# Szpital na skraju finansowej katastrofy. Padł wniosek o odwołanie dyrektor

- Odnośnik: https://tko.pl/379204,2026,07,10,szpital-na-skraju-finansowej-katastrofy-padl-wniosek-o-odwolanie-dyrektor
- Opublikowano: 2026-07-10T10:44:19+02:00
- Autor: wred

**Czy szpital z ponad 100-milionowym zadłużeniem można jeszcze uratować? W Bartoszycach
trwa walka o przyszłość jednej z najważniejszych placówek medycznych w regionie.
Program naprawczy, zabiegi o wsparcie państwa i narastający spór wokół zarządzania
pokazują, że stawką jest nie tylko przyszłość finansowa placówki, ale również bezpieczeństwo
zdrowotne mieszkańców.**

## Szpital z ponad 100 milionami złotych długu

Jeszcze kilka lat temu [problemy finansowe Szpitala Powiatowego](https://tko.pl/339207,2026,02,20,najbardziej-zadluzony-szpital-w-naszym-regionie-moze-zostac-zamkniety)
im. Jana Pawła II w Bartoszycach nie przebijały się do ogólnopolskiej debaty o ochronie
zdrowia. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Zadłużenie placówki przekroczyło
100 mln zł, co – według dostępnych informacji – czyni ją najbardziej zadłużonym 
szpitalem w województwie warmińsko-mazurskim. To liczba, która od miesięcy wyznacza
kierunek dyskusji o przyszłości jednej z najważniejszych placówek medycznych północnej
części regionu.

Choć wszystkie strony zgadzają się, że sytuacja jest wyjątkowo trudna, już na etapie
wskazywania jej przyczyn pojawiają się zasadnicze różnice. Obecna dyrekcja oraz 
władze Powiatu Bartoszyckiego podkreślają, że źródeł kryzysu należy szukać przede
wszystkim w zobowiązaniach narastających przez lata, kosztach ich obsługi, ustawowych
podwyżkach wynagrodzeń personelu oraz – w ich ocenie – zbyt niskich wycenach świadczeń
finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Organizacje związkowe zwracają natomiast
uwagę, że na obecną sytuację wpływ miał również sposób zarządzania placówką.

Szpital podlega Powiatowi Bartoszyckiemu, który jako organ tworzący odpowiada za
jego funkcjonowanie i nadzór nad działalnością placówki. To właśnie na obecnych 
władzach samorządowych spoczywa dziś obowiązek wdrożenia programu naprawczego oraz
znalezienia sposobu na wyprowadzenie szpitala z największego [kryzysu finansowego](https://tko.pl/325356,2025,12,05,szpital-w-olsztynie-ograniczyl-leczenie-chorych-zabraklo-pieniedzy-na-leki)
w jego historii.

Na razie jedno nie budzi większych wątpliwości. Bez poprawy płynności finansowej
i skutecznej restrukturyzacji utrzymanie dotychczasowego zakresu działalności szpitala
będzie coraz trudniejszym wyzwaniem.

## Kryzys szpitala stał się także sprawą polityczną

Skala problemów sprawiła, że sprawa bardzo szybko wyszła poza gabinety dyrekcji 
i starostwa. O przyszłości bartoszyckiego szpitala rozmawiano już nie tylko na szczeblu
lokalnym, ale również z udziałem przedstawicieli administracji rządowej.

O tym, jak poważna jest sytuacja bartoszyckiego szpitala, najlepiej świadczy fakt,
że sprawa trafiła na biurko Ministerstwa Zdrowia. W ostatnich miesiącach o przyszłości
placówki rozmawiano z minister zdrowia, przedstawicielami Narodowego Funduszu Zdrowia,
wojewodą warmińsko-mazurskim oraz parlamentarzystami Koalicji Obywatelskiej. Samorząd
nie ukrywa, że bez wsparcia państwa wyprowadzenie najbardziej zadłużonego szpitala
w regionie z kryzysu może okazać się niemożliwe.

