# Żołnierze WOT już dziesięć razy w tym roku byli angażowani w poszukiwania zaginionych osób

- Link: https://tko.pl/35616,2019,08,21,zolnierze-wot-juz-dziesiec-razy-w-tym-roku-byli-angazowani-w-poszukiwania-zaginionych-osob
- Published: 2019-08-21T08:24:26+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej już dziesięć razy w tym roku byli angażowani
w poszukiwania zaginionych osób. W sumie od początku istnienia tej formacji uczestniczyli
w 13 akcjach poszukiwawczych – poinformował rzecznik WOT ppłk Marek Pietrzak.**

„Obecnie prowadzone poszukiwania (producenta filmowego Piotra Woźniaka-Staraka na
mazurskim jeziorze Kisajno) są już dziesiątą w tym roku, a trzynastą w ogóle akcją
tego typu, w którą na wniosek Policji angażowani są żołnierze WOT” – poinformował
rzecznik WOT ppłk Marek Pietrzak zapytany o udział żołnierzy tej formacji w akcjach
poszukiwawczych.

Jak dodał poprzednie tego typu działania były prowadzone na terenach: Lubelszczyzny,
Mazowsza, Podkarpacia, Podlasia, ziemi świętokrzyskiej oraz Warmii i Mazur.

Według informacji rzecznika WOT w grudniu 2018 r. żołnierze tej formacji pomagali
w poszukiwaniach zaginionego 80-latka. Wtedy ponad 70 żołnierzy z 14 Batalionu Lekkiej
Piechoty w Hajnówce włączyło się w poszukiwania 80-letniego mieszkańca Czeremchy.

Z innych ważniejszych akcji rzecznik wymienia poszukiwania prowadzone na Podkarpaciu
w listopadzie 2017 r., kiedy żołnierze WOT szukali zaginionego nastolatka, a także–
zakończone sukcesem w maju 2019 r. – poszukiwania prowadzone przez 2. Lubelską Brygadę
OT. Wtedy odnaleziono zaginionego na terenie Lubelszczyzny mężczyznę.

„Do największych działań poszukiwawczych w jakie zaangażowani byli żołnierze WOT
zaliczyć należy szeroko relacjonowane przez media poszukiwania 5-letniego Dawida
na Mazowszu” – podkreśla rzecznik WOT. Jak dodaje podczas tych poszukiwań prowadzonych
w lipcu tego roku, żołnierze byli włączani do akcji kilkukrotnie.

Ppłk. Pietrzak wyjaśnił też, że użycie wojska do tego typu działań może odbywać 
się na wniosek Policji na mocy ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP oraz rozporządzenia
Rady Ministrów w sprawie postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policji.
Może także odbywać się na wniosek wojewody na podstawie ustawy o zarządzaniu kryzysowym.
Każdorazowe użycie wojska musi być poprzedzone decyzją ministra obrony narodowej.

„Takie działania są praktycznym wymiarem misji Wojsk Obrony Terytorialnej, którą
jest obrona i wspieranie lokalnych społeczności” – tłumaczy rzecznik.

W WOT prowadzony jest pilotażowy program stworzenia wyspecjalizowanych grup poszukiwawczo-
ratowniczych. Obecnie, jak wyjaśnia rzecznik, program ten jest prowadzony w 13. 
Śląskiej Brygadzie OT, a jest to program K9, dotyczący działań z udziałem psów poszukiwawczych.

Rzecznik dodaje, że projekt grup poszukiwawczo–ratowniczych z psami ruszył w WOT
pod koniec czerwca. Szkolenie nawigatorów trwa kilka miesięcy, po czym wybrane osoby
zostają przewodnikami psów. Grupa poszukiwawczo–ratownicza K9 ma się składać się
z 13 osób – dowódcy i sześciu zespołów złożonych z nawigatora, przewodnika i psa.
W sierpniu grupa przeszła pierwsze egzaminy sprawdzające jej umiejętności.

Jeśli projekt się sprawdzi, grupy poszukiwawczo-ratownicze zostaną powołane w każdej
z brygad OT. Projekt, przyznaje ppłk Pietrzak, „trwa i jest zaawansowany”, ale nie
ma jeszcze ostatecznej jego oceny.

Według planów Ministerstwa Obrony Narodowej na terenie Polski ma powstać 17 brygad
OT – dwie w województwie mazowieckim oraz po jednej w każdym z pozostałych 15 województw.

Głównym zadaniem WOT, funkcjonujących od 2017 r. jako odrębny rodzaj sił zbrojnych,
jest wspieranie lokalnych społeczności, zapobieganie skutkom klęsk żywiołowych oraz
wspieranie służb ratowniczych. W czasie kryzysu i wojny mają współdziałać z wojskami
operacyjnymi. WOT składają się głównie z ochotników, liczą obecnie ponad 20 tys.
osób, w tym ok. 3 tys. żołnierzy zawodowych. Docelowo formacja ma liczyć 53 tys.
osób.
