# Przygotowania do otwarcia włazu do bunkra w Mamerkach

- Link: https://tko.pl/33182,2019,06,27,przygotowania-do-otwarcia-wlazu-do-bunkra-w-mamerkach
- Published: 2019-06-27T10:52:10+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Leśnicy wycięli już drzewo rosnące na włazie do nieczynnego tunelu w kompleksie
bunkrów w Mamerkach. Otwieranie włazu ma się rozpocząć za ok. godzinę.**

Właz, który za godzinę będzie odkopywany i odsłaniany znajduje się w środku lasu,
w pobliżu jednego z bunkrów. W czasie wojny znajdowało się w tym obiekcie kasyno
wojskowe.

Leśnicy wycięli rosnącą od 50 lat na włazie samosiejkę, sam właz jest otoczony taśmą.
Na razie nie widać betonowej klapy włazu, zasłania go warstwa mchu i ziemi. Po godzinie
10 ma się rozpocząć zabieranie ziemi i po niej podjęta będzie próba otwarcia włazu.

Otwieranie włazu, na którym przez kilkadziesiąt lat rosła samosiejka, dzierżawca
bunkrów z czasów II wojny światowej w Mamerkach Bartłomiej Plebańczyk ogłasza jako
kolejny etap poszukiwania Bursztynowej Komnaty.

„Około 200 metrów od włazu, który będziemy otwierać szukano Komnaty, bo tak wskazywał
Erich Koch. W pobliżu wysadzano fundamenty bunkra, bo miała tam być Komnata” – powiedział
Plebańczyk. Takie tezy przekazują też wysyłane przez agencję PR komunikaty do mediów.
Sam Plebańczyk dopytywany przed kilkoma dniami, czy wierzy w to, że Bursztynową 
Komnatę ukryto w tunelu, prawdopodobnie wentylacyjnym lub technicznym, przyznał,
że „to byłaby sensacja”. W czwartek mówi już, że „sukcesem będzie samo otwarcie 
włazu”.

Żeby zobaczyć, co jest w środku włazu ekipa Plebańczyka przygotowała kamerę szczelinową.
Obraz z niej jest transmitowany na mały monitor umieszczony w przy włazie. „To po
to, żeby dziennikarze dobrze widzieli co jest i nagrali wszystko” – tłumaczył mężczyzna
obsługujący monitor.

Na miejscu w Mamerkach są już ekipy telewizyjne z Polski, Rosji i USA. „Wierzysz,
że coś znajdziemy, że jest tu Komnata?” – spytał reporter rosyjskiej telewizji. 
Dopytywany, czy on wierzy w jakiekolwiek znalezisko zaśmiał się i powiedział krótkie„
niet”.

W Mamerkach w czasie II wojny światowej znajdowała się Kwatera Główna Niemieckich
Wojsk Lądowych (OKH). Plebańczyk już trzykrotnie – zawsze na początku sezonu letniego–
prowadził w tym miejscu poszukiwania Bursztynowej Komnaty „lub innych skarbów”. 
Niczego jednak nie znaleziono.

Dawna kwatera główna dowództwa wojsk lądowych jest najlepiej zachowanym ośrodkiem
dowodzenia z czasów III Rzeszy na Mazurach. Niemcy w styczniu 1945 r. opuścili to
miejsce bez walki i nie wysadzili bunkrów. Dlatego Mamerki stanowią unikatową atrakcję
turystyczną. Nie były jednak dotychczas tak popularne, jak odległa o 18 km kwatera
główna Adolfa Hitlera „Wilczy Szaniec” w Gierłoży.

Kompleks w Mamerkach zbudowano w latach 1940-44. W lesie nad Mamrami ukryto 30 masywnych
schronów i ponad 200 innych obiektów. Były tam nie tylko baraki mieszkalne, wartownie
i stanowiska obrony przeciwlotniczej, ale też kasyna i kuchnie, poczta, kino, szpital,
sauna i stajnie. W kwaterze rezydowało 40 niemieckich generałów i 1,5 tys. żołnierzy.
