# Patroni ulic i placów w Olsztynie to nie tylko kwestia nazw

- Link: https://tko.pl/35303,2019,08,11,patroni-ulic-i-placow-w-olsztynie-to-nie-tylko-kwestia-nazw
- Published: 2019-08-11T11:07:42+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Każdy Naród, chcący zbudować trwałą wspólnotę na solidnym fundamencie, jakim jest
przeszłość, powinien zachowywać swoją zbiorową pamięć. Potrzebuje przy tym swoistych
punktów odniesienia – pewnych szczególnych dat, miejsc, a przede wszystkim osób.
W wiążącym się z tym procesem kształtowaniu jednostkowej i społecznej tożsamości
pomagają m.in. trwałe upamiętnienia w postaci pomników, tablic oraz nazw funkcjonujących
w przestrzeni publicznej. Na przykład w Olsztynie na posiadanie ulicy, placu lub
skweru swojego imienia bez wątpienia zasługują takie postacie jak: generał Elżbieta
Zawacka ps. „Zo”, Piotr Poleski czy Baltazar ze Skajbot.**

![Patroni ulic i placów w Olsztynie to nie tylko kwestia nazw](https://tko.pl/wp-
content/uploads/2019/08/elzbietaZawacka1943.jpg)

Elżbieta Zawacka ps. „Zo” (fot. z archiwum IPN)

Urodzona w 1909 roku Elżbieta Zawacka ps. „Zo” w czasie II wojny światowej współtworzyła
struktury organizacyjne Służby Zwycięstwu Polski, Związku Walki Zbrojnej i Armii
Krajowej w Okręgu Śląskim. Była również kurierką Komendy Głównej ZWZ-AK. Zasłynęła
z misji do Londynu, do Sztabu Naczelnego Wodza generała broni Władysława Sikorskiego
w 1943 roku. Po specjalistycznym przeszkoleniu w Szkocji powróciła do kraju, skacząc
ze spadochronem – stała się tym samym jedyną kobietą wśród „cichociemnych”. Uczestniczyła
w powstaniu warszawskim. Po zakończeniu wojny pracowała w Łodzi, Toruniu i Olsztynie,
gdzie uczyła matematyki w liceum dla pracujących; równocześnie kończyła doktorat.
Od wiosny 1951 roku była obserwowana przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa.
Została zatrzymana w mieszkaniu znajdującym się w olsztyńskich koszarach przy ulicy
Stalingradzkiej (obecnie ul. Jagiellońska) 5 września 1951 roku (podstawą aresztowania
stał się 10-dolarowy banknot znaleziony podczas rewizji).

Początkowo trafiła do aresztu Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w 
Olsztynie, następnie przewieziono ją do Warszawy (do piwnic gmachu Ministerstwa 
Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Koszykowej, a później do więzienia mokotowskiego
przy ul. Rakowieckiej). Po uwolnieniu w 1955 roku Zawacka poświęciła się pracy naukowej,
uwieńczonej uzyskaniem tytułu profesora nauk humanistycznych, oraz dokumentowaniu
udziału kobiet w działalności Polskiego Państwa Podziemnego. W 1995 roku została
odznaczona Orderem Orła Białego, a w 2006 roku awansowana do stopnia generała brygady
przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego. Zmarła w 2009 roku.
Spoczywa na Cmentarzu Świętego Jerzego w swoim rodzinnym Toruniu.

![Patroni ulic i placów w Olsztynie to nie tylko kwestia nazw](https://tko.pl/wp-
content/uploads/2019/08/Kaplica.jpg)

Kaplica Jerozolimska w Olsztynie – jeden z zabytków uratowanych dzięki
staraniom
Piotra Poleskiego

Piotr Poleski przez całe swe życie (które przypadło na lata od 1730 do około 1800)
związany z Olsztynem pochodził z zamożnej rodziny mieszczańskiej. Był kupcem, a 
od 1765 roku również miejskim rajcą. Zarządzał przy tym finansami [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn)
w trudnym okresie, gdy, w wyniku I rozbioru, Warmia została odebrana Rzeczypospolitej
Obojga Narodów i przyłączona do Królestwa Prus. Dzięki jego zaangażowaniu i przeznaczanym
środkom dokonano przebudowy ważnych olsztyńskich ulic i mostów oraz udało się uratować
kilka zabytków, wśród których warto wymienić: gotycki kościół pod wezwaniem świętego
Jakuba (z XIV wieku) i Kaplicę Jerozolimską pod wezwaniem Krzyża Świętego (z XVI
wieku). W roku 1783 sfinansował konserwację barokowego sanktuarium maryjnego w Świętej
Lipce. Jego działaniom patronował Ignacy Krasicki – ówczesny biskup warmiński, nazywany„
księciem poetów polskich”. W treści swojego testamentu Poleski polecił spadkobiercom
utworzenie fundacji wspierającej ubogich.

![Patroni ulic i placów w Olsztynie to nie tylko kwestia nazw](https://tko.pl/wp-
content/uploads/2019/08/Baltazar.jpg)

Baltazar ze Skajbot (projekt pomnika-ławeczki)

Z kolei Baltazar ze Skajbot stanął na czele olsztyńskich mieszczan biorących udział
w powstaniu, które wybuchło w Państwie Zakonu Szpitala Najświętszej Maryi Panny 
Domu Niemieckiego w Jerozolimie w 1454 roku, po delegalizacji Związku Pruskiego –
stowarzyszenia mającego bronić praw szlachty i miast przed krzyżackim uciskiem fiskalnym.
Mieszkańcy grodu nad Łyną, pod wodzą rycerza ze Skajbot, odebrali administratorowi
komornictwa olsztyńskiego klucze do zamku. Baltazar został jego komendantem i, gdy
16 października 1454 roku [elbląski](https://tko.pl/elblag) komtur zagroził olsztynianom
dokonaniem rzezi, jeśli natychmiast się nie poddadzą, rozkazał zniszczyć most na
fosie oraz zapowiedział, że warownia nie wpadnie w ręce Krzyżaków, dopóki nią dowodzi.
Jednakże miejscy rajcy przekazali sprawę tego „ultimatum” i negocjacji kapitule 
warmińskiej, do której należał zamek. Wkrótce zawarto ugodę, a dowódca „buntowników”,
za swą postawę zapłacił głową…

Poza opisanymi wyżej zasługami przedstawione przeze mnie postacie mają jeszcze jedną
wspólną, istotną zaletę, która powinno być brana pod uwagę przy nadawaniu nazw olsztyńskim
ulicom, placom i skwerom, a mianowicie niezaprzeczalne związki ze stolicą Warmii
i Mazur. Ostatecznie to do władz naszego miasta należy decyzja, czy warto uhonorować
w ten sposób te wyjątkowe osoby. Moim zdaniem dla dobra mieszkańców i ukształtowania
ich tożsamości nie tylko warto, ale wręcz trzeba…
