaleźli się w sytuacji, która może poważnie
wpłynąć na dalsze funkcjonowanie ich bazy. Mazurska Służba Ratownicza otrzymała 
wezwanie do opuszczenia stacji w Okartowie. O sprawie ratowników, którzy na wyprowadzkę
mają dwa tygodnie, informował TVN24.**

Jak informuje stacja, we wtorek, 11 sierpnia, do Mazurskiej [Służby Ratowniczej trafiło wezwanie](https://tko.pl/11951,2016,03,22,wezwal-lotnicze-pogotowie-ratunkowe-dla-zartu)
komornicze dotyczące opuszczenia zajmowanej nieruchomości. Jeżeli ratownicy nie 
opuszczą terenu w wyznaczonym terminie, 17 września o godz. 10 komornik ma przystąpić
do egzekucji.

## Ratownicy liczyli na porozumienie z burmistrzem

Przedstawiciele Mazurskiej Służby Ratowniczej do ostatniej chwili mieli nadzieję,
że uda się znaleźć rozwiązanie, które pozwoli uniknąć takiego scenariusza.

– Cały czas mieliśmy nadzieję, że uda się jakoś dogadać z burmistrzem. Ciężko cokolwiek
sensownego powiedzieć w tym momencie. Musimy przeanalizować to z naszymi prawnikami–
przekazał TVN24 Kuba Gwiazdowski z Mazurskiej Służby Ratowniczej.

[Spór dotyczy nieruchomości](https://tko.pl/109870,2014,04,23,problem-w-szymanach-gmina-chce-15-mln-zl-podatku-za-grunty-lotniska)
w Okartowie, gdzie od lat funkcjonuje baza ratowników. Mazurska Służba Ratownicza
działa od 1978 roku, a jej siedziba znajduje się na wschodnim brzegu jeziora Śniardwy.

Stacja znajduje się na dwóch działkach. Jedna należy do stowarzyszenia, natomiast
druga jest własnością gminy Pisz i była przez ratowników dzierżawiona. Umowa z samorządem
wygasła w 2021 roku. Kolejnej nie podpisano.

Jak tłumaczyli wcześniej przedstawiciele MSR, problem jest dodatkowo skomplikowany
ze względu na sposób dojazdu do gminnej nieruchomości.

– Działka gminy Pisz nie ma drogi dojazdowej. Aby do niej dojechać, trzeba przeciąć
działkę Mazurskiej Służby Ratowniczej. Dlatego burmistrz Pisza próbuje wymusić służebność
na dojeździe. Bez tego działka jest bezwartościowa. Ale to też ostatni bezpiecznik,
który uniemożliwia jej sprzedaż – wyjaśniał kilka tygodni wcześniej Kuba Gwiazdowski.

Ratownicy zaproponowali gminie rozwiązanie kompromisowe. Jak podaje TVN24, chcieli
ustanowienia służebności gruntowej na rzecz samorządu w zamian za zawarcie umowy
dzierżawy na co najmniej 10 lat. Według przedstawicieli MSR burmistrz Pisza na takie
warunki się nie zgodził.

## Wojewoda próbował mediować. Porozumienia nie osiągnięto

W rozwiązanie konfliktu próbował zaangażować się także wojewoda warmińsko-mazurski.
Jak relacjonował Kuba Gwiazdowski, kilka tygodni wcześniej doszło do spotkania z
udziałem ratowników i burmistrza Pisza. Mediacja nie doprowadziła jednak do zmiany
stanowisk.

– Burmistrz nie zmienił swojej decyzji. Kilka tygodni temu wojewoda zaprosił nas
i burmistrza na spotkanie, podczas którego próbował znaleźć kompromis. Stanowisko
burmistrza nie uległo jednak zmianie. Próbował na nas wymusić przekazanie służebności
gruntowej, ale nie chcieliśmy się na to zgodzić bez jakichkolwiek gwarancji. Zależało
nam na przynajmniej kilkuletniej umowie – powiedział przedstawiciel MSR dziennikarzom
TVN.