Obecne władze powiatu, tworzone przez samorządowców Koalicji Obywatelskiej, nie 
ukrywają, że bez wsparcia państwa samodzielne wyprowadzenie placówki z kryzysu może
okazać się niemożliwe. Jednym z rozważanych rozwiązań pozostaje refinansowanie części
zobowiązań oraz uzyskanie korzystniejszych warunków ich spłaty. Samorząd przekonuje
również, że szczególne położenie Bartoszyc – zaledwie kilkanaście kilometrów od 
granicy z obwodem królewieckim – sprawia, iż szpital pełni rolę wykraczającą poza
lokalny system ochrony zdrowia. To właśnie argument strategicznego znaczenia placówki
regularnie pojawia się podczas rozmów z przedstawicielami rządu.

Ministerstwo Zdrowia deklaruje gotowość do rozmów, jednocześnie podkreślając, że
ewentualna pomoc finansowa musi iść w parze z realnym programem naprawczym i odpowiedzialnością
organu prowadzącego. Innymi słowy – wsparcie państwa ma być uzupełnieniem działań
prowadzonych na miejscu, a nie ich zastępstwem.

Dyskusja o przyszłości szpitala coraz częściej przenosi się również do mediów społecznościowych.
W jednym z wpisów starosta Elżbieta Zabłocka dziękowała osobom wspierającym działania
na rzecz ratowania placówki, jednocześnie krytycznie odnosząc się do tych, którzy–
jak napisała – zachowują się jak „pieniacze”. Wpis pokazał, że [spór o przyszłość szpitala](https://tko.pl/329156,2025,12,29,olsztyn-protestuje-przeciw-konsolidacji-szpitali-wielki-halas-w-centrum-miasta)
dawno przestał ograniczać się wyłącznie do dokumentów, uchwał i oficjalnych komunikatów.

Na pierwszy rzut oka wszystkie strony mówią o tym samym – konieczności ratowania
szpitala. Gdy jednak przyjrzeć się ich argumentom, szybko okazuje się, że różnią
się niemal we wszystkim: od diagnozy problemu, przez ocenę dotychczasowych działań,
aż po sposób wyprowadzenia placówki z kryzysu.

## Program naprawczy ma zatrzymać finansową zapaść?

Rozmowy z przedstawicielami rządu to tylko jeden z elementów walki o przyszłość 
szpitala. Równolegle dyrekcja wdraża program naprawczy, który – jak przekonuje –
ma pozwolić na stopniowe ograniczenie kosztów i poprawę płynności finansowej placówki.

Plan zakłada m.in. konsolidację części struktur organizacyjnych, optymalizację kosztów
administracyjnych, ograniczenie wydatków niezwiązanych bezpośrednio z leczeniem 
oraz [dostosowanie działalności wybranych oddziałów](https://tko.pl/327895,2025,12,18,czy-polnoc-warmii-i-mazur-zostanie-bez-porodowki-decyzja-z-bartoszyc-budzi-niepokoj)
do aktualnych możliwości finansowych. Według dyrekcji działania te są konieczne,
aby szpital mógł nadal realizować swoje podstawowe zadania i uniknąć jeszcze większych
problemów finansowych.

Jednym z najbardziej dyskutowanych elementów programu stały się zmiany dotyczące
oddziału nefrologii. W przestrzeni publicznej pojawiły się informacje sugerujące
jego likwidację, co wywołało niepokój wśród mieszkańców. Szpital wydał jednak sprostowanie,
podkreślając, że planowana reorganizacja ma charakter organizacyjny i nie oznacza
zakończenia [leczenia pacjentów](https://tko.pl/69159,2020,12,20,olsztynski-szpital-z-programem-kompleksowej-opieki-dla-pacjentow-po-covid-19)
wymagających świadczeń nefrologicznych. Według kierownictwa placówki chodzi o konsolidację
działalności, a nie o rezygnację z udzielania świadczeń. To wyjaśnienie miało przeciąć
spekulacje, które pojawiły się po medialnych doniesieniach.

