# „Prezydent podcina fundament miasta!” – Mateusz Rostkowski ostro o decyzjach Roberta Szewczyka

- Link: https://tko.pl/311838,2025,10,07,prezydent-podcina-fundament-miasta-mateusz-rostkowski-ostro-o-decyzjach-roberta-szewczyka
- Published: 2025-10-07T07:10:00+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Po decyzji prezydenta Roberta Szewczyka o obniżeniu kategorii zaszeregowania 591
pracownikom Urzędu Miasta Olsztyna, w ratuszu narasta spór między władzami a pracownikami.
Związek zawodowy „Symetria” mówi o „degradacji” i „obejściu przepisów o podwyżkach”,
natomiast władze miasta tłumaczą zmiany „uporządkowaniem systemu wynagrodzeń”.**

W obronie pracowników stanęła partia Razem, która od lat wspiera urzędników w walce
o lepsze warunki pracy i płacy. Jej przedstawiciele uczestniczyli w lipcowym proteście
przed ratuszem i publicznie krytykowali działania prezydenta.

O politycznym i społecznym wymiarze tej sytuacji, o tym, jak decyzje władz miasta
wpływają na wizerunek samorządu oraz jakie rozwiązania proponuje lewica – redakcja
TKO rozmawia z Mateuszem Rostkowskim, członkiem Zarządu Krajowego Razem i przedstawicielem
olsztyńskich struktur partii.

**TKO: Jedną z obietnic wyborczych rządu była poprawa sytuacji pracowników sfery
budżetowej. Jak Pan ocenia, czy te działania są widoczne w samorządach, w tym w 
Olsztynie?**

**Mateusz Rostkowski:** Jedną z obietnic wyborczych obecnej rządowej koalicji była
podwyżka dla pracowników sfery budżetowej, jak również dla pracowników samorządowych.
Podwyżki otrzymali pracownicy olsztyńskiego ratusza i podległych jednostek. Niestety,
Prezydent Robert Szewczyk oraz Sekretarz miasta [zdecydowali o obniżeniu kategorii zaszeregowania pracującym urzędnikom](https://tko.pl/311828,2025,10,06,ludzie-odchodza-bo-traca-wiare-ewa-wyka-o-kryzysie-w-olsztynskim-ratuszu).

**Co w praktyce oznacza obniżenie kategorii zaszeregowania dla olsztyńskich urzędników?**

Oznacza to, że od przyszłego roku pracownicy mogą dostawać mniejsze podwyżki, nieadekwatne
do poprzedniej kategorii. Historia pokazuje, że pracownicy kilkukrotnie wychodzili
na ulicę przede w obronie nie tylko swoich praw, ale także swoich pensji. Nie jest
tajemnicą, że osoby zatrudnione w administracji samorządowej (szczególnie w Olsztynie)
są obecnie jednymi z najgorzej opłacanych w Polsce. Zmiana zaszeregowania będzie
miała jeszcze jeden skutek, który obserwujemy od lat w olsztyńskim magistracie –
odpływ specjalistów do innych branż. Sprawnie działająca biurokracja to podstawa
dobrego zarządzania miastem. Kolejny prezydent i kolejna sekretarz miasta skutecznie
podcinają fundament, którego chcą być filarami.

**Władze miasta podkreślają, że podwyżki dla urzędników zostały już przyznane. Czy
decyzja prezydenta Szewczyka jest z tym zgodna?**

Podwyżka pensji o 20% dla pracowników Urzędu Miasta z [decyzją Roberta Szewczyka nie ma wiele wspólnego](https://tko.pl/311748,2025,10,05,prezydent-szewczyk-obiecywal-godne-place-teraz-urzednicy-mowia-o-upokorzeniu-i-braku-dialogu)
z wyborczymi samorządowymi obietnicami z 2024 roku. Podniesienie pensji jest decyzją
rządową, która ma swoje samorządowe konsekwencje. Warto przypomnieć, że to nie jedyny
problem lokalnych urzędników. Dyrektorzy miejskich spółek w styczniu otrzymali pismo,
gdzie prezydent zobowiązuje ich m.in. do nieprzedłużania umów na czas określony,
rezygnacji zatrudniania nowych osób na etaty zwalniane przez osoby na emeryturę,
czy zawierania umów na czas nieokreślony. Zmiana zaszeregowania to kolejny element
drenażu olsztyńskich miejskich instytucji.

**Jakie działania podejmuje partia Razem w tej sprawie i jakie rozwiązania proponujecie?**

Razem od lat wspiera pracowników olsztyńskiego Urzędu Miasta w walce o lepsze jutro.
Stajemy z pracownikami ramię w ramię na konferencjach, protestach i interwencjach.
Na bieżąco monitorujemy sytuację. W planach mamy również dalsze działania w tej 
kwestii.Mamy też plan, jak wyjść z tego impasu. Jednym z możliwych rozwiązań jest
zabezpieczenie określonej kwoty na podwyżki dla urzędników w budżecie, czego miasto
nie robi od lat. Tylko do tego potrzeba dobrej woli prezydenta, by ten usiadł do
rozmów z przedstawicielami związków zawodowych, by ustalić plan wzrostu wynagrodzeń
na przestrzeni lat i by było to związane z jasnymi regułami, czego strona związkowa
domaga się od lat. Sukces zarządzania miastem nie leży w ilości pieniędzy na plakaty
i billboardy wydanych podczas kampanii, ale w codziennych kolejnych załatwianych
sprawach w urzędzie.

**Partia Razem od początku stoi po stronie pracowników. Jak widzicie swoją rolę 
w dalszym rozwoju tej sytuacji?**

Razem jest partią, która staje po stronie pracowników. Nie jest domeną partii politycznej
prowadzić protest, negocjacje czy strajk pracowniczy. Jesteśmy od wspierania słusznych
postulatów. Jeśli pracownicy [ratusza będą potrzebować wsparcia ze strony olsztyńskich](https://tko.pl/178500,2022,11,20,kolejny-protest-pod-olsztynskim-ratuszem-zwiazkowcy-spoldzielcy-i-dzialacze-opzz-nie-zgadzaja-sie-z-polityka-miasta)
struktur partii bądź naszych przedstawicieli w parlamencie, oczywiście na to zapotrzebowanie
odpowiemy. Bo Razem możemy więcej!
