# Sąd w Olsztynie wyłączył jawność procesu. Powód? Okrucieństwo, o którym trudno słuchać

- Link: https://tko.pl/334961,2026,01,28,sad-w-olsztynie-wylaczyl-jawnosc-procesu-powod-okrucienstwo-o-ktorym-trudno-sluchac
- Published: 2026-01-28T14:00:44+01:00
- Author: Dorotab

**28 stycznia przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces przeciwko trzem
mężczyznom. Dwaj z nich – 21-letni Alan C. oraz 22-letni Dominik Z. – odpowiadają
za usiłowanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Trzeci oskarżony, 43-letni
Grzegorz S., usłyszał zarzuty nieudzielenia pomocy osobie znajdującej się w stanie
bezpośredniego zagrożenia życia oraz zacierania śladów przestępstwa.**

## Pokrzywdzony trafił do szpitala w stanie krytycznym z licznymi obrażeniami

Do dramatycznych wydarzeń doszło latem 2025 roku [na terenie ogródków działkowych w Barczewie](https://tko.pl/331659,2026,01,13,skatowali-mezczyzne-w-altanie-na-terenie-ogrodkow-dzialkowych-swiadek-nie-wezwal-pomocy).
17 sierpnia 2025 roku policjanci otrzymali zgłoszenie ze szpitala, że przyjęty został
57-letni mężczyzna, którego stan wskazywał, iż mógł paść ofiarą poważnego przestępstwa.
U poszkodowanego stwierdzono liczne złamania, stłuczenia oraz obrażenia zagrażające
życiu. Mężczyzna posiadał także oparzenia. Stan pacjenta był na tyle poważny, że
natychmiast podjęto czynności wyjaśniające, sprawą zajęły się organy ścigania.

## Policja zatrzymała jednego z podejrzanych, pozostali sami zgłosili się na komisariat

W toku działań operacyjnych zatrzymano 21-letniego mieszkańca Barczewa, Alana C.
Niedługo później do komisariatu zgłosili się 22-letni Dominik Z. oraz 43-letni Grzegorz
S. Cała trójka została objęta postępowaniem przygotowawczym.

## Prokuratura skierowała akt oskarżenia. Sprawa trafiła do sądu okręgowego

29 października 2025 roku Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Północ skierowała do Sądu
Okręgowego w Olsztynie akt oskarżenia przeciwko trzem mężczyznom. Dwóm z nich zarzucono
usiłowanie dokonania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Trzeci odpowiada za
nieudzielenie pomocy oraz utrudnianie postępowania karnego poprzez zacieranie dowodów.

## Prokuratura opisuje brutalny przebieg zdarzeń w altance na terenie ogródków

Z ustaleń śledczych wynika, że w altance na terenie ogródków działkowych przebywało
czterech mężczyzn, którzy wspólnie spożywali alkohol. W pewnym momencie sytuacja
miała wymknąć się spod kontroli. Według prokuratury [Alan C. miał bić pokrzywdzonego, skakać po jego](https://tko.pl/319227,2025,11,06,koszmar-na-ogrodkach-dzialkowych-letnia-noc-w-barczewie-zamienila-sie-w-scene-z-horroru)
klatce piersiowej, uderzać go łańcuchem, a także podpalać twarz przy użyciu środka
owadobójczego i zapalniczki. Dominik Z. miał dodatkowo rozpylać chemikalia w kierunku
twarzy poszkodowanego oraz uderzyć go ręką.

Skutkiem tych działań były obrażenia, które doprowadziły do ciężkiego uszczerbku
na zdrowiu i realnie zagrażały życiu mężczyzny. W ocenie prokuratury czyn ten wypełnia
znamiona usiłowania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

## Trzeci z oskarżonych nie wezwał pomocy i miał sprzątać miejsce zdarzenia

Według ustaleń śledczych [Grzegorz S. miał przebywać w altance podczas brutalnego ataku](https://tko.pl/302241,2025,08,20,koszmar-na-ogrodkach-dzialkowych-57-latek-skatowany-w-altance).
Nie powiadomił jednak ani policji, ani pogotowia ratunkowego, mimo że miał taką 
możliwość. Dopiero następnego dnia poinformował właścicielkę altanki o tym, co wydarzyło
się poprzedniej nocy. To ona wezwała służby ratunkowe, dzięki czemu pokrzywdzony
trafił do szpitala. Co więcej, prokuratura zarzuca Grzegorzowi S., że posprzątał
altankę i wyrzucił przedmioty mogące stanowić dowody w sprawie, czym miał utrudniać
prowadzone postępowanie.

## Oskarżeni przyznali się do czynów, ale umniejszali swoją odpowiedzialność

W toku postępowania przygotowawczego wszyscy trzej mężczyźni przyznali się do popełnienia
zarzucanych im czynów. Składając wyjaśnienia, próbowali jednak umniejszać swoją 
rolę w zdarzeniu. Wobec wszystkich zastosowano tymczasowe aresztowanie jako środek
zapobiegawczy.

## Proces rozpoczął się przed Sądem Okręgowym w Olsztynie. Jawność została wyłączona

Pierwsza rozprawa odbyła się 28 stycznia. Oskarżeni zostali doprowadzeni na salę
rozpraw z Zakładu Karnego w Barczewie. Na rozprawie obecny był również pokrzywdzony,
występujący jako oskarżyciel posiłkowy. Ze względu na ochronę ważnego interesu pokrzywdzonego
sąd zdecydował o wyłączeniu jawności postępowania w całości.

## Surowe kary grożą oskarżonym w przypadku skazania

Za usiłowanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem dwóm głównym oskarżonym grozi
kara pozbawienia wolności nie krótsza niż 15 lat albo kara dożywotniego pozbawienia
wolności. Trzeci z mężczyzn, oskarżony o nieudzielenie pomocy oraz zacieranie śladów
przestępstwa, może usłyszeć wyrok od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Postępowanie
sądowe trwa. Sprawa, która wstrząsnęła lokalną społecznością, będzie miała swój 
dalszy ciąg na kolejnych rozprawach.
