# Dlaczego Olsztyński Budżet Obywatelski traci mieszkańców? Liczba głosujących spadła o 37 proc.

- Link: https://tko.pl/378116,2026,07,02,dlaczego-olsztynski-budzet-obywatelski-traci-mieszkancow-liczba-glosujacych-spadla-o-37-proc
- Published: 2026-07-02T13:19:47+02:00
- Author: Jakub Starowieyski

**Miało być więcej obywatelskiego zaangażowania, a jest coraz mniej głosujących.
Olsztyński Budżet Obywatelski w trzech ostatnich edycjach traci uczestników: z 16
750 w 2024 roku do 10 502 w tegorocznej edycji. Ratusz odpowiada, że po zmianach
głosowanie jest uczciwsze i bardziej świadome.**

## Głosuje tylko 7 proc. mieszkańców 

Spadek widać wyraźnie. W 2024 roku w OBO głosowało 16 750 osób. Rok później było
ich 13 572. W tegorocznej edycji do urzędu wpłynęły 10 502 karty do głosowania. 
Przyjmując, że w [Olsztynie zameldowanych jest ponad 150 tys](https://tko.pl/133603,2022,01,02,w-2021-roku-olsztynowi-ubylo-23-tys-mieszkancow).
osób (dane z najnowszego raportu o stanie miasta), to głos oddało ledwie 7% mieszkańców

To oznacza, że w ciągu dwóch lat ubyło 6248 uczestników, ponad 37%!

Dziś ratusz podkreśla przede wszystkim inną liczbę: 49 187 oddanych głosów. Tyle
że jedna osoba mogła wskazać kilka projektów, dlatego o realnym udziale mieszkańców
lepiej mówi liczba kart do głosowania.

## Królują chodniki i ulice

OBO przez lata było jednym z najważniejszych narzędzi obywatelskiego wpływu na miasto.
Mieszkańcy zgłaszali pomysły, zbierali poparcie, mobilizowali osiedla i głosowali
na konkretne inwestycje albo wydarzenia.

Z tego mechanizmu powstały projekty dotyczące zieleni, chodników, placów zabaw, 
boisk, oświetlenia, wydarzeń kulturalnych czy rekreacji nad olsztyńskimi jeziorami.
Były też głosy krytyczne, że OBO służy remontom chodników i dróg, czyli zadaniom,
które powinny realizować władze miasta. Nawet po tegorocznych projektach widać palące
potrzeby mieszkańców, którzy nie oczekują niczego ekstra tylko zaspokojenia podstawowych
oczekiwań: prostych chodników i niedziurawych dróg. W zwycięskich projektach znalazły
się np.: „Remont chodników i schodów terenowych przy ul. Boenigka, Herberta, Jaroszyka”,
remonty ulic Astronomów, dojazdów do budynków przy Bałtyckiej, chodnika przy Wańkowicza,
Stramkowskiej, Zientary-Malewskiej. Długo by wyliczać.

Formalnie OBO nadal działa. Są projekty, są pieniądze i są zwycięzcy. Ale entuzjazm
mieszkańców mierzony liczbą głosujących słabnie. – Spadająca liczba głosujących 
to tendencja, jaką obserwujemy w całym kraju. [Budżet obywatelski w Olsztynie](https://tko.pl/108769,2014,07,02,pomysly-mieszkancow-na-olsztyn-olsztynski-budzet-obywatelski)
każdego roku jest oceniany, wyciągane są wnioski, wprowadzane zmiany w kolejnych
edycjach – mówi Patryk Pulikowski, rzecznik Urzędu Miasta w Olsztynie.

## Ważna jest jakość głosu, nie ilość

Ratusz przekonuje, że niższa liczba uczestników nie musi oznaczać gorszego głosowania.
Urząd wskazuje, że wprowadzane zmiany miały uporządkować zasady, zwłaszcza przy 
papierowych kartach. Chodziło o wyeliminowanie sytuacji, w których gotowe karty 
z głosami na jeden projekt były podsuwane mieszkańcom tylko do podpisu.

W tym roku wszystkie karty były ważne. Urząd przypomina, że w jednej z poprzednich
edycji nieważnych kart było około tysiąca. Teraz nie było ani jednej nieważnej karty.
Trudno jednak robić z tego główny dowód sukcesu papierowego głosowania, skoro papierowych
kart w tegorocznej edycji było tylko 11. Zdecydowana większość głosowania odbyła
się elektronicznie.

– Dzięki temu zyskaliśmy uczciwość i transparentność głosowania, a wybór dokonywany
przez mieszkańców jest bardziej świadomy. To jest więc postawienie na jakość głosu,
a nie na ilość – podkreśla Patryk Pulikowski, rzecznik Urzędu Miasta w Olsztynie.

Miasto zwraca też uwagę, że osoby, które już głosowały, robiły to aktywnie. Każdy
uczestnik mógł wskazać maksymalnie sześć zadań, a według ratusza jedna osoba głosowała
średnio na niemal pięć projektów. To ma pokazywać, że osoby biorące udział w OBO
korzystały z głosowania bardziej świadomie.

## Decyduje coraz mniejsza grupa

OBO ma więc dwie twarze. Z jednej strony rekordową liczbę projektów wybranych do
realizacji i brak nieważnych kart. Z drugiej strony coraz mniej mieszkańców bierze
udział w głosowaniu.

Ratusz mówi o jakości i uszczelnieniu zasad. [Liczby pokazują jednak, że obywatelski budżet](https://tko.pl/110323,2014,10,15,rekordowe-glosowanie-na-obo-wyniki-prawdopodobnie-w-tym-tygodniu)
coraz trudniej przyciąga olsztynian. Można więc pytać, czy OBO nadal jest szerokim
głosem mieszkańców, czy coraz bardziej decyzją coraz mniejszej grupy najbardziej
zmobilizowanych osób
