# Ciągnikiem wjechał w słup wysokiego napięcia. Kto zapłaci za naprawę 400 tys. zł?

- Link: https://tko.pl/311691,2025,10,04,ciagnikiem-wjechal-w-slup-wysokiego-napiecia-kto-zaplaci-za-naprawe-400-tys-zl
- Published: 2025-10-04T13:07:04+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Wyobrażasz sobie nieoczekiwany koszt w wysokości 500 tysięcy złotych, który musisz
ponieść, jeśli chcesz dalej pracować? Z takimi kolosalnymi wydatkami mogą spotykać
się właściciele gospodarstw rolnych, którzy nie ubezpieczają swoich maszyn. Na szczęście
takich rolników jest coraz mniej. Rośnie bowiem świadomość, że zawarcie polisy w
ramach agrocasco to inwestycja, a nie wydatek.**

 * [Jeden błąd i katastrofalne skutki](https://tko.pl/311691,2025,10,04,ciagnikiem-wjechal-w-slup-wysokiego-napiecia-kto-zaplaci-za-naprawe-400-tys-zl#jeden-blad-i-katastrofalne-skutki)
 * [Polisa czy wydatek 100 tys. zł?](https://tko.pl/311691,2025,10,04,ciagnikiem-wjechal-w-slup-wysokiego-napiecia-kto-zaplaci-za-naprawe-400-tys-zl#polisa-czy-wydatek-100-tys-zl)
 * [Liczy się czas!](https://tko.pl/311691,2025,10,04,ciagnikiem-wjechal-w-slup-wysokiego-napiecia-kto-zaplaci-za-naprawe-400-tys-zl#liczy-sie-czas)
 * [Uszkodzenia w wyniku aktów wandalizmu](https://tko.pl/311691,2025,10,04,ciagnikiem-wjechal-w-slup-wysokiego-napiecia-kto-zaplaci-za-naprawe-400-tys-zl#uszkodzenia-w-wyniku-aktow-wandalizmu)
 * [Problemy z gryzoniami](https://tko.pl/311691,2025,10,04,ciagnikiem-wjechal-w-slup-wysokiego-napiecia-kto-zaplaci-za-naprawe-400-tys-zl#problemy-z-gryzoniami)
 * [Jakie wydatki na ubezpieczenie maszyn?](https://tko.pl/311691,2025,10,04,ciagnikiem-wjechal-w-slup-wysokiego-napiecia-kto-zaplaci-za-naprawe-400-tys-zl#jakie-wydatki-na-ubezpieczenie-maszyn)

Aby uzmysłowić sobie, jak ogromny uszczerbek na domowym budżecie może powstać z 
związku z naprawą ciągnika, kombajnu czy agregatu uprawowo-siewnego, warto podkreślić,
że dzisiejszy sprzęt to nowoczesna, droga technologia, której wartość sięga już 
nie dziesiątek, a setek tysięcy, a nawet kilku milionów złotych. Przyjmuje się, 
że koszt naprawy maszyny rolniczej – uwaga! – jest średnio dziesięciokrotnie wyższy
niż koszt naprawy samochodu. – Sprzęt rolniczy to maszyny przystosowane do pracy.
Służą do tego, żeby wiele lat pracować w ciężkich warunkach. W związku z tym ich
elementy są wyprodukowane z najwyższej jakości materiałów, co przekłada się na cenę–
wyjaśnił Mariusz Gilicki, zastępca dyrektora Departamentu Ubezpieczeń Rolnych w 
Generali.

## Jeden błąd i katastrofalne skutki

Sytuacji, w których dochodzi do uszkodzeń maszyn rolniczych, jest wiele. Może to
być przewrócenie się pojazdu na zboczu, zderzenie z innym pojazdem lub elementem
infrastruktury na terenie gospodarstwa bądź na drodze, wynik aktu wandalizmu czy
działalności gryzoni. Może to być także… zahaczenie o słup wysokiego napięcia, który
znajduje się na polu. Ciągnik uszkodzony właśnie w ten sposób trafił w ostatnim 
czasie do Sycowa na Dolnym Śląsku. Działa tam jeden z najlepszych serwisów maszyn
rolniczych w Polsce. Przypadek był o tyle niefortunny, że doprowadził do przepalenia
całej sieci elektronicznej w traktorze. – W przypadku tej maszyny doszło do porażenia
prądem z linii wysokiego napięcia. Operator, który wykonywał uprawy polowe, zahaczył
narzędziem uprawowym o słup. No i niestety ten słup uległ uszkodzeniu. Przewody 
wywróciły się na dach tego ciągnika i elementów będących za nim. W efekcie tego 
kontaktu wysokie napięcie uszkodziło instalację, układy sterujące, doszło do awarii
elektrycznej i unieruchomienia maszyny – wyjaśnił Kamil Skrzypczyński, specjalista
ds. szkoleń w firmie Agro-Efekt.

[[

_Kamil Skrzypczyński, specjalista ds. szkoleń w firmie Agro-Efekt_

Ekspert wyjaśnił, że to nie jedyny przypadek jaki zna, w którym ciągnik zderzył 
się ze słupem. – Jeżeli chodzi o dużych przedsiębiorców rolnych, to takie przypadki
zdarzają się ze względu na szerokie gabaryty narzędzi. Czasem jest to wynik stosowania
nawigacji i uśpienia czujności operatora – zaznaczył Skrzypczyński. Oszacowano, 
że naprawa tego konkretnego ciągnika będzie wiązała się z kosztem rzędu 400 tysięcy
złotych.