Dyrekcja zwraca uwagę, że nawet najlepiej przygotowany program naprawczy nie rozwiąże
wszystkich problemów, jeśli nie zmienią się warunki funkcjonowania szpitali powiatowych.
Wskazuje przede wszystkim na rosnące koszty pracy, wysokie koszty obsługi zadłużenia
oraz niewystarczające finansowanie świadczeń przez NFZ. Z tego powodu działania 
oszczędnościowe mają być jedynie częścią szerszego procesu odbudowy stabilności 
finansowej placówki.

Nieprzypadkowo władze szpitala i powiatu coraz częściej podkreślają, że Bartoszyce
nie są odosobnionym przypadkiem. Ich zdaniem problemy placówki wpisują się w szerszy
[kryzys finansowy szpitali](https://tko.pl/260956,2024,12,13,szpital-miejski-konczy-rok-z-blisko-5-mln-zl-dlugu-co-dalej)
powiatowych, które od lat zmagają się z rosnącymi kosztami działalności i coraz 
większym zadłużeniem.

## Związki zawodowe: sam program naprawczy nie wystarczy

Nie wszyscy jednak podzielają zdanie kierownictwa placówki. Organizacje związkowe
od wielu miesięcy przekonują, że poprawa sytuacji finansowej powinna iść w parze
ze zmianami w sposobie zarządzania szpitalem. W ich ocenie sama restrukturyzacja
nie rozwiąże problemów, jeśli nie zmieni się sposób prowadzenia dialogu z pracownikami
oraz podejmowania decyzji organizacyjnych.

Kulminacją narastającego konfliktu było skierowanie do Zarządu Powiatu Bartoszyckiego
wniosku o odwołanie dyrektor Beaty Deki. W uzasadnieniu organizacje związkowe wskazały
m.in. na utratę zaufania do kierownictwa, problemy w dialogu społecznym oraz brak
skutecznych działań prowadzących do poprawy sytuacji wewnątrz placówki. Zwrócono
również uwagę na kwestie organizacji pracy, przestrzegania praw pracowniczych oraz
potrzebę większej przejrzystości w zarządzaniu finansami szpitala.

Przedstawiciele związków podkreślają, że od miesięcy zabiegają o udostępnienie dokumentów
dotyczących wydatkowania środków publicznych oraz decyzji finansowych podejmowanych
przez kierownictwo placówki. Ich zdaniem tylko pełny dostęp do tych informacji pozwoli
rzetelnie ocenić skuteczność programu naprawczego i wpływ podejmowanych działań 
na dalsze funkcjonowanie szpitala. Organizacje informują również o kierowaniu swoich
uwag do właściwych instytucji kontrolnych i oczekują ich niezależnej oceny.

Choć stanowiska stron różnią się niemal w każdym punkcie, łączy je jedno – przekonanie,
że dalsze pogarszanie sytuacji finansowej może mieć wpływ nie tylko na funkcjonowanie
samej placówki, ale również na bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców powiatu.

## Starostwo: zarzuty są bezpodstawne, priorytetem jest ratowanie szpitala

Władze Powiatu Bartoszyckiego nie podzielają oceny przedstawianej przez organizacje
związkowe. Po rozpatrzeniu wniosku o odwołanie dyrektor Beaty Deki Zarząd Powiatu
uznał, że nie istnieją przesłanki uzasadniające rozwiązanie stosunku pracy. W uzasadnieniu
wskazano również na wcześniejsze uchwały Rady Powiatu, w których kolejne skargi 
dotyczące funkcjonowania szpitala uznawano za bezzasadne.

Starostwo podkreśla, że obecnie najważniejszym zadaniem pozostaje wdrożenie programu
naprawczego oraz zapewnienie placówce stabilnego finansowania. Zdaniem władz powiatu
tylko konsekwentna restrukturyzacja oraz współpraca z administracją rządową mogą
stworzyć realną szansę na wyprowadzenie szpitala z kryzysu.

