# MOPR: informacje z platform Toyoty byłyby pomocne

- Link: https://tko.pl/33715,2019,07,04,mopr-informacje-z-platform-toyoty-bylyby-pomocne
- Published: 2019-07-04T09:40:58+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego szanują decyzję Toyoty
o zdjęciu z jezior platform tej firmy. Przyznają jednak, że informacje wysyłane 
przez zamontowane na nich urządzenia byłyby pomocne ratownikom.**

Toyota Polska po fali krytyki w internecie ściąga w środę z mazurskich jezior platformy,
na których zamontowane były stacje pogodowe i kamery on-line oraz reklamy aut tej
firmy. Platformy zostały umieszczone na jeziorach w porozumieniu z ratownikami Mazurskiego
Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (MOPR).

„Informacje, jakie mielibyśmy dzięki stacjom zamontowanym na platformach byłyby 
nam pomocne w pracy” – przyznał w rozmowie z dyrektor MOPR Jarosław Sroka i powiedział,
że ratownicy otrzymywaliby informacje m.in. o sile wiatru, w kamerach z platform
mogliby śledzić aktualną sytuację na danym akwenie. Obecnie ratownicy nie mają własnych
takich urządzeń zamontowanych na szlaku, wspomagają się m.in. kamerami internetowymi
zainstalowanymi w portach czy obrazami transmitowanymi przez lokalne portale internetowe.

„Naszym zadaniem jest zrobienie wszystkiego, by na Wielkich Jeziorach było bezpiecznie
i akcja z Toyotą miała temu służyć. Osobiście uważam, że banery nie szpeciły Mazur,
bo jeśli komuś zasłaniały widok wystarczyło podpłynąć kilkanaście metrów dalej albo
zwyczajnie się obrócić na łodzi i popatrzeć na drugi brzeg” – powiedział Sroka.

Dodał, że np. wodne karetki na Mazurach musiały zostać przerobione tak, by osoba
transportowana na noszach znajdowała się w pomieszczeniu a nie na powietrzu. „Przerobiliśmy
te karetki jak wymagały przepisy i są one teraz strasznie brzydkie. Ale one nie 
mają być ładne tylko skuteczne. Podobnie traktowałem platformy Toyoty. One służyłyby
podniesieniu poziomu bezpieczeństwa na jeziorach” – ocenił Sroka.

Mazurscy ratownicy od lat korzystają z pomocy sponsorów. Bez ich wsparcia nie mogłyby
m.in. działać numer alarmowy nad jeziorami i aplikacja „Na ratunek”.

Firma Toyota przed dwoma dniami rozpoczęła ustawianie na mazurskich jeziorach platform,
na których zamontowany były reklamy aut tej firmy, a także kamery on-line i stacje
pogodowe wskazujące m.in. siłę wiatru i temperaturę wody i otoczenia. Na banerach
reklamowych umieszczony był także numer alarmowy do mazurskich ratowników. Platformy
spotkały się z krytyką żeglarzy i internautów, którzy stwierdzili, że są one w istocie
banerami reklamowymi i szpecą dziewicze mazurskie widoki. Internaucie nazywali akcję
Toyoty „skandaliczną”, a ratownikom zarzucono pazerność. W związku z reakcją społeczną
toyota ściąga już platformy z jezior.

Toyota zdążyła ustawić na mazurskich jeziorach kilka platform, docelowo miało ich
być 40.

W ramach współpracy Toyoty z (MOPR) firma przekazała ratownikom na sezon wakacyjny
trzy auta. Samochody te zostają w dyspozycji ratowników.

Akcja Toyoty była pierwszą tego typu na mazurskich jeziorach. Reklamami i banerami
różnych firm i usługodawców obwieszone są niemal wszystkie mazurskie porty i przystanie,
reklamy pojawiają się też na żaglach i burtach jachtów.
