# 14 lat więzienia dla imigranta zarobkowego m.in. za podwójne zabójstwo

- Link: https://tko.pl/37344,2019,10,11,14-lat-wiezienia-dla-imigranta-zarobkowego-m-in-za-podwojne-zabojstwo
- Published: 2019-10-11T15:29:02+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Na karę 14 lat pozbawienia wolności skazał w piątek Sąd Okręgowy w Olsztynie obywatela
Indii, oskarżonego o podwójne zabójstwo i usiłowanie zabójstwa trzeciej osoby. Do
zbrodni doszło w gospodarstwie agroturystycznym, gdzie mieszkali cudzoziemcy pracujący
w jednej z przetwórni.**

Ofiarami są dwaj cudzoziemcy – obywatele Indii i Egiptu. Wyrok nie jest prawomocny.

Pod koniec czerwca prokuratura Rejonowa [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn)-Północ
skierowała do Sądu Okręgowego w Olsztynie akt oskarżenia przeciwko Jacobowi K. (
obywatelowi Indii) oskarżonemu o zabójstwo Haithama E. (obywatela Egiptu) i Venkatesha
P. (obywatela Indii) oraz usiłowanie zabójstwa Arunkumara T. (obywatela Indii).

Do zbrodni doszło 23 grudnia 2018 r. w jednym z gospodarstw agroturystycznych w 
gminie Olsztynek. Przy czym prokurator przyjął, że oskarżony w czasie popełnienia
tych czynów miał ograniczoną w stopniu znacznym zdolność do rozpoznania ich znaczenia
oraz pokierowania swoim postępowaniem.

Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał winę obywatela Indii i skazał go na karę 14 lat więzienia.
Sąd powołując się na opinie biegłych wskazał, że oskarżony miał ograniczoną w stopniu
znacznym poczytalność. Popełniając zbrodnię przeżywał silny stres, ponieważ od kilku
dni wiedział, że firma przetwórcza nie zatrudni go na stałe. W związku z tym stracił
prawo do zakwaterowania, nie miał pieniędzy, a ważność wizy i paszportu wkrótce 
się kończyła.

Jak podkreślił sąd, sytuacja osobista oskarżonego nie była łatwa, ponieważ z uwagi
na swoje pochodzenia czuł się w Polsce obco. Ponadto pochodził z innego regionu 
Indii niż jego współlokatorzy i nie było mu łatwo – choćby ze względów językowych–
porozumieć się z nimi.

Sąd jednak ustalił, na podstawie zeznań świadków, że to nie oskarżony był ofiarą
ataków swoich współlokatorów, ale to on sam był osobą wywołującą kłótnie i awantury.
Po wysłuchaniu wyroku, oskarżony wspomniał sądowi, że chciałby odbywać karę pozbawienia
wolności w Indiach. Poskarżył się, że w areszcie z uwagi na kolor skóry jest nękany
przez innych współosadzonych, opluwany i bity po twarzy. Sąd podjął decyzję o poinformowaniu
o tej sytuacji administracji aresztu.

Przed sądem oskarżony przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. Opowiadał
w nich, że przyjechał do Polski, by podjąć pracę. Zanim zaczął pracować w firmie
przetwórczej, zatrudniał się w innych miejscach. Tam nie dostawał wynagrodzenia.
Pod koniec 2018 r. uzyskał kontakt do agencji pośrednictwa pracy w Warszawie, która
zaproponowała mu zatrudnienie w jednej z firm w Olsztynku, wraz z grupą obcokrajowców
pochodzących głównie z Indii.

Agencja zakwaterowała obcokrajowców w gospodarstwie agroturystycznym w pobliżu Olsztynka.
11 grudnia 2018 r. Jacob K. rozpoczął pracę. Jednak po zaledwie kilku dniach został
zwolniony z pracy, ale mimo to nadal przebywał w miejscu zakwaterowania. Tymczasem
pomiędzy Jacobem K. a współlokatorami narastał konflikt, którego powodem miało być
m.in. wszczynanie przez niego awantur i kłótliwość.

22 grudnia 2019 r. Haitham E., pełniący z ramienia warszawskiej agencji pośrednictwa
pracy funkcję nieformalnego „brygadzisty”, poinformował agencję o problemach z Jacobem
K., po czym otrzymał od jej pracownika polecenie, aby następnego dnia umieścić go
w autobusie do Warszawy.

Dzień później około godz. 9 Jacob K. był w pokoju wraz z Haithamem E. oraz Arunkumarem
T. i Venkateshim P. Zgodnie z ustaleniami prokuratora, pomiędzy Jacobem K. a Haithamem
E. doszło do kłótni. W pewnym momencie oskarżony zaatakował Haithama E., uderzając
go z dużą siłą nożem w klatkę piersiową i zabijając go.

Następnie Jacob K. co najmniej czterokrotnie uderzył Venkatesha P. nożem, mierząc
w klatkę piersiową i powodując również jego zgon. Arunkumar T., widząc przebieg 
zdarzenia, próbował uciec. Jacob K. zastąpił mu drogę i uderzył go nożem, ale pokrzywdzony
skutecznie osłonił się ręką. Arunkumar T. otrzymał jeszcze co najmniej trzy ciosy
nożem. Jednak ostatecznie uciekł i znalazł bezpieczne schronienie.

Jacob K. jeszcze w tym samym dniu został zatrzymany, a w kolejnym dniu sąd zastosował
wobec niego środek tymczasowy areszt.