## Polisa czy wydatek 100 tys. zł?

Okazuje się, że ta suma nie jest najwyższą, na jaką wyceniono naprawę tylko jednej
maszyny w serwisie w Sycowie. – Do tej pory taka naprawa miała miejsce w powiecie
strzelińskim. Tamta szkoda dotyczyła kombajnu S780. Doszło do naruszenia konstrukcji
kombajnu, łącznie z podzespołami, które w tej części się znajdują. Naprawa opiewała
na około 500 tysięcy złotych – powiedział ekspert z Agro-Efekt. Na szczęście naprawa
maszyny rolniczej w serwisie nie zawsze oznacza tak wysoki wydatek. Z reguły koszty
nie przekraczają 100 tys. zł. Kto za to płaci? Najczęściej firmy ubezpieczeniowe.
Rolnicy coraz częściej bowiem zdają sobie sprawę, że [lepiej wydać kilka tysięcy złotych rocznie na ubezpieczenie, niż narażać się na ryzyko](https://i-rolnik.pl/produkty/maszyny-rolnicze/),
jakim jest nagła konieczność opłacenia usługi w serwisie czy u mechanika, wynoszącej
co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych.

## Liczy się czas!

Współpraca między ubezpieczalniami a serwisami maszyn rolniczych to dość powszechna
praktyka. Gdy jest na wysokim poziomie, korzysta na tym przede wszystkim klient.–
Cenię sobie współpracę z firmą Generali. Muszę podkreślić, że dział techniczny tego
towarzystwa jest bardzo kompetentny. Technicznie posiada bardzo dużą wiedzę, co 
przekłada się na przyspieszenie procesu likwidacji, wymiany dokumentacji na zasadzie
dosłownie dwóch e-maili bądź kontaktu telefonicznego – zapewnił nas Kamil Skrzypczyński.

## Uszkodzenia w wyniku aktów wandalizmu

Mariusz Gilicki z Generali podkreślił w rozmowie z nami, że jego firma przykłada
ogromną wagę do specjalizacji przedstawicieli w poszczególnych branżach. Pracownicy
zajmujący się ubezpieczeniami dla sektora agro, mają sporą wiedzę na temat budowy
maszyn rolniczych. To powoduje, że w rozmowach z rolnikami, ale też serwisantami,
stają się partnerami. To zdecydowanie przekłada się na zainteresowanie ofertą tej
ubezpieczalni. Generali corocznie odnotowuje 10-procentowy wzrost liczby klientów.
Wśród zawartych polis są te, które obejmują maszyny rolnicze. – Oczywiście niektórzy
rolnicy liczą na łut szczęścia, mając nadzieję, że przypadki uszkodzeń maszyn nie
będą ich dotyczyć. Według naszego doświadczenia, prędzej czy później, dojdzie do
takiej sytuacji. Są to pożary w trakcie żniw, ale i w momencie, gdy magazynujemy
nasz sprzęt w garażu w sezonie jesienno-zimowym. Niestety z takimi przypadkami mieliśmy
do czynienia. Są to uszkodzenia nawigacji, ogumienia, lusterek w różnych losowych
sytuacjach… – wymieniał Mariusz Gilicki.

[[

_Mariusz Gilicki, zastępca dyrektora Departamentu Ubezpieczeń Rolnych w Generali_

Rolnicy zawierają polisy nie tylko w obawie przed ogromnymi uszkodzeniami całych
maszyn, ale również awariami poszczególnych części, które wcale nie są tanie. Zabezpieczają
się także przed skutkami aktów wandalizmu czy kradzieży. – Z wandalizmem zwykle 
mamy do czynienia, kiedy jakaś ciecz lub proszek zostanie dosypany do instalacji
paliwowej. To się zdarza, natomiast dużo częściej zdarzają się akty kradzieży. Dotyczy
to najczęściej części maszyn. Bardzo często są kradzione instalacje, nawigacje satelitarne
GPS – przestrzegł ekspert z Generali.

## Problemy z gryzoniami

Co ciekawe, rolnicy zgłaszają także szkody wyrządzone przez gryzonie. Zwykle na 
wiosnę, kiedy maszyna przygotowywana jest do pracy w nowym sezonie, okazuje się,
że gryzonie dostały się do jej wnętrza i zaatakowały instalację elektryczną czy 
hydrauliczną. Pół biedy, jeżeli taką szkodę uda się wykryć w miarę wcześnie. Wtedy
można szybciej zabezpieczyć taką maszynę i przywrócić ją do użytkowania. – Natomiast
często jest tak, że niewykryta aktywność gryzoni powoduje, że potem instalacja zaczyna
iskrzyć, zaczyna wyciekać jakiś płyn, a to generuje ryzyko na przykład pożaru czy
generalnie unieruchomienia maszyny. Oczywiście takie szkody są również objęte naszym
ubezpieczeniem – zaznaczył Mariusz Gilicki.

## Jakie wydatki na ubezpieczenie maszyn?

Czy warto ubezpieczyć maszynę rolniczą? Jak powiedział Mariusz Gilicki, w Generali
koszt ubezpieczenia ciągnika nie przekracza 0,6% jego wartości. – A więc jeśli weźmiemy
pod uwagę ciągnik wart 250-300 tys. złotych, mówimy tutaj o składkach nie przekraczających
w skali roku 2 tysięcy złotych. W przypadku kombajnów jest to troszkę więcej, ponieważ
stawka oscyluje w granicach około 1% wartości takiego kombajnu. W przypadku kombajnu
wartego przykładowo 1,5 mln złotych, w skali roku składka za jego pełne ubezpieczenie
będzie się kształtować na poziomie około 15 tysięcy złotych. Oczywiście to też zależy
od wybranego wariantu polisy, historii ubezpieczeniowej klienta i pewnych innych
czynników, które są brane pod uwagę – podkreślił ekspert.
