# Rodzina rolników zastraszana w domu. Rośli panowie wprowadzili się do nich siłą

- Link: https://tko.pl/348069,2026,04,08,rodzina-rolnikow-zastraszana-w-domu-rosli-panowie-wprowadzili-sie-do-nich-sila
- Published: 2026-04-08T12:43:11+02:00
- Author: wred

**To brzmi jak scenariusz gangsterskiego filmu, ale – jak twierdzą poszkodowani –
dzieje się naprawdę. Dramat rodziny rolników narasta, a państwowe instytucje milczą.**

Sprawa, mimo interwencji znanego konstytucjonalisty Marka Chmaja do Ministerstwa
Sprawiedliwości oraz parlamentarzysty z Warmii i Mazur, Stanisława Gorczycy do władz
komorniczych wciąż nie doczekała się reakcji ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości.
Tymczasem – jak relacjonują bliscy – sytuacja na miejscu robi się coraz bardziej
niepokojąca.

## „Współlokatorzy” z łomem i pełnomocnictwem

Wszystko zaczęło się od wieloletniego sporu o dzierżawę fermy drobiu pomiędzy rodziną
rolników a kontrowersyjnym biznesmenem, którego nazwisko od lat przewija się w medialnych
doniesieniach o poważnych nadużyciach finansowych i powiązaniach ze światem przestępczym.

Jednak to, co wydarzyło się przed kilkunastoma dniami, mrozi krew w żyłach. Na teren
gospodarstwa – przy asyście komornika – wkroczyło [trzech rosłych mężczyzn](https://tko.pl/110716,2014,06,04,trzech-mlodych-mieszkancow-mazowsza-ukradlo-ciagnik-na-mazurach)
z pełnomocnictwami pana S. w ręku. Zaś tylko on był prawnie upoważniony do wejścia.
Mężczyźni skierowali się nie na fermę lecz do domu rodzinnego rolników. Jak twierdzą
świadkowie, korzystając z komorniczej asysty wyłamali zamki i… wprowadzili się do
domu, stając się ich „nowymi groźnymi współlokatorami”.

„To był horror! Nagle obcy ludzie zaczęli agresywnie żyć z nami pod jednym dachem”–
relacjonuje córka poszkodowanych. „W tym piekle żyjemy już ponad miesiąc.”

## Psychiczny terror i strach o życie

Od tego momentu – według relacji rodziny – zaczęła się gehenna. Mowa o zastraszaniu,
presji psychicznej i działaniach, które mają zmusić właścicieli gospodarstwa do 
opuszczenia domu.

To wygląda jak klasyczne „czyszczenie kamienic”, tylko że zamiast kamienicy [mamy gospodarstwo rolne”](https://tko.pl/333427,2026,01,21,dotacje-latami-trafialy-do-oszustow-zamiast-do-rolnikow-urzednicy-dawali-sie-nabrac)–
komentuje osoba znająca kulisy sprawy.

## 100 tysięcy kurczaków zakładnikami?

Sytuacja przybrała jeszcze bardziej dramatyczny obrót, gdy – jak twierdzą poszkodowani–
zaczęto utrudniać dostawy paszy do fermy. Na szali jest życie nawet 100 tysięcy 
zwierząt.

„To już nie tylko spór prawny. To próba wzięcia ludzi i zwierząt „głodem”” – mówi
jeden z członków rodziny.

Nieoficjalnie mówi się także o możliwym żądaniu ogromnych pieniędzy w zamian za „
spokój”.

## Spór prawny czy niebezpieczny precedens?

Cała sytuacja opiera się na skomplikowanej konstrukcji prawnej. A konkretnie – wygląda
na to, że „biznesmena” znużyła już sądowa droga rozwiązywania problemów, które rozstrzygają
od kilkunastu lat sądy. Postanowił przyspieszyć rozstrzygnięcie poprzez zastosowanie
wypróbowanych metod w postaci kruczków prawnych, a wręcz prawnego majstersztyku.
Otóż stał się on zarządcą gospodarstwa. Natomiast komornik – na podstawie udzielonego
pełnomocnictwa – wprowadził w zarząd już nie pana S., lecz …wspomnianych trzech 
rosłych panów. Sam pan S. do tej pory się tam nie pojawił.

Eksperci alarmują: to może być niebezpieczny precedens.

„Jeśli takie mechanizmy będą działać bez reakcji państwa, każdy może stać się ofiarą
podobnego „patentu”” – słyszymy.

„Wygląda na to, że pan S. już wcześniej przygotował otoczenie prawne na realizację
swojego „patentu” na wygranie [sporu poza sądem](https://tko.pl/333476,2026,01,21,sad-z-gizycka-zakwestionowal-rozwod-w-tle-spor-o-neosedziow-i-instrukcje-z-komunikatora).
Jako prawnych pełnomocników ustanowił utytułowanych mecenasów – karnistów. Ci zaś
stworzyli „system bezpieczeństwa” dla jego działań, o czym dowodzi kompletny brak
reakcji na to bezprawie prokuratury, policji i i służb sanitarnych” – ocenia jeden
z członków rodziny.

## Pełnomocnik: poważne zarzuty wobec działań

Głos w sprawie zabrał pełnomocnik rodziny, radca prawny mec. Lech Obara z Olsztyna.

„Mamy do czynienia z sytuacją absolutnie skandaliczną. W mojej ocenie wykorzystano
konstrukcję prawną w sposób sprzeczny z jej celem, aby obejść zabezpieczenia sądowe
i faktycznie przejąć kontrolę nad cudzym mieniem” – mówi mecenas.

Jak podkreśla, działania te mogą nosić znamiona przestępstwa.

„To przypomina mechanizmy znane z tzw. „czyszczenia nieruchomości”. Wprowadzenie
obcych osób do domu, wywieranie presji psychicznej, próby sparaliżowania działalności
gospodarczej – to wszystko powinno spotkać się z natychmiastową reakcją organów 
ścigania” – dodaje mec. Obara.

## Instytucje milczą, napięcie rośnie

Mimo licznych zgłoszeń – jak twierdzą zainteresowani – brak jest zdecydowanych działań
ze strony prokuratury, policji czy innych służb.

Czy to oznacza, że prawo jest bezradne wobec sprytnie skonstruowanych mechanizmów?
A może sprawa wciąż nie doczekała się właściwej reakcji? Jedno jest pewne – strach,
chaos i poczucie bezsilności rosną z dnia na dzień.

Czy mamy do czynienia z niebezpiecznym precedensem działania „na granicy prawa”?

Jak oceniasz sytuację rodziny rolników w tej sprawie?

 *   Bardzo niepokojąca
 *   Nic złego się tam nie dzieje
 *   Nie mam zdania

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/348069,2026,04,08,rodzina-rolnikow-zastraszana-w-domu-rosli-panowie-wprowadzili-sie-do-nich-sila#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…
