# Kłopoty prezydenta Olsztyna? Kontrola Inspekcji wykazała poważne wątpliwości

- Link: https://tko.pl/329453,2025,12,30,klopoty-prezydenta-olsztyna-kontrola-inspekcji-wykazala-powazne-watpliwosci
- Published: 2025-12-30T15:31:48+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Redakcja TKO dotarła do pisma Państwowej Inspekcji Pracy dotyczącego sporu o masowe
obniżenie kategorii zaszeregowania w Urzędzie Miasta Olsztyna. Dokument, podpisany
przez starszego inspektora pracy i datowany na 18 grudnia 2025 r., nie zostawia 
złudzeń co do jednego: nawet jeśli pensje nie spadły „od razu”, skutki zmiany mogły
być dla pracowników realnie niekorzystne.**

## O co chodzi w tej sprawie z kategoriami zaszeregowania?

W Urzędzie Miasta Olsztyna od miesięcy trwa spór o wynagrodzenia i tzw. kategorie
zaszeregowania, czyli „szczeble” w urzędowej siatce płac. To właśnie od kategorii
zależą minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego oraz to, jak wysoko pracownik
może dojść z pensją w ramach widełek na danym stanowisku.

W lipcu 2025 roku większość urzędników otrzymała pisma o [obniżeniu kategorii zaszeregowania](https://tko.pl/311838,2025,10,07,prezydent-podcina-fundament-miasta-mateusz-rostkowski-ostro-o-decyzjach-roberta-szewczyka).
Ratusz zapewniał, że nikt nie będzie zarabiał mniej i że to „porządkowanie” systemu.
Związkowcy ze Związku Zawodowego „Symetria” mówili o degradacji i o tym, że zmiana
może zablokować pracownikom realne podwyżki w kolejnych latach, zwłaszcza gdy [rosną minimalne stawki](https://tko.pl/199674,2023,05,24,w-ratuszu-rosnie-napiecie-zwiazane-z-podwyzkami-pracowniczymi)
w samorządach wynikające z rządowych rozporządzeń.

Spór zaostrzył się po protestach i po serii pytań redakcji TKO do urzędu, związku
zawodowego i polityków. Teraz do tej układanki dochodzi najważniejszy element: pismo
Państwowej Inspekcji Pracy po kontroli w olsztyńskim ratuszu. Dokument nie ocenia
polityki miasta, ale wskazuje, że sposób przeprowadzenia zmian mógł być nieprawidłowy
i niekorzystny dla pracowników, nawet jeśli ich pensje nie spadły natychmiast.

W piśmie PIP pojawia się też kluczowe zdanie, które w tej sprawie może stać się 
punktem zwrotnym: „w ocenie inspektora pracy taka zmiana powinna była zostać przeprowadzona
w trybie zmiany warunków pracy i płacy, czyli poprzez wypowiedzenia zmieniające 
albo po uzyskaniu zgody pracownika.”

## Co dokładnie sprawdzała Inspekcja w Urzędzie Miasta Olsztyna?

Z pisma PIP wynika, że kontrola obejmowała m.in. „zmianę kategorii zaszeregowania
większości zatrudnionych pracowników”. Inspektor odnosi się do działań pracodawcy
związanych z decyzją z 14 lipca 2025 r.

W dokumencie opisano, że:

 * zmiana kategorii zaszeregowania objęła 592 pracowników (w innych materiałach 
   i wypowiedziach pojawia się liczba 591),
 * zmiany dokonano jako jednostronnej decyzji pracodawcy,
 * pisma informujące pracowników o zmianie „nie podawały przyczyny”,
 * sama zmiana nie spowodowała natychmiastowego obniżenia dotychczasowego wynagrodzenia.

I tu pojawia się najważniejsza część: PIP podkreśla, że brak natychmiastowej obniżki
nie kończy tematu, bo pracownik traci coś innego.

## „Sufit” spada. PIP opisuje mechanizm, który uderza w pracowników

Inspektor pracy wskazuje, że przez [obniżenie kategorii zaszeregowania, przy obowiązujących widełkach wynagrodzeń](https://tko.pl/311748,2025,10,05,prezydent-szewczyk-obiecywal-godne-place-teraz-urzednicy-mowia-o-upokorzeniu-i-braku-dialogu)
w regulaminie, pracownicy tracą możliwość uzyskania wynagrodzenia zasadniczego w
wysokości dopuszczalnej w dotychczasowej kategorii.

W piśmie podany jest przykład (na podstawie załącznika do regulaminu wynagradzania):
przy określonej kategorii maksymalna stawka wynagrodzenia zasadniczego mogła wynosić
6900 zł, a po zmianie kategorii maksymalna stawka spada do 6100 zł. Różnica to 800
zł potencjalnego „sufitu” mniej.

PIP zwraca uwagę także na przyszłość: w razie kolejnych wzrostów minimalnych stawek
wynikających z rozporządzenia, pracownicy po zmianie kategorii mogą utracić możliwość
dojścia do poziomu sprzed zmiany, mimo że formalnie „nic im nie zabrano” w momencie
wręczenia pisma.

