# Zarzuty dla właściciela olsztyńskiego hotelu i jego syna w związku z pożarem

- Link: https://tko.pl/34866,2019,07,29,zarzuty-dla-wlasciciela-olsztynskiego-hotelu-i-jego-syna-w-zwiazku-z-pozarem
- Published: 2019-07-29T15:59:39+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Prokuratura rejonowa Olsztyn – Północ przedstawiła właścicielowi jednego z olsztyńskich
hoteli Wiesławowi P. i jego synowi Radosławowi P. zarzuty dotyczące m.in. złego 
stanu hotelu i nieumyślnego wywołania w nim pożaru.**

W Wigilię 2018 roku w hotelu nad jeziorem Żbik w Olsztynie wybuchł pożar. W obiekcie
znajdowało się wówczas 179 osób. Strażacy ewakuowali 20 gości, których pokoje sąsiadowały
z kotłownią, a pozostałe 159 osób zdążyło samodzielnie uciec z obiektu. Strażacy
walczyli z ogniem kilka godzin, a przyczyny pożaru wyjaśniało śledztwo.

„Okazało się, że pożar nieumyślnie spowodował menager hotelu Radosław P., który 
pod ścianę kotłowni wysypał żarzący się popiół. Od niego zajęła się ściana ocieplona
styropianem i papą” – powiedział prokurator rejonowy [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn)-
Północ Arkadiusz Szulc. Prokurator przyznał, że Radosław P. złożył obszerne wyjaśnienia,
ale nie przyznał się do winy.

Radosław P. formalnie w hotelu jest menagerem, obiekt należy do jego ojca Wiesława
P. Zarówno ojcu jak i synowi prokuratura zarzuciła, że użytkują hotel mimo zakazu
powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. „W zarzucie jest napisane, że obiekt
nie był utrzymywany w należytym stanie technicznym” – powiedział prokurator Szulc.
Dodał, że wiele elementów hotelu nie spełnia norm bezpieczeństwa m.in. w zakresie
ochrony przeciwpożarowej.

W związku z tymi zarzutami prokuratura nakazała Wiesławowi P. „powstrzymywanie się
od działalności polegającej na zarządzaniu budynkami zbiorowego zamieszkania”. „
Wiesław P. złożył na ten zakaz zażalenie, rozpozna je sąd” – dodał prokurator Szulc.

Ponad to Wiesław P. usłyszał zarzut notorycznego łamania sądowego zakazu prowadzenia
auta. Uprawnienia do kierowania samochodami cofnięto mu w związku z przekroczeniem
liczby punktów karnych. „Do tego zarzutu pan P. się przyznał” – powiedział prokurator
Szulc. Dodał, że w kwestii prowadzenia hotelu jego właściciel „nie ma sobie nic 
do zarzucenia”.

Hotel nad jeziorem Żbik wiele razy był posądzany o zatruwanie wody w jeziorze (nie
udało się tego udowodnić). Właściciel hotelu to znany w mieście przedsiębiorca, 
który zasłynął m.in. tym, że kupił zabytkową kamienicę w centrum miasta i – chcąc
w niej urządzić hotel – remontował ją bez pozwoleń konserwatora zabytków. W budynku
samowolnie zmieniał instalacje, stawiał ściany z płyt kartonowo-gipsowych. Za tę
samowolę w obiekcie zabytkowym został skazany w 2007 roku.
