# 12 lat więzienia dla oskarżonego o zabójstwo przed barem z kebabem

- Link: https://tko.pl/31934,2019,06,04,12-lat-wiezienia-dla-oskarzonego-o-zabojstwo-przed-barem-z-kebabem
- Published: 2019-06-04T09:12:16+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Na 12 lat więzienia skazał w poniedziałek Sąd Okręgowy w Suwałkach Tunezyjczyka
Lassada A., oskarżonego o zabójstwo 21-latka niedaleko baru z kebabem w Ełku (Warmińsko-
mazurskie). Skazany ma też zapłacić w sumie 70 tys. zł zadośćuczynienia matce i 
siostrze zmarłego.**

Takiej kary chciała prokuratura; obrona wnioskowała o uniewinnienie. Wyrok nie jest
prawomocny.

Według sądu, oskarżony działał z bezpośrednim zamiarem zabójstwa 21-letniego Daniela
R. „Oskarżony użył noża długiego, ostrego i użył go w taki sposób, że wymierzony
cios trafił prosto w klatkę piersiową, czyli tam, gdzie znajduje się serce i spowodował
natychmiastowy zgon” – powiedział w uzasadnieniu wyroku sędzia Maciej Romotowski.

Zbrodnia, której okoliczności wyjaśniał suwalski sąd okręgowy, miała miejsce w noc
sylwestrową z 2016 na 2017 rok, obok baru z kebabem w centrum Ełku. Według ustaleń
śledztwa, awantura zaczęła się, gdy z baru wybiegł młody mężczyzna, który zabrał
stamtąd dwie butelki napojów. W pościg za nim ruszyli: Tunezyjczyk, pracujący wtedy
w barze jako kucharz, oraz właściciel lokalu, z pochodzenia Algierczyk.

Gdy dogonili 21-latka, doszło do szarpaniny, podczas której został on pchnięty nożem.
Młody mężczyzna zmarł.

Sędzia zwrócił uwagę w uzasadnieniu wyroku, że zmarły Daniel R. z kolegą „zachowywali
się pogardliwie” w barze wobec obcokrajowców, którzy prowadzili ten punkt gastronomiczny.
Potem 21-latek ukradł dwa napoje i wyszedł z lokalu.

Według sądu, zachowanie zmarłego i jego kolegi wobec obcokrajowców nie może być 
jednak usprawiedliwieniem dla zachowania oskarżonego Tunezyjczyka, który z nożem
pobiegł za klientami baru. „W Polsce na samosądy miejsca nie ma. Niezawisłe sądy
w Polsce są od tego żeby wymierzać sprawiedliwość a nie sami pokrzywdzeni. Mogli
oni zadzwonić na policję, kiedy doszło do kradzieży” – argumentował sędzia.

Sąd przy wymierzaniu wysokości kary wziął jednak pod uwagę to, że to będący pod 
wpływem alkoholu i środków odurzających Polacy rozpoczęli awanturę w lokalu. Zdaniem
sądu była to jednak „niewielka okoliczność łagodząca”. Sąd uznał, że kara 12 lat
więzienia dla Lassada A. będzie adekwatna do winy.

Pełnomocnik oskarżycielek posiłkowych, adwokat Ewa Perkowska zapowiedziała, że odwołają
się one od tego wyroku. Perkowska w imieniu oskarżycielek wnosiła o karę 25 lat 
więzienia dla oskarżonego. Prokuratura nie będzie apelowała wyroku.

Oskarżony o zabójstwo Lassad A. nie przyznał się w czasie procesu do winy. Po ogłoszeniu
wyroku zaczął krzyczeć, że jest niewinny. „Wrobili mnie, bo jestem obywatelem Tunezji”–
krzyczał na sali rozpraw, z której został wyprowadzony przez policjantów. Na sali,
podczas ogłaszania wyroku był obecny przedstawiciel ambasady Tunezji.

W związku z tymi wydarzeniami, przed sądem w Ełku toczyły się wcześniej dwa inne
procesy. W jednym z nich sąd skazał właściciela baru Abdiego L. na rok więzienia
w zawieszeniu na trzy lata za udział w bójce i nieudzielenie pomocy zaatakowanemu
nożem Danielowi. Wyrok zapadł po wniosku o dobrowolne poddanie się karze, uzgodnionym
z prokuraturą i zaaprobowanym przez rodzinę zmarłego. Skazany miał matce i siostrze
21-latka zapłacić 10 tys. zł zadośćuczynienia.

Ok. 40 osób odpowiadało także przed sądem w związku z zamieszkami, jakie po śmierci
21-latka wybuchły w mieście. W tłumie mieszkańców, którzy zebrali się przed barem,
by wyrazić sprzeciw wobec przemocy, były osoby pijane i agresywne. Rzucano petardami,
butelkami i kamieniami w stronę policjantów i radiowozów, wybijano szyby w witrynie
lokalu. Większość oskarżonych dobrowolnie poddała się karze. Kilka osób usłyszało
wyroki więzienia, bo były wcześniej karane.