## Najmocniejszy fragment: PIP o trybie zmiany i o prawie pracy

W ocenie inspektora pracy obniżenie kategorii zaszeregowania wynikającej z umowy
o pracę było niekorzystne dla pracownika i dlatego wymagało zastosowania trybu przewidzianego
przez Kodeks pracy.

W piśmie pojawiają się odwołania do przepisów Kodeksu pracy (m.in. art. 22, art.
29, art. 42) oraz do orzecznictwa Sądu Najwyższego. PIP wskazuje, że w judykaturze
przez lata pojawiały się rozbieżności, ale kluczowe jest badanie, czy zmiana nie
odbiera pracownikowi przyszłych możliwości awansowych i płacowych.

Konkluzja inspektora jest jednoznaczna: zmiany warunków pracy i płacy powinny być
wprowadzane „wyłącznie w drodze wypowiedzenia dotychczasowych warunków pracy i płacy
lub po uzyskaniu zgody pracownika na ich zmianę”.

## PIP: nie unieważnimy decyzji, ale pracownicy mogą iść do sądu

Inspekcja podkreśla również ograniczenia swoich kompetencji: PIP nie ma narzędzi
władczych, by uznać indywidualną decyzję pracodawcy za „nieobowiązującą”. Jednocześnie
wprost wskazuje, co mogą zrobić zainteresowani.

W piśmie czytamy, że pracownicy powinni rozważyć wystąpienie do sądu pracy z roszczeniem
o ustalenie treści stosunku pracy i podważaniem skuteczności jednostronnej decyzji
pracodawcy o [obniżeniu kategorii zaszeregowania](https://tko.pl/311828,2025,10,06,ludzie-odchodza-bo-traca-wiare-ewa-wyka-o-kryzysie-w-olsztynskim-ratuszu).

To oznacza, że spór może wyjść poza poziom komunikatów i oświadczeń. Jeśli pojawią
się pozwy, ratusz może stanąć przed koniecznością tłumaczenia nie tylko „po co to
zrobił”, ale też „czy zrobił to zgodnie z prawem”.

## Co na to ratusz? „Porządkowanie”, „systemowo” i bez analiz

Rzecznik Urzędu Miasta Olsztyna Patryk Pulikowski w odpowiedzi dla redakcji TKO 
przekonywał, że:

„Zmiana kategorii zaszeregowania wynika z ujednolicenia i uporządkowania systemu
stanowisk w Urzędzie Miasta. Dzięki temu kategorie odpowiadają faktycznemu zakresowi
obowiązków i wymogom prawnym. Zmiana nie skutkowała obniżeniem wynagrodzenia.”

Ratusz zapewniał też, że decyzje nie miały charakteru uznaniowego, bo opierały się
na przepisach oraz regulaminie wynagradzania. Jednocześnie urząd przyznał w korespondencji
z TKO, że nie przygotował odrębnych analiz skutków finansowych tej operacji.

Z punktu widzenia pisma PIP ta deklaracja może mieć znaczenie: inspekcja pokazuje,
że skutki nie muszą być widoczne w dniu wręczenia pisma, a „koszt” dla pracownika
może ujawnić się dopiero później, wraz z podwyżkami minimalnych stawek i ograniczeniem
widełek.

## Związek zawodowy obnaża politykę płacową w olsztyńskim ratuszu

Nowe pismo PIP zostało natychmiast wykorzystane przez związkowców jako argument,
że od początku nie chodziło wyłącznie o „porządkowanie”. Związek Zawodowy „Symetria”
wskazuje, że inspekcja oceniła działania pracodawcy jako pozbawione podstaw prawnych
i ostrzega, że instytucje ochrony praw pracowniczych są bezsilne wobec decyzji pracodawcy,
jeśli pracownicy nie pójdą dalej.

W emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych związek dołożył jeszcze jeden 
wątek, który w kolejnych tygodniach może stać się paliwem dla sporu: [podwyżki dla dyrektorów i kierownictwa](https://tko.pl/323817,2025,11,27,wyciekly-informacje-o-pensjach-kierownictwa-w-ratuszu-podwyzki-tylko-dla-swoich)
oraz zmiany w regulaminie wynagradzania.

## Jak olsztyński ratusz wybrnie z niewygodnej sprawy wynagrodzeń?

Pismo PIP nie kończy sprawy. Ono ją otwiera na nowo, ale już w innym ciężarze gatunkowym.

Do tej pory ratusz odpowiadał: „nie obniżyliśmy pensji”. Teraz PIP odpowiada: to
nie znaczy, że pracownik nie został poszkodowany, bo mógł stracić przyszłe możliwości
płacowe, a wtedy tryb wprowadzenia zmiany ma znaczenie fundamentalne.

Redakcja TKO będzie wracać do tej sprawy. W szczególności do pytania, ilu pracowników
realnie traci możliwość „dobicia” do wyższych stawek w swoim stanowisku i czy ratusz
zamierza skorygować sposób wprowadzania zmian, skoro PIP wskazuje na konieczność
wypowiedzeń zmieniających albo zgód pracowników.

Czy w takiej sytuacji pracownicy urzędu powinni iść do sądu pracy?

 *   Nie
 *   Tak

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/329453,2025,12,30,klopoty-prezydenta-olsztyna-kontrola-inspekcji-wykazala-powazne-watpliwosci#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…
