# Przeprosin za określenie „polskie obozy” żądać nie można, ale zadośćuczynienia już tak

- Link: https://tko.pl/325074,2025,12,04,przeprosin-za-okreslenie-polskie-obozy-zadac-nie-mozna-ale-zadoscuczynienia-juz-tak
- Published: 2025-12-04T12:32:15+01:00
- Author: wred

**Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł, że za użycie sformułowania „polskie obozy koncentracyjne”
zagraniczne media nie muszą przepraszać, ale mogą zostać pozwane o zadośćuczynienie.
To częściowo otwiera drogę do rozpoznawania takich spraw przed polskimi sądami.**

## Orzeczenie Sądu Apelacyjnego dotyczące roszczeń o „polskie obozy”

W środę 26 listopada 2026 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie, obradując na posiedzeniu
niejawnym, orzekł, że przed polskim sądem nie można domagać się przeprosin od zagranicznego
wydawcy za użycie sformułowania „polskie obozy koncentracyjne”, ale możliwe jest
dochodzenie pieniężnego zadośćuczynienia. Otwiera to drogę do częściowego rozpoznania
tego typu spraw w Polsce. Sąd uznał z kolei niedopuszczalność rozpatrywania roszczeń
o przeprosiny oraz zakazanie dalszych naruszeń, dopuszczając jednocześnie prowadzenie
postępowania w zakresie roszczenia majątkowego.

„Orzeczenie [Sądu Apelacyjnego otworzyło drogę jurysdykcji polskich](https://tko.pl/288487,2025,06,12,co-nastapi-szybciej-smierc-wiezniow-obozow-zaglady-czy-uzasadnienie-sadu-najwyzszego)
sądów do rozstrzygania spraw ‘polskich obozów’. Niestety, tylko w zakresie roszczeń
majątkowych, co poczytujemy jako sukces zarówno samego Stanisława Zalewskiego jak
i nas – jego pełnomocników” – mówią zgodnie r.pr. Lech Obara i r. pr. Szymon Topa
z olsztyńskiej kancelarii prawnej, wspierającej Stowarzyszenie Patria Nostra.

## Ośmioletni spór Stanisława Zalewskiego z niemieckim portalem

Przypomnijmy, że spór, który toczy się już od około ośmiu lat, dotyczy pozwu wytoczonego
w 2017r. bawarskiemu portalowi Mittelbayerische przez Stanisława Zalewskiego, obecnie
100-letniego [byłego więźnia Auschwitz](https://tko.pl/204520,2023,07,06,kto-byl-katem-a-kto-ofiara-niemcy-spotykaja-bylego-wieznia-obozu-koncentracyjnego)
i prezesa Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych.
Zalewski poczuł się urażony określeniem „polski obóz”, którego portal użył w odniesieniu
do niemieckiego obozu zagłady w Treblince. W pozwie złożonym w polskim sądzie domagał
się przeprosin oraz wpłaty 50 tys. zł na cel społeczny.

## Wątpliwości dotyczące jurysdykcji i rozstrzygnięcie TSUE

Pełnomocnicy niemieckiego portalu zakwestionowali kompetencję polskiego sądu do 
rozpoznania sprawy, wskazując, że proces powinien toczyć się w Niemczech. Gdy sprawa
trafiła po raz pierwszy do Sądu Apelacyjnego w Warszawie, sąd skierował pytanie 
prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Z wyroku TSUE, który
zapadł w czerwcu 2021 r., wynikało, że obywatel polski nie może przed polskimi sądami
dochodzić roszczeń za użycie zwrotu o „polskich obozach” w niemieckich mediach, 
jeżeli nie został w nich wymieniony z nazwiska.

## Decyzja Sądu Najwyższego i rola RPO

Po orzeczeniu TSUE Sąd Apelacyjny, powołując się na to rozstrzygnięcie, jeszcze 
w lipcu 2021 r. odrzucił pozew Stanisława Zalewskiego, uznając, iż powinien on zostać
wniesiony do sądu w Monachium. W praktyce oznaczało to, że kwestia, czy polskie 
sądy w ogóle mają jurysdykcję w podobnych sprawach, zablokowała merytoryczne rozpatrzenie
pozwu o użycie sformułowania „polskie obozy zagłady”.

Przed kolejnym etapem postępowania stanowisko w sprawie zajął Rzecznik Praw Obywatelskich,
Marcin Wiącek, który nie zgodził się z dotychczasowym stanowiskiem Sądu Apelacyjnego
całkowicie wykluczającym jurysdykcję polskiego sądu w przypadku roszczeń takich 
jak zgłoszone przez Stanisława Zalewskiego. W ocenie RPO konieczne było ponowne 
zbadanie zakresu, w jakim polski sąd może orzekać o skutkach publikacji zagranicznych
mediów.

## Najnowsze stanowisko Sądu Apelacyjnego po decyzji SN

Rozpoznając skargę kasacyjną byłego więźnia, Sąd Najwyższy w lutym 2025 r. uchylił
postanowienie Sądu Apelacyjnego i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy. SN wskazał,
że orzeczenie TSUE odnosiło się do rozpatrywania całego pozwu, czyli tzw. jurysdykcji
pełnej rozumianej jako „orzekanie o całości krzywd i poniesionych szkód”, co nie
wykluczało rozpoznania przez sąd krajowy szkody, jaką publikacja mogła wyrządzić
na terytorium danego państwa.

W konsekwencji środowego postanowienia Sąd Apelacyjny ponownie wypowiedział się 
co do zakresu możliwego orzekania w Polsce. Sąd podtrzymał stanowisko, że polski
obywatel nie ma prawa domagać się od zagranicznego medium przeprosin ani zakazania
dalszych naruszeń za użycie określenia „polskie obozy koncentracyjne”. Jednocześnie
SA dopuścił możliwość ubiegania się o zadośćuczynienie pieniężne za naruszenie dóbr
osobistych, wskazując, że w tym zakresie polski sąd może posiadać jurysdykcję.

## Znaczenie decyzji dla dalszego przebiegu postępowania

Pełnomocnicy Stanisława Zalewskiego, mecenasi Lech Obara i Szymon Topa, ocenili,
że najnowsze orzeczenie Sądu Apelacyjnego otworzyło im drogę do rozpoznania tej 
sprawy przed polskimi sądami, choć wyłącznie w zakresie roszczeń majątkowych. Prawnicy
zwracają uwagę, iż przy rozpoznawaniu roszczenia o zadośćuczynienie sąd i tak będzie
musiał zbadać, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda w związku z użyciem
sformułowania „polskie obozy”.

W efekcie obecnego etapu postępowania spór, czy polskie sądy mają kompetencje do
badania pozwów za pomówienia dotyczące „polskich obozów zagłady”, które pojawiły
się w zagranicznych mediach, ma szansę na częściowe rozstrzygnięcie w Polsce. Orzeczenie
Sądu Apelacyjnego wskazuje, że możliwe jest dochodzenie roszczeń majątkowych, z 
jednoczesnym wyłączeniem możliwości skutecznego żądania przeprosin od zagranicznego
wydawcy.

Jak oceniasz orzeczenie dotyczące 'polskich obozów'?

 *   Nie mam zdania
 *   To krok w dobrym kierunku
 *   To niewłaściwe rozwiązanie

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/325074,2025,12,04,przeprosin-za-okreslenie-polskie-obozy-zadac-nie-mozna-ale-zadoscuczynienia-juz-tak#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…
