# Udała się nowatorska operacja neurochirurgiczna w Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie

- Link: https://tko.pl/34519,2019,07,18,udala-sie-nowatorska-operacja-neurochirurgiczna-w-szpitalu-dzieciecym-w-olsztynie
- Published: 2019-07-18T11:23:00+02:00
- Author: Redakcja TKO

**8-letnia Weronika Lange przyjechała na leczenie ratujące jej zdrowie i życie do
Szpitala Dziecięcego w Olsztynie z Ciechanowa. Dzięki nowatorskiej operacji, która
odbyła się 16 lipca br., jej głowa będzie miała prawidłowy, nie stożkowaty kształt.
A przede wszystkim jej mózg będzie mógł się normalnie rozwijać. To pierwsza taka
operacja u dziecka w Polsce i druga w Europie.**

Dziewczynka urodziła się z zespołem wad wrodzonych, m. in. ze złożoną kraniosynostozą
wielu szwów. To wrodzona wada genetyczna, która objawia się nieprawidłową, patologiczną
budową kości czaszki i twarzy, co skutkuje nieprawidłowym kształtem głowy. Weronika
ma tzw. czaszkę wieżowatą, w kształcie trójkąta. Zniekształcenie kości powoduje 
przedwczesny zrost szwów czaszkowych. Mózg nie ma wówczas wystarczająco dużo miejsca
w czaszce, żeby rosnąć do właściwych rozmiarów…

– Wcześniej leczyliśmy się w Szpitalu Dziecięcym przy ul. Niekłańskiej w Warszawie,
a później w Instytucie Matki i Dziecka, skąd skierowano nas na specjalistyczną operację
do Szpitala Dziecięcego w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn) – mówi Magdalena Lange,
mama Weroniki. – Operacja zakończyła się pomyślnie. Weronika obudziła się, zaczyna
już jeść. Jestem bardzo szczęśliwa, że mamy to już za sobą.

Teraz przez 9 tygodni mama pacjentki będzie dodatkowo rozciągać jej czaszkę, przekręcając
codziennie średnio o milimetr wystające z czaszki dystraktory, nazywane potocznie
czułkami. Po tym czasie dystraktory zostaną wyjęte z czaszki. Dzięki wczorajszemu
nowatorskiemu zabiegowi mózg Weroniki będzie mógł się rozwijać bez problemów.

Operację przeprowadził we wtorek, 16 lipca prof. Dawid Larysz, specjalista neurochirurgii
z Oddziału Chirurgii Głowy i Szyi w zakresie Chirurgii Szczękowo-Twarzowej Szpitala
Dziecięcego w Olsztynie wraz z zespołem (doktor Andrei Maksymowich, specjalista 
anestezjologii i intensywnej terapii, Aleksandra Moździara, pielęgniarka anestezjologiczna,
Ewa Kowalkowska-Matel, pielęgniarka operacyjna i Barbara Zyśk, pomocnicza pielęgniarka
operacyjna).

– W Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie jako jedyni w Polsce wykonujemy u dzieci tzw.
dystrakcje zarówno części twarzowej, jak i mózgowej czaszki na podstawie przedoperacyjnego
planowania w wirtualnej rzeczywistości. Do wprowadzenia w 2007 r. standardowego 
zastosowania metod przedoperacyjnego planowania zabiegów dystrakcji mózgoczaszki
przyczyniła się ścisła współpraca z Katedrą Biomechatroniki Politechniki Śląskiej,
kierowanej przez prof. Marka Gzika. Tym razem przeprowadziliśmy operację, podczas
której zastosowaliśmy nie tylko planowanie w wirtualnej rzeczywistości, ale także
zindywidualizowane szablony operacyjne oraz zindywidualizowane implanty i dystraktory.
To pierwszy taki zabieg w kraju i drugi w Europie! – podkreśla prof. Dawid Larysz.–
Zastosowane oprzyrządowanie jest bardzo kosztowne. Jesteśmy wdzięczni dyrektorowi
warmińsko-mazurskiego oddziału NFZ za wyrażenie zgody na indywidualną refundację,
by pacjent nie ponosił żadnych kosztów.

Operacja była potrzebna, by zwiększyć objętość czaszki dziewczynki, aby jej mózg
mógł się w prawidłowy sposób rozwijać. Brak tej możliwości może zagrażać zdrowiu
i życiu pacjentki. Dzięki zastosowaniu specjalistycznego, zindywidualizowanego szablonu,
który pozwala co do milimetra wykonać na stole operacyjnym cięcie i ominąć największe
naczynia krwionośne w czaszce. Ponieważ operacja była znacznie krótsza (zamiast 
8 godzin trwała 2,5 godz.), była też mniej ryzykowna przez mniejszą utratę krwi 
i krótszy czas narkozy. Zabieg był też zdecydowanie bezpieczniejszy.

– Gdybyśmy wykonywali go standardową metodą, ryzykowalibyśmy uszkodzenie dużych 
naczyń w głowie, co mogłoby się skończyć ciężkim kalectwem, a nawet śmiercią – zaznacza
prof. Dawid Larysz. – Operacja byłaby więc bardzo ryzykowna, ale pozostawienie dziecka
bez leczenia również. Z dużym prawdopodobieństwem ta wada by się nasilała. Mogłoby
dojść do uszkodzenia mózgu, a nawet do zespołu ostrego nadciśnienia śródczaszkowego,
grożącego śmiercią dziecka.
