# Terytorialsi z Warmii i Mazur częścią zwycięskiej drużyny

- Link: https://tko.pl/37692,2019,10,22,terytorialsi-z-warmii-i-mazur-czescia-zwycieskiej-druzyny
- Published: 2019-10-22T10:47:52+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Reprezentacja Wojsk Obrony Terytorialnej zajęła pierwsze miejsce w klasyfikacji
drużynowej Mistrzostw Wojska Polskiego w Maratonie, które w tym roku były rozgrywane
w ramach 20. PKO Poznań Maratonu. W zwycięskiej drużynie najwięcej zawodników było
z 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Był to pierwszy start żołnierzy
OT w wojskowej klasyfikacji biegu maratońskiego.**

Tegoroczne mistrzostwa Wojska Polskiego w Maratonie rozegrane były 20 października
w ramach jubileuszowego 20. PKO Poznań Maratonu im. Macieja Frankiewicza. W drużynowym
współzawodnictwie wojskowym klasyfikowana była 25 osobowa ekipa Wojsk Obrony Terytorialnej,
której żołnierze reprezentowali siedem brygad OT (podlaską, lubelską, podkarpacką,
warmińsko-mazurską, mazowiecką, świętokrzyską oraz małopolską). Najwięcej zawodników
wystawiła 4 Warmińsko-Mazurska Brygada Obrony Terytorialnej. Wśród nich najszybszy
był szer. Sławomir Kaliski, który dobiegł do mety z imponującym czasem 2:42:30. „
Maraton to wymagający wyścig. Oczywiście można go przebiec dla samego pokonania 
królewskiego dystansu, ale tu chodziło o sportowy wynik. Reprezentowanie Wojsk Obrony
Terytorialnej, oprócz indywidualnej walki każdego i każdej z nas o jak najlepszy
rezultat, podniosło znacznie motywację do rywalizacji” – podkreśla szer. Sławomir
Kaliski z [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn).

Wśród pań reprezentujących formację bardzo dobrze pobiegła szer. Urszula Wojciechowska
ze [Szczytna](https://tko.pl/szczytno). Maraton ukończyła z czasem 4:07. „Start 
w Mistrzostwach Wojska Polskiego w Maratonie Poznańskim był dla mnie niesamowitą
przygodą. Królewski dystans jaki zastał nas w Poznaniu był wspaniały. Ludzie, atmosfera
i piękna trasa. Reprezentowanie Wojsk Obrony Terytorialnej to dla mnie ogromny zaszczyt”.

Reprezentacja WOT zajęła pierwsze miejsce na jedenaście zespołów reprezentujących
wszystkie rodzaje sił zbrojnych, wyprzedzając reprezentację Sił Powietrznych oraz
12. Dywizji Zmechanizowanej. „Na Mistrzostwa jechaliśmy jako formacja, która jeszcze
nigdy nie wystawiała drużyny w maratonie. Wiedzieliśmy, że 11 Lubuska Dywizja oraz
12 Dywizja to liderzy. Wiem, że tam bieganie stoi na wysokim poziomie i niejednokrotnie
rywalizowałem z zawodnikami z tych dywizji w półmaratonach” – podkreśla st. chor.
sztab. Arkadiusz Kasperski z Olsztyna. „Każdy z nas biegł pod wielką presją. Ja 
osobiście mimo kontuzji i świadomości, że nie wykonałem całej pracy przygotowawczej
chciałem pobiec w granicach 3 godzin. Niestety wszystko szło dobrze do 35 km. Jak
mówią znawcy – maraton zaczyna się po trzydziesty kilometrze – i tak właśnie było
w moim przypadku. Po 35 km wiedziałem, że nie osiągnę 3 godzin i pozostała walka
z samym sobą, z myślami: po co ja biegnę, daj sobie spokój, zejdź z trasy itd. Jednak
sama świadomość, że nie robię to dla całej drużyny rozdmuchała te myśli i udało 
mi się dobiec do mety w nienajgorszym czasie 3:06:19” – dodaje.