Jednocześnie w odpowiedzi skierowanej do organizacji związkowych wskazano, że przedstawione
zarzuty mają – w ocenie władz powiatu – zbyt ogólny charakter i nie zawierają konkretnych
przykładów, które pozwalałyby na ich jednoznaczną weryfikację. Samorząd podtrzymuje
stanowisko, że podejmowane działania służą przede wszystkim zabezpieczeniu dalszego
funkcjonowania placówki.

Z takim stanowiskiem nie zgadza się Joanna Kupczyk, reprezentująca jedną z organizacji
związkowych. W opublikowanym komentarzu zwraca uwagę, że odpowiedź starostwa nie
odnosi się szczegółowo do wszystkich zgłaszanych problemów i – w jej ocenie – nie
przedstawia pełnego przebiegu działań wyjaśniających prowadzonych przez organ prowadzący
szpital.

Spór trwa, jednak obie strony deklarują, że ich celem jest dobro placówki. Różnią
się natomiast w odpowiedzi na pytanie, jak ten cel osiągnąć.

## Przyszłość szpitala rozstrzygnie się w najbliższych miesiącach

Paradoks całej sytuacji polega na tym, że niemal wszyscy uczestnicy sporu mówią 
dziś o ratowaniu szpitala. Dyrekcja wskazuje na konieczność kontynuowania programu
naprawczego i pozyskania wsparcia państwa. Władze powiatu przekonują, że bez pomocy
z zewnątrz oraz restrukturyzacji placówka nie odzyska stabilności. Organizacje związkowe
odpowiadają, że same działania finansowe nie wystarczą, jeśli nie będą im towarzyszyć
zmiany w sposobie zarządzania oraz odbudowa zaufania pracowników.

Na razie trudno przesądzić, która z tych dróg okaże się skuteczna. Pewne jest natomiast
jedno – ponad 100 milionów złotych zadłużenia sprawia, że bartoszycki szpital znalazł
się w punkcie, z którego nie ma już prostych rozwiązań.

Dziś stawką nie jest wyłącznie wynik finansowy placówki. Chodzi również o utrzymanie
dostępu do opieki zdrowotnej dla mieszkańców północnej części województwa oraz zachowanie
szpitala, który – jak podkreślają zarówno samorządowcy, jak i przedstawiciele administracji
rządowej – ze względu na swoje położenie odgrywa istotną rolę w systemie bezpieczeństwa
regionu.

Bez względu na polityczne spory i wzajemne oskarżenia to właśnie efekty programu
naprawczego będą ostatecznym sprawdzianem dla obecnych władz powiatu i kierownictwa
szpitala. To oni odpowiadają dziś za placówkę, która z największym zadłużeniem w
województwie stoi przed najtrudniejszym egzaminem w swojej historii.

Jakie działania powinny być podjęte w celu wsparcia szpitala w Bartoszycach?

 *   Inne działania wspierające
 *   Wprowadzenie programu naprawczego
 *   Zmiana zarządzania placówką
 *   Zwiększenie finansowania z NFZ

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/379204,2026,07,10,szpital-na-skraju-finansowej-katastrofy-padl-wniosek-o-odwolanie-dyrektor#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…

[⌊Widok wejścia do szpitala powiatowego z dużym niebieskim i czerwonym oznakowaniem.⌉⌊
Widok wejścia do szpitala powiatowego z dużym niebieskim i czerwonym oznakowaniem
.⌉[

## Komentarze

### Autor: pacjent

- Odnośnik: https://tko.pl/379204,2026,07,10,szpital-na-skraju-finansowej-katastrofy-padl-wniosek-o-odwolanie-dyrektor#comment-142794
- Opublikowano: 2026-07-11T10:20:30+02:00

te długi przecież narobił wcześniejszy dyrektor szpitala pan Sławomir Wójcik, to
on zadłużył szpital przecież głośno o tym było dlaczego jego nikt nie rozliczył

### Autor: XDDD

- Odnośnik: https://tko.pl/379204,2026,07,10,szpital-na-skraju-finansowej-katastrofy-padl-wniosek-o-odwolanie-dyrektor#comment-142768
- Opublikowano: 2026-07-10T11:00:18+02:00

Może i szpital ma milionowe długi, ale za to lekarze zarobili miliony.
