# Bp Dziuba: Maryja zwiastuje z Gietrzwałdu orędzie miłości człowieka

- Link: https://tko.pl/36293,2019,09,09,bp-dziuba-maryja-zwiastuje-z-gietrzwaldu-oredzie-milosci-czlowieka
- Published: 2019-09-09T11:12:40+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Maryja tu, z Gietrzwałdu, zwiastowała i zwiastuje nadal orędzie miłości człowieka–
mówił w niedzielę na błoniach gietrzwałdzkich biskup łowicki Andrzej Dziuba, podczas
uroczystości 142. rocznicy objawień maryjnych w tej warmińskiej miejscowości.**

W Gietrzwałdzie odbywały się w niedzielę uroczystości odpustowe połączone z dożynkami
archidiecezjalnymi. Mimo deszczowej pogody uczestniczyły w nich tysiące pielgrzymów
z Warmii i z całego kraju.

Mszę św. na błoniach przy źródełku celebrował ordynariusz diecezji łowickiej ks.
bp Andrzej Dziuba, który przywołał w homilii słowa wypowiedziane przez papieża Jana
Pawła II podczas pielgrzymki w 1991 r.: „Warmia była zawsze wierna Bogu i Kościołowi
katolickiemu, zasługując na zaszczytne miano Świętej Warmii”. Papież mówił wówczas,
że świadczą o tym liczne kościoły i kapliczki, a w szczególności cześć oddawana 
Matce Najświętszej w Gietrzwałdzie i w innych warmińskich sanktuariach.

Bp Dziuba podkreślał, że każdy z pielgrzymów przybył na rocznicowe uroczystości 
do Gietrzwałdu, żeby uczestniczyć w tworzeniu wspólnoty wiary i swoją obecnością
pokazać, że tamte słowa św. Jana Pawła II są aktualne i ta prawda dalej żyje.

Przypominając treść gietrzwałdzkiego przesłania Matki Bożej z 1877 r., podkreślał,
że była ona zatroskana o człowieka. Dlatego – jak dodał – Maryja mówiła o ludzkim
zdrowiu i smutku choroby, w tym o „smutku choroby serca”, wskazując na alkoholizm.

„Dziś byśmy powiedzieli, (że) ona wówczas – mówiąc o tych smutkach serca – wskazywała
na współczesne: narkomania, zmysłowość, rozumiane źle bogactwo, korupcja i inne 
postawy, które są złem wewnętrznym człowieka. Bo Maryja tu, z Gietrzwałdu, zwiastowała
i zwiastuje nadal orędzie miłości człowieka, całego człowieka, pełnego człowieka”–
podkreślił.

Jak zaznaczył, w tej trosce o człowieka Maryja nie zapominała o życiu społecznym,
była zatroskana o posługę Kościoła i powołania do kapłaństwa, o nowych ewangelizatorów.„
To nie jest tylko troska Maryi sprzed 142 laty, to jest dzisiejsza troska” – mówił.

Biskup łowicki zwrócił uwagę, że maryjne przesłanie z Gietrzwałdu dotyczyło też 
sprawiedliwości społecznej. „Maryja mówiła do prostych ludzi, ale pragnęła sprawiedliwości
społecznej, pragnęła równości między ludźmi, pragnęła tych szans danych każdemu,
aby każdy mógł się rozwijać i czynić dobro, także (…) dla wielkiej ojczyzny, której
na imię Polska, i dla tych małych ojczyzn, w których na co dzień żyjemy” – mówił.

Nawiązując do dożynek archidiecezjalnych i święcenia ziarna pod nowy zasiew, hierarcha
wyraził nadzieję, że to ziarno „wyda owoc stukrotny”. „Dzięki bożemu błogosławieństwu,
dzięki pracy rolnika i tym wszystkim, którzy winni uczciwie pomagać rolnikom, którzy
uczciwie winni doceniać pracę ludzi na roli, którzy winni dawać dzieciom i młodzieży
mieszkającym na wsi takie same prawa i pomoce jak wszystkim innym mieszkańcom” –
zauważył.

„Ludzie ziemi, ludzie wsi zasługują na ten szacunek. Oni nie powinni się o to prosić.
To winno być oczywiste” – podkreślił bp Dziuba.

Gietrzwałd jest jedynym w Polsce i jednym z 12 na świecie miejsc objawień Matki 
Bożej, które zostały oficjalnie uznane przez Kościół. Objawienia trwały tu od 27
czerwca do 16 września 1877 r. Głównymi wizjonerkami były: 13-letnia Justyna Szafryńska
i 12-letnia Barbara Samulowska. Jak wynika z ich relacji, Maryja wzywała do głębokiej
przemiany życia, zachowania trzeźwości, nawrócenia i modlitwy, podkreślała wagę 
życia sakramentalnego, zwłaszcza uczestnictwa we mszy.

Matka Boża przemówiła do dzieci po polsku – Warmia była wówczas pod zaborem pruskim.
Objawienia spowodowały odrodzenie życia religijnego, obyczajowego i świadomości 
narodowej polskiej ludności na Warmii.

Władze pruskie negatywnie odniosły się do objawień. Miejscowa administracja i niemiecka
prasa uznały je za manifestację polityczną. Aby uchronić wizjonerki przed represjami,
gietrzwałdzki proboszcz ks. Augustyn Weichsel umieścił je w klasztorze sióstr Miłosierdzia
w [Lidzbarku](https://tko.pl/lidzbark-warminski) Warmińskim. W 1880 r. obie wstąpiły
do tego zgromadzenia.
