# Olsztyńska prokuratura zawiesza śledztwo ws. wystawy która miała znieważać symbole narodowe Polaków

- Link: https://tko.pl/37581,2019,10,16,olsztynska-prokuratura-zawiesza-sledztwo-ws-wystawy-ktora-miala-zniewazac-symbole-narodowe-polakow
- Published: 2019-10-16T18:06:36+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Prokuratura w Olsztynie bezterminowo zawiesiła śledztwo dotyczące wystawy „Polacy
Europy” w olsztyńskiej Galerii Dobro, która oburzyła polityków PiS. Przeciwko planom
prokuratury zaprotestowała jedna z osób pokrzywdzonych.**

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował,
że „z uwagi na długotrwałą przeszkodę uniemożliwiającą kontynuowanie postępowania”
prokurator zawiesił prowadzenie sprawy dotyczącej wystawy „Polacy Europy” w Galerii
Dobro w Olsztynie.

Wystawa była prezentowana przed rokiem i oburzyła środowiska prawicowe, w tym polityków
PiS. posłowie Iwona Arent i Jerzy Małecki oraz ówcześni radni [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn):
Dariusz Rudnik, Leszek Araszkiewicz i Jarosław Babalski zawiadomili prokuraturę.
W ich ocenie na obrazach przedstawiających postaci ukrzyżowane i ptaki stylizowane
na orła z polskiego godła oraz symbole falliczne doszło do „znieważenia symboli 
narodowych oraz obrazy uczuć religijnych”.

Prokurator Stodolny wyjaśnił, że „długotrwałą przeszkodą”, na którą powołuje się
prokuratura, uniemożliwiającą prowadzenie sprawy jest fakt, że jeden z artystów 
tworzących wystawę wyjechał do Brazylii. Prokuratura zwróciła się w ramach międzynarodowej
pomocy prawnej o przesłuchanie artysty w brazylijskiej Kurytybie ale ponieważ nie
wiadomo, czy i kiedy do owego przesłuchania dojdzie prokurator chce zawieszenia 
sprawy.

„Jedna z osób pokrzywdzonych złożyła na tę decyzję zażalenie. Jeśli jej argumenty
nie przekonają prokuratora, decyzję co do prowadzenia lub zawieszenia sprawy podejmie
sąd” – powiedział rzecznik prokuratury i dodał, że sprawa dalszych losów sprawy 
wyjaśni się w najbliższym czasie. Stodolny odmówił podania, który z polityków PiS
wystosował zażalenie na decyzję o zawieszeniu postępowania.

W sprawie wystawy „Polacy Europy” prokuratura przesłuchała już kilku artystów – 
wszystkich w charakterze świadków oraz uzyskała opinię biegłego z zakresu kulturoznawstwa.
Stodolny odmówił ujawnienia treści tej opinii powołując się na dobro prowadzonego
postępowania. W najbliższym czasie prokuratura ma otrzymać także opinię z zakresu
heraldyki.

Wystawa „Polacy Europy” była prezentowana w galerii należącej do Miejskiego Ośrodka
Kultury w Olsztynie w ramach celebrowania 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.
Radni PiS domagali się od prezydenta Olsztyna jej usunięcia i wyciągnięcia konsekwencji
wobec dyrektora MOK. Prezentację nazywali „obsceniczno-pornograficzną prowokacją”.
Środowiska związane z PiS zbierały nawet podpisy wśród mieszkańców miasta z żądaniem
usunięcia wystawy.

Prezydent Olsztyna nie nakazał zdjęcia wystawy, odmówił tego także dyrektor MOK 
Mariusz Sieniewicz, który kartkami pozaklejał fragmenty obrazów, które oburzały 
polityków PiS.

Głos w sprawie zabrali także autorzy wystawy, którzy w oświadczeniu zapewnili, że„
tworząc wystawę, nie mieli na uwadze obrażania kogokolwiek”.

„Chcemy bardzo wyraźnie zaznaczyć, że naszym zamiarem nie było nigdy tworzyć sensacji
i wywoływać skandalu. Jednoznacznie odcinamy się od jakichkolwiek prób zarzucenia
nam profanacji jakichkolwiek symboli – państwowych czy religijnych – każdy mógł 
malować dokładnie to, co chce – każdy może w obrazach widzieć to, co chce. Nie jesteśmy
odpowiedzialni za sposób interpretowania prac przez poszczególne osoby, jest to 
część ich wolności” – napisali artyści podpisani personaliami: Jan Estrada-Osmycki,
Grzegorz Jarzynowski, Wojtek Kostrzewa, Szymon Małecki, Jan Sobaszek i Michał Szudrawski.

Odnosząc się do podnoszonych przez PiS zarzutów obrazoburczości, artyści oświadczyli:„
Jeśli ktoś poczuł się urażony w jakikolwiek sposób przez nas, współautorów prezentowanych
prac, prosimy, aby przyjął nasze szczere przeprosiny. Chcemy jednak wyraźnie zaznaczyć,
że nie zgadzamy się na używanie naszych prac do walki politycznej, nie uważamy, 
aby narzucany przez polityków nakaz cenzury lub próba zamknięcia wystawy była czymś,
z czym powinniśmy się liczyć, a tym bardziej godzić. Sztuka musi być strefą wolnej
wypowiedzi jako podstawa, w kraju demokratycznym. Zarówno ta w galeriach prywatnych,
jak i w państwowych”.
