# System w Olsztynie wyłapał „ukrytych lokatorów”, którzy nie płacili za odpady

- Link: https://tko.pl/317082,2025,10,27,system-w-olsztynie-wylapal-ukrytych-lokatorow-ktorzy-nie-placili-za-odpady
- Published: 2025-10-27T16:05:27+01:00
- Author: Dorotab

**W Olsztynie znów wraca gorący temat śmieci i pieniędzy. Dlaczego każdy mieszkaniec
płaci za odpady według zużycia wody, a nie liczby osób w domu? Czy to uczciwe, czy
może sposób na łatanie dziur w budżecie?**

## Dlaczego Olsztyn nie liczy opłat za śmieci „od osoby” ani „od metra mieszkania”

Ustawa pozwala gminom stosować trzy metody [ustalania opłaty za odpady](https://tko.pl/270481,2025,02,21,olsztyn-podnosi-oplaty-za-smieci-ile-zaplacimy):
od powierzchni mieszkania, od liczby zadeklarowanych mieszkańców lub od zużycia 
wody. Jak tłumaczy prezydent – dwie pierwsze w Olsztynie po prostu się nie sprawdziły.

Metoda od metrażu powodowała, że samotna osoba i pięcioosobowa rodzina w tym samym
mieszkaniu płaciłyby identycznie. Z kolei metoda deklaracji mieszkańców ujawniła
poważną lukę – w dokumentach wyszło, że w Olsztynie mieszka jedynie 120 tys. osób,
choć realnie jest ich znacznie więcej. Oznaczało to, że kilkadziesiąt tysięcy ludzi
korzysta z systemu, ale nie dokłada się do niego ani złotówki. W efekcie to uczciwie
zadeklarowani mieszkańcy dopłacają za tych, których w systemie nikt nie widzi.

## Metoda „od wody” wychwytuje tych, którzy mieszkają, ale się nie deklarują

Dlatego wprowadzono trzecią metodę – [opłatę za śmieci powiązaną z ilością](https://tko.pl/271432,2025,02,26,podwyzka-oplat-za-smieci-od-kwietnia-olsztynscy-radni-zdecydowali-ile-zaplacimy)
zużytej wody. Prezydent przyznał, że nie jest to rozwiązanie idealne, ale jako jedyne
pozwala uczciwie rozłożyć koszty na wszystkich, którzy realnie mieszkają w mieście.

Dzięki tej metodzie wykryto mieszkania, w których nikt nie był zameldowany, ale 
zużycie wody wskazywało, że ktoś tam mieszka. Dotyczy to również prywatnych akademików,
najemców, mieszkań pracowniczych czy lokali, które wcześniej „nie istniały” w systemie
opłat. W praktyce oznacza to, że każdy, kto zużywa wodę – wytwarza też śmieci i 
powinien płacić.

## Co dzieje się z pieniędzmi i dlaczego system musi być szczelny

Opłata za śmieci nie trafia do budżetu miasta „na wszystko”. Jest to system zamknięty–
musi się bilansować. Z tych pieniędzy finansowane są dwa przetargi: jeden na odbiór
odpadów, drugi na ich zagospodarowanie. [Miasto nie może dopłacać do systemu](https://tko.pl/306851,2025,09,16,olsztyn-wprowadza-nowe-drastyczne-zasady-najmu-mieszkan-komunalnych)
z innych podatków, dlatego każda złotówka, której brakuje, musi być pokryta z opłat
mieszkańców.

Prezydent Olsztyna podkreślił też, że system śmieciowy nie stoi w miejscu. Wprowadzono
system kaucyjny na butelki, który część surowców wyjmie z odpadów zmieszanych. Od
przyszłego roku pojawią się też pojemniki na tekstylia. Do tego [powstaje biogazownia przy Zakładzie Gospodarki i Odpadami Komunalnymi](https://tko.pl/285061,2025,05,26,przy-ul-lubelskiej-w-olsztynie-powstaje-nowy-zaklad-za-67-mln-zl)–
instalacja, która przerobi bioodpady na prąd, aby obniżyć koszty działania systemu.

źródło: Robert Szewczyk Prezydent Olsztyna

Jak oceniasz metodę ustalania opłat za odpady w Olsztynie?

 *   Nie mam zdania
 *   Niesprawiedliwa
 *   Sprawiedliwa

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/317082,2025,10,27,system-w-olsztynie-wylapal-ukrytych-lokatorow-ktorzy-nie-placili-za-odpady#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…
