# Mecenas Obara: TSUE stanął po stronie kredytobiorców!

- Link: https://tko.pl/38189,2019,11,01,mecenas-obara-tsue-stanal-po-stronie-kredytobiorcow
- Published: 2019-11-01T12:23:37+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Spłaciłeś wcześniej kredyt? Możesz odzyskać zwrot części prowizji. 11 września
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok dotyczący umów o kredyt konsumencki.**

Orzeczono w nim, że kredytobiorcy, który spłacił taki kredyt przed czasem, należy
się zwrot części opłat i prowizji. Ustawa o kredycie konsumenckim mówi, że „w przypadku
spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu
ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania
umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą”. Banki jednak interpretują
ten zapis w ten sposób, że klient nie będzie musiał zapłacić odsetek i składki ubezpieczeniowej
za kolejne miesiące, kiedy nie spłaca już rat, ale pobrana na początku prowizja 
zostaje „w kieszeni” banku.

Mecenas Lech Obara z [olsztyńskiej](https://tko.pl/olsztyn) kancelarii prawnej podkreśla
jednak, że w roku 2016 r. Rzecznik Finansowy i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
przypomniały bankom, firmom pożyczkowym i SKOK-om o tym, że kredytodawcy powinni
zwrócić klientowi także proporcjonalną część pozostałych elementów składających 
się na koszt kredytu.
 – Tak więc kredytobiorca powinien otrzymać z powrotem także
część pobranej prowizji, proporcjonalnie do okresu, w którym nie spłaca już kredytu–
tłumaczy mecenas Obara.

Wcześniej sądy miały kłopot z interpretacją cytowanego wyżej fragmentu ustawy o 
kredycie konsumenckim. Jeden z sądów zdecydował się zadać w ubiegłym roku pytanie
w tej sprawie Trybunałowi Sprawiedliwości UE. W wydanym 11 września wyroku TSUE 
staje jednoznacznie po stronie kredytobiorców.- Przy uwzględnieniu całości powyższych
rozważań na pytanie prejudycjalne należy odpowiedzieć, iż art. 16 ust. 1 dyrektywy
2008/48 należy interpretować w ten sposób, że prawo konsumenta do obniżki całkowitego
kosztu kredytu w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu obejmuje wszystkie koszty,
które zostały nałożone na konsumenta – czytamy w podsumowaniu wyroku.

Po 11 września pierwsze banki zawiązały rezerwy na poczet zwrotów prowizji klientom,
którzy spłacają kredyt przed terminem.

Czy banki będą jednak chętnie i bez problemów zwracały pieniądze?
 – Wszystko zależy
od indywidualnego podejścia banku do orzeczenia trybunału i polityki kredytowej.
Częśc banków bagatelizuje wyrok TSUE, ale należy pamiętać, że Trybunał Sprawiedliwości
to najwyższy organ, a nasze krajowe przepisy są transpozycją przepisów unijnej dyrektywy.
Innymi słowy – skoro TSUE dokonuje wykładni, to obowiązuje ona wszystkie sądy krajowe.
Nie tylko w Polsce, ale w całej Unii Europejskiej. Prawdopodobnie banki będą „straszyły”
klientów wizją przegranych procesów sądowych i koniecznością zapłaty niemałych kosztów
sądowych – podkreśla Lech Obara.

Tymczasem zdaniem mecenasa Obary w wielu przypadkach będzie podstawa do żądania 
zwrotu nawet nie części, ale całej prowizji. Częstokroć są to bowiem niedozwolone
klauzule umowne. Wówczas zwrotu można dochodzić nawet do 10 lat wstecz, jako świadczenia
nienależnego.
 – Co ważne, okres przedawnienia w tego typu sprawach może wynosić
10 lub 6 lat w zależności od tego kiedy doszło do wcześniejszej spłaty kredytu. 
10 letni okres przedawnienia będzie miał miejsce do kredytów spłaconych do dnia 
9 lipca 2018 r., natomiast kredyty spłacone po tej dacie będą podlegały 6 letniemu
okresowi przedawnienia – podsumowuje mec. Obara.

Jakie więc kroki należy poczynić, jeśli uważamy, że należy nam się zwrot pieniędzy
od banku?
 – Należy wystosować wezwanie do zapłaty nienależnie pobranej części prowizji
od udzielonego kredytu, wyliczając proporcjonalnie koszty. Jeśli to nie pomoże, 
pozostaje droga sądowa – radzi mecenas Lech Obara. – Można zgłosić się do naszej
kancelarii, a my przeanalizujemy umowę kredytową. Dopiero wówczas można ocenić zakres
i skalę roszczenia wobec banku. Mówiąc prostym językiem – ile bank powinien nam 
zwrócić i za co. W wielu przypadkach naprawdę jest o co walczyć. Częstokroć do zwrotu
są bardzo wysokie kwoty. Jeden z klientów kancelarii musiał zapłacić Alior Bankowi
prowizję w wysokości ponad 45 tys. złotych. Umowę kredytową zawarł we wrześniu 2018
r., a spłacił kredyt już w marcu 2019 r. Łatwo więc policzyć, że w myśl wyroku TSUE
na jego konto powinna wrócić spora suma pieniędzy.Skąd takie wysokie prowizje? –
W ten sposób banki omijają przepisy o odsetkach maksymalnych – podsumowuje mec. 
Obara.

Przeczytaj także:

[Kredyt konsolidacyjny online – gdzie go otrzymasz?](https://tko.pl/49069,2020,05,26,kredyt-konsolidacyjny-online-gdzie-go-otrzymasz)
