# Bezdomny okradł restauratora, a teraz pomógł mu sklepikarz. Stracił Audi A6

- Link: https://tko.pl/36286,2019,09,07,bezdomny-okradl-restauratora-a-teraz-pomogl-mu-sklepikarz-stracil-audi-a6
- Published: 2019-09-07T16:45:43+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Jeszcze wciąż sporo osób wyciąga rękę do potrzebujących, mimo powracających historii
z oszustami i złodziejami w tle. Ludzie żerują na ludzkiej dobroci i używają wszelkich
argumentów, aby wzbudzić litość. W odpowiedzi dostają pieniądze, jedzenie, a czasami
nawet ciepłą posadę…**

#### Uwaga – bezdomny znów grasuje!

![Bezdomny okradł restauratora, a teraz pomógł mu sklepikarz. Stracił Audi A6](https://
tko.pl/wp-content/uploads/2019/06/KRZYSZTOF-BEZDOMNY-1.jpg)

Już kiedyś pisaliśmy o historii bezdomnego pana Krzysztofa, który po ogłoszonej 
akcji na FB zyskał sobie ludzką przychylność (artykuł: [Olsztyński restaurator dał bezdomnemu pracę i mieszkanie. Ten okradł go po dwóch tygodniach i zniknął](https://tko.pl/32849,2019,06,18,restaurator-dal-bezdomnemu-prace-i-mieszkanie-ten-okradl-go-po-dwoch-tygodniach-i-zniknal)).
Bo jak tu nie pomóc biednemu człowiekowi, który został tak okrutnie pokrzywdzony
przez los? Wydawałoby się człowiek na poziomie – pracowity, posiadał smykałkę do
budowlanki, z zawodu kucharz. Do tego ma uprawnienia prawa jazdy w kategorii B i
C. Pewnego dnia oszukany przez brata, który po śmierci rodziców zagarnął mieszkanie,
pan Krzysztof znalazł się na ulicy. Czyż to nie ckliwa historia, która może wycisnąć
łzy u niejednej niewiasty? Jak się okazało także i mężczyźni zlitowali się nad biedakiem,
bo jeden z nich (restaurator z [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn)) dał mu pracę 
i załatwił wygodne mieszkanie u znajomych w pensjonacie.

![Bezdomny okradł restauratora, a teraz pomógł mu sklepikarz. Stracił Audi A6](https://
tko.pl/wp-content/uploads/2019/06/dariusz-i-bezdomny.jpg)

#### Co się okazało?

Bezdomny popracował dwa tygodnie i okradł właścicieli domku. Zabrał kilka sprzętów
i odjechał w nieznane rowerem z przyczepką. Być może uznał, ze trzeba szukać lepszej
pracy? Tymczasem poszkodowani i dobrodziej, który załatwił bezdomnemu dach nad głową,
oniemieli. W tym miejscu historia mogła by mieć swój finał, bo przecież życie pisze
różne scenariusze, ale to absolutnie nie koniec. Pan Krzysztof nie zrezygnował ze
wzbogacania się kosztem innych i tym razem okradł sklepikarza z Gdańska. Co najlepsze(
i najdziwniejsze) dwaj przedsiębiorcy (restaurator i sklepikarz) znają się na płaszczyźnie
biznesowej, ale mieszkają w innych miastach. Tak informacja o złodzieju trafiła 
do olsztyńskiego restauratora, a on poinformował nas o całej sytuacji.

![Bezdomny okradł restauratora, a teraz pomógł mu sklepikarz. Stracił Audi A6](https://
tko.pl/wp-content/uploads/2019/06/OKRADZONY-PENSJONAT-PK.jpg)

#### Audi a6, patrol policji i prokuratura

Na naszą skrzynkę redakcyjną **alarm@tko.pl**, po aferze w Olsztynie internauci 
przysłali zdjęcia Pana Krzysztofa w Trójmieście. Nie udało się go jednak ująć.

![Bezdomny okradł restauratora, a teraz pomógł mu sklepikarz. Stracił Audi A6](https://
tko.pl/wp-content/uploads/2019/09/bezdomny-złodziej-trojmiasto-gdansk-2.jpg)

Jak się okazało, nasz biedny bezdomny połasił się tym razem na coś znacznie cenniejszego.
Jego łupem stało się Audi a6, samochód sklepikarza w Gdańsku, pana Adama.
 Widać,
historie lubią się powtarzać, a pan Krzysztof bawi się ze wszystkimi w kotka i myszkę.

Pan Krzysztof wykonywał drobne prace porządkowe w sklepie i pomagał w transporcie
towaru. Co w tym wszystkim najmocniej zastanawia? Bezdomny za świadczone usługi 
nie wymagał zapłaty, co najwyżej coś do jedzenia.
 Złodziej wiedział więc, gdzie
i po co idzie. Pewnie zdecydował, że za poświęcony czas i drobne prace najlepszą
zapłatą będzie Audi a6, więc je sobie przywłaszczył po godzinach pracy. Na szczęście
jego dobrą passę przerwał patrol policji podczas rutynowej kontroli. Przedstawiono
mu zarzuty prowadzenie auta pod wpływem alkoholu (ponad 1 promil). Rano dostał kolejny–
zarzut kradzieży – bo sklepikarz zgłosił zaginięcie auta na komisariacie. Policja
jednak wypuściła bezdomnego.

O zatrzymaniu i zwolnieniu z aresztu pana Krzysztofa dowiedzieliśmy się od rzecznika
gdańskiej Policji, który pokrótce nakreślił całą sytuację: – _14 sierpnia b.r. krótko
po godz. 2.00 gdańscy policjanci przy ul. Grunwaldzkiej zatrzymali mężczyznę, który
dzień wcześniej ukradł audi A6. 62-letni kierowca audi bez stałego miejsca zamieszkania
został poddany badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Wynik badania to ponad
1 promil. Mężczyzna spędził noc w policyjnym areszcie, a samochód został zabezpieczony.
W trakcie prowadzonego pod nadzorem prokuratora postępowania policjanci zebrali 
materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie sprawcy zarzutów kradzieży oraz
kierowania po alkoholu. _

Nietuzinkowy bezdomny został zwolniony z aresztu, ale ma postawione zarzuty przez
prokuratora. Za taki czyn, którego się dopuścił, grozi kara pozbawienia 5. lat wolności.

Tak czy inaczej, warto pomagać. Wiele historii ma jednak pozytywny finał i okazuje
się, że jest wiele osób potrzebujących. Natomiast przypadek pana Krzysztofa to taka
dygresja, która może wiele nauczyć.
 Czy to już koniec tej arcyciekawej historii?
Oby tak, a pan bezdomny powinien poczuć w końcu wdzięczność za okazywane mu serce
ludziom dobrej woli i trafić do więzienia za niecne uczynki.