Teoretycznie organizacja mogłaby przenieść swoją działalność na sąsiednią działkę,
która należy do stowarzyszenia. Zdaniem ratowników nie oznacza to jednak prostego
rozwiązania problemu.

Nieruchomość ma ograniczony dostęp do linii brzegowej, a przygotowanie jej do prowadzenia
działalności ratowniczej wymagałoby stworzenia praktycznie od podstaw niezbędnej
infrastruktury.

– To jest tak naprawdę pole, na które przeniesienie całej infrastruktury byłoby 
niezwykle problematyczne. W praktyce to wielomiesięczny proces kosztujący kilka 
milionów złotych, których organizacja non-profit, taka jak my, nie posiada – przyznał
Kuba Gwiazdowski w materiale stacji.

## Gmina Pisz przedstawia zupełnie inną wersję sporu

Władze Pisza wskazują jednak, że odmowa zawarcia kolejnej umowy dzierżawy nie była
przypadkowa. Jak przekazała TVN24 Małgorzata Pietrzak, rzeczniczka prasowa burmistrza
Pisza, powodem miały być „rażące naruszenia warunków umowy”.

Według stanowiska samorządu podczas kontroli sposobu wykorzystywania gminnego mienia
miały zostać stwierdzone między innymi samowole budowlane oraz użytkowanie gruntu
niezgodnie z jego przeznaczeniem.

– Sytuację dodatkowo zaognił fakt, że jeden z członków stowarzyszenia wystąpił z
powództwem [przeciwko gminie Pisz](https://tko.pl/179318,2022,11,30,akt-oskarzenia-przeciwko-burmistrzowi-pisza-i-jego-zastepcy)
o zasiedzenie przedmiotowej nieruchomości, co zostało odebrane jako działanie bezpośrednio
uderzające w interes majątkowy lokalnej społeczności – wyjaśniła dziennikarzom TVN
Małgorzata Pietrzak.

Przedstawiciele gminy podkreślają również, że ich stanowisko znalazło potwierdzenie
w rozstrzygnięciach sądowych. Samorząd nie zgadza się także z sugestią, że odzyskanie
nieruchomości może doprowadzić do pogorszenia bezpieczeństwa osób wypoczywających
na jeziorze Śniardwy.

Według rzeczniczki burmistrza Mazurska Służba Ratownicza dysponuje prawem użytkowania
wieczystego do sąsiedniej nieruchomości. Ratownicy mają również posiadać możliwość
dostępu do brzegu poprzez teren należący do prywatnego właściciela.

– [Mazurska Służba Ratownicza](https://tko.pl/146474,2022,06,28,450-tys-zl-od-samorzadu-wojewodztwa-na-ratownictwo-wodne-2)
dysponuje prawem użytkowania wieczystego do terenu bezpośrednio sąsiadującego z 
działką gminną, a dodatkowo posiada dostęp do linii brzegowej jeziora poprzez porozumienie
z właścicielem prywatnej nieruchomości, który publicznie zadeklarował chęć dalszego
wspierania działalności statutowej ratowników – argumentuje Małgorzata Pietrzak.

Jak oceniasz sytuację Mazurskiej Służby Ratowniczej w Okartowie?

 *   Nie mam zdania na ten temat
 *   Potrzebują wsparcia lokalnych władz
 *   Powinny znaleźć nowe miejsce
 *   Sytuacja jest złożona prawnie

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/383890,2026,08,13,najpierw-ratowali-zeglarzy-teraz-walcza-o-wlasna-baze-komornik-wyznaczyl-termin#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…

źródło: [TVN24](https://tvn24.pl/olsztyn/ratownicy-dostali-pismo-od-komornika-maja-14-dni-na-opuszczenie-stacji-st9185559)
