# Jeden z właścicieli BitMarket usłyszał zarzut oszustwa na 100 mln zł w obrocie kryptowalutami

- Link: https://tko.pl/36388,2019,09,12,jeden-z-wlascicieli-bitmarket-uslyszal-zarzut-oszustwa-na-100-mln-zl-w-obrocie-kryptowalutami
- Published: 2019-09-12T18:49:54+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Prokuratura Okręgowa w Suwałkach (Podlaskie) postawiła zarzut oszustwa Marcinowi
A., właścicielowi londyńskiej spółki zajmującej się obrotem kryptowalutami. Ponad
500 klientów jego giełdy bitcoinowej straciło w sumie ok. 100 mln zł.**

Prokuratura Okręgowa w Suwałkach nadzoruje śledztwo prowadzone przez Wydział do 
Walki z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Jak poinformowała
w czwartek Prokuratura Krajowa, śledztwo dotyczy doprowadzenia do niekorzystnego
rozporządzenia mieniem klientów giełdy bitcoinowej, działającej w sieci BitMarket.
pl. Według śledczych, od połowy 2015 r. do 7 lipca 2019 r. osoby zarządzające spółkami
z siedzibą w Londynie i na Seszelach, które pełniły funkcję operatora tej giełdy,
wprowadzały w błąd jej klientów z Olsztyna oraz innych miejscowości. Swoim działaniem
spółka spowodowała szkodę klientów giełdy o wartości co najmniej 2,3 tys. bitcoinów,
czyli ok. 100 milionów zł.

Spółka sporządzała z klientami umowy na zakup kryptowalut, jednak nie przekazywała
tych środków do „portfeli” zarządzających.

Prokuratura w Suwałkach przedstawiła współwłaścicielowi spółki Marcinowi A. zarzut
oszustwa. W czwartek są prowadzone czynności procesowe z jego udziałem. Jak poinformowała
prokuratora okręgowego Anna Kolesińska-Soroka, w czwartek lub piątek śledczy zdecydują
o zastosowaniu środków zapobiegawczych w stosunku do podejrzanego.

Mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia.

W toku śledztwa ustalono, iż od połowy 2015 r. do 7 lipca 2019 r. w Olsztynie i 
innych miejscach, osoby zarządzające spółką z siedzibą w Londynie, która pełniła
funkcję operatora tej giełdy, wprowadziły w błąd jej klientów, co do zamiaru wywiązania
się z zawartych umów zakupu krypto waluty i przekazania tych środków do portfeli
zarządzających. Swoim działaniem sprawcy powodowali szkodę klientów giełdy o łącznej
wartości co najmniej 2.300 bitcoinów, co stanowi kwotę około 100 milionów złotych.

Niedawno w lesie w dzielnicy Redykajny nad jeziorem Żbik w Olsztynie policja znalazła
zwłoki Tobiasza N., który był współwłaścicielem BitMarket.pl. Mężczyzna miał ranę
postrzałową głowy, w piątek ma być przeprowadzana sekcja zwłok N. „Bardzo wstępne
ustalenia nie wskazują na udział osób trzecich w tym zdarzeniu” – powiedział prokurator
rejonowy [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn)-Północ Arkadiusz Szulc. Zastrzegł jednak,
że „są to bardzo wstępne ustalenia” i prokuratura w sprawie śmierci Tobiasza N. 
będzie mogła udzielać informacji po przeprowadzeniu sekcji zwłok i przesłuchaniu
ustalonych już osób. Prokurator Szulc odmówił podania o jakie osoby chodzi, nie 
powiedział też, czy Tobiasz N. zostawił list pożegnalny, czy w jakikolwiek sposób
poinformował otoczenie o zamiarze samobójstwa.

Ze źródeł zbliżonych do śledztwa ustaliła, że Tobiasz N. był myśliwym i posiadał
broń myśliwską. To z niej miał się zastrzelić.

44-letni Tobiasz N. był znanym w Olsztynie przedsiębiorcą, działał w Stowarzyszeniu
na Rzecz Bezpieczeństwa, które angażowało się w walkę ze zorganizowanymi grupami
przestępczymi, m.in. aktywnie wspierało rodzinę Olewników w sprawie dotyczącej porwania
i zabójstwa Krzysztofa Olewnika. Tobiasz N. często występował w mediach, na stronie
internetowej Stowarzyszenia zamieszczał wszystkie publikacje na ten temat z prasy
lokalnej i krajowej. Przed kilkoma laty zapisał się też do jednego ze stowarzyszeń
dziennikarskich. Organizował spotkania i konferencje na temat bezpieczeństwa publicznego.
Na imprezach Stowarzyszenia występowali przedstawiciele policji, prokuratury i sądów.
W ostatnim czasie N. wielokrotnie publicznie sprzeciwiał się przedterminowemu zwalnianiu
z zakładów karnych członków zorganizowanych grup przestępczych działających przed
laty w Olsztynie.

Prokurator okręgowy w Olsztynie Cezary Fiertek 11 lipca informował, że śledztwo 
obejmie badaniem czas pomiędzy listopadem 2018 r. a 7 lipca br. Śledczy będą badali,
czy osoby, które pełniły funkcję operatora giełdy bitcoinowej BitMarket, celowo 
wprowadzały w błąd klientów tej giełdy „co do zamiaru wywiązania się z zawartych
umów zakupu kryptowaluty i przekazania tych środków do portfeli zarządzających”.

W ocenie prokuratury, zarządzający giełdą mogli spowodować szkodę dla klientów tej
giełdy o wartości „co najmniej 2.300 bitcoinów, co stanowi kwotę około 100.000.000
zł” – napisała prokuratura w przesłanym w połowie lipca komunikacie.

Po ujawnieniu informacji o wszczęciu śledztwa Tobiasz N. twierdził, że sam na obrocie
kryptowalutą stracił poważne sumy pieniędzy.

Media zajmujące się finansami określały działalność BitMarket.pl mianem „bitcoinowego
Amber Gold”.
