# Absurd urzędniczy na przystanku autobusowym?

- Link: https://tko.pl/348956,2026,04,14,absurd-urzedniczy-na-przystanku-autobusowym
- Published: 2026-04-14T10:00:48+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Mieszkańcy sołectwa Brąswałd w gminie Dywity od miesięcy przyglądają się urzędniczemu
impasowi, który bezpośrednio uderza w bezpieczeństwo najmłodszych pasażerów transportu
publicznego. Nagranie opublikowane przez radnego dr. Gabriela Bodka ukazuje dramatyczne
warunki, w jakich dzieci oczekują na autobus szkolny, stojąc na krawędzi głębokiego
rowu przy ruchliwej drodze. Choć formalne zgody zostały już wydane, fizyczna bariera
w postaci jednego metalowego słupka wciąż nie została pokonana przez lokalną administrację.**

## Dramatyczne warunki oczekiwania na autobus szkolny. Brak infrastruktury i zagrożenie dla uczniów

Sytuacja zarejestrowana na filmie budzi skrajne emocje, szczególnie że odbywa się
w warunkach ograniczonej widoczności i przy dużym natężeniu ruchu kołowego. Na nagraniu
widać dwoje młodych ludzi, którzy z braku jakiejkolwiek platformy przystankowej 
zmuszeni są balansować na wąskim i stromym poboczu, tuż nad przepaścią rowu melioracyjnego.
Nadjeżdżający bus zatrzymuje się w miejscu, które w żaden sposób nie jest przystosowane
do bezpiecznej wymiany pasażerów, co zmusza [dzieci do wchodzenia do pojazdu](https://tko.pl/196630,2023,05,12,chcieli-wozic-dzieci-busami-z-zepsutymi-hamulcami-i-stluczonymi-lampami)
niemal bezpośrednio z grząskiego terenu, tuż obok przejeżdżających samochodów osobowych.
Całość dokumentacji wideo dopełnia gorzki komentarz radnego, który punktuje półroczny
okres bezczynności w tej sprawie.

## Spór o przesunięcie słupka przystankowego. Starostwo i gmina Dywity w centrum krytyki

Według relacji, którą [przedstawił dr Gabriel Bodek – Radny Gminy Dywity](https://tko.pl/341957,2026,03,06,jestesmy-odcieci-od-swiata-dramatyczny-apel-mieszkancow-redykajn-w-sprawie-ulicy-poziomkowej),
historia tego konkretnego miejsca jest symbolem urzędniczej niemocy, która trwała
przez wiele miesięcy. Radny wskazuje, że początkowo Starostwo Powiatowe w Olsztynie
odmawiało zgody na przesunięcie słupka przystankowego, argumentując to paradoksalnie
względami bezpieczeństwa. Dopiero osobista interwencja radnego na początku marca
doprowadziła do nagłej zmiany stanowiska i wydania zgody praktycznie z dnia na dzień.
Mimo tego sukcesu na polu biurokratycznym, dzieci z Brąswałdu nadal nie doczekały
się obiecanego poprawienia infrastruktury, co budzi zrozumiałe oburzenie lokalnego
przedstawiciela samorządu.

## Opóźnienia po wydaniu zgody. Dlaczego gmina nie przesuwa przystanku w Brąswałdzie

Dr Gabriel Bodek – Radny Gminy Dywity nie szczędzi mocnych słów pod adresem decydentów,
pytając retorycznie, czy w głowach urzędników musi się coś zmienić, aby tak prosta
inwestycja mogła dojść do skutku. Radny podkreśla, że mijają kolejne dwa, trzy tygodnie
od wydania zgody przez powiat, a gmina wciąż nie podjęła żadnych realnych działań
w celu przesunięcia słupka i utwardzenia niewielkiego terenu pod bezpieczną platformę.
Zdaniem radnego nie mówimy tutaj o wielkiej inwestycji, lecz o elementarnym zadaniu,
które mogłoby znacząco poprawić codzienny byt [dzieci dowożonych do szkół](https://tko.pl/59579,2020,09,13,kontrole-gimbusow-w-naszym-wojewodztwie).

## Zagrożenie dla bezpieczeństwa dzieci w Brąswałdzie. Każdy dzień zwłoki zwiększa ryzyko wypadku

Analizując nagranie, trudno nie odnieść wrażenia, że obecny stan rzeczy jest skrajnie
niebezpieczny, a każda kolejna doba zwłoki naraża uczniów na ryzyko nieszczęśliwego
wypadku. Radny Gabriel Bodek w swoim wystąpieniu zastanawia się, czy obecna sytuacja
wynika z chłodnej kalkulacji, czy po prostu z systemowej niemożności rozwiązania
najprostszych problemów technicznych. Na ten moment wiadomo jedynie, że zgoda starostwa
jest prawomocna, jednak na miejscu w Brąswałdzie wciąż nie pojawiły się ekipy remontowe,
a dzieci każdego poranka stają w tym samym, potencjalnie tragicznym w skutkach miejscu.
Do momentu publikacji tego materiału sprawa opiera się wyłącznie na dokumentacji
wizualnej i stanowisku radnego, gdyż oficjalne odpowiedzi ze strony gminy czy powiatu
nie zostały publicznie zaprezentowane w omawianym nagraniu.
