# Miasto Olsztyn zgłasza internautów do prokuratury. Ratusz mówi „nie” komentującym

- Link: https://tko.pl/311248,2025,10,20,miasto-olsztyn-zglasza-internautow-do-prokuratury-poszlo-o-ratowanie-przedszkola
- Published: 2025-10-20T11:18:03+02:00
- Author: wred

**Urząd Miasta Olsztyna zgłosił do prokuratury nienawistne komentarze, które pojawiły
się pod filmem jednego z rodziców krytykujących sposób rozwiązania sytuacji przedszkola„
Dorotka”. Miasto zapewnia jednocześnie, że ma wolne miejsca w placówkach publicznych
i uprości formalności związane z przeniesieniem dzieci.**

## Co wywołało eskalację sporu w sprawie przedszkola „Dorotka”?

W filmie opublikowanym przez jednego z rodziców padają zarzuty wobec władz Olsztyna,
w tym wiceprezydent Sylwii Rembiszewskiej-Piątek. Autor materiału twierdzi, że [miasto nie chce uratować „Dorotki”](https://tko.pl/306727,2025,09,16,olsztynskie-przedszkole-zamkniete-wbrew-prawu-likwiduja-je-w-trakcie-roku-szkolnego),
a dzieci mają zostać „rozrzucone po przedszkolach w całym Olsztynie”. Pada też postulat
uruchomienia w tym samym budynku filii innego przedszkola, co – zdaniem rodzica –
pozwoliłoby zachować ciągłość opieki i miejsca pracy dla nauczycielek.

„Idealnym rozwiązaniem jest otwarcie w tym budynku filii innego przedszkola. Wtedy
nauczycielki utrzymują posady, a dzieci mają ciągłość edukacji” – mówi autor nagrania.

## Reakcja miasta: zawiadomienie do prokuratury i zapewnienie miejsc dla dzieci

Rzecznik Urzędu Miasta Olsztyna poinformował, że ratusz zawiadomił prokuraturę o
treściach, które pojawiły się w komentarzach pod filmem. Jak opisuje, miały tam 
paść groźby i wezwania do przemocy wobec zastępczyni prezydenta.

„Mogliśmy i do tej pory możemy przy tym filmiku przeczytać o wieszaniu, o łamaniu
nóg, o samosądzie w stosunku do zastępczyni prezydenta. To nie jest dyskusja, to
jest nienawiść” – podkreśla rzecznik

Jednocześnie miasto utrzymuje, że dysponuje wolnymi miejscami w przedszkolach publicznych
oraz uprości formalności, tak aby przeniesienie dzieci z „Dorotki” odbyło się bez
rekrutacji. „To oznacza, że bez problemu zaopiekujemy się wszystkimi najmłodszymi
olsztynianami” – deklaruje urząd.

## Dwie narracje: „ratować placówkę” kontra „zapewnić opiekę systemowo”

Rodzic z nagrania utrzymuje, że władze zniechęcały do przejęcia budynku przez innego
operatora, mimo zgłoszenia prywatnego inwestora. Krytykuje też wypowiedzi wiceprezydent,
interpretując je jako lekceważące wobec ryzyka regresu u dzieci z orzeczeniami.

„Na spotkaniu z rodzicami pani Piątek powiedziała, że wesprze indywidualne starania
rodziców… Inwestor usłyszał, że procedura jest zbyt skomplikowana” – relacjonuje
autor filmu.

Ratusz odpowiada, że „Dorotka” była niepubliczną placówką wyłonioną w konkursie 
i otrzymywała znaczące dotacje (122 tys. zł miesięcznie), a decyzję o zamknięciu
podjął prywatny właściciel. „Podsumowując, to nie miasto zamyka Dorotkę. Miasto 
wyciągnęło rękę do rodziców, oferując szereg usprawnień w przepisaniu dzieci do 
miejskich przedszkoli” – przekazuje rzecznik.

## Mieszkańcy miasta proszą NIK o kontrolę w Urzędzie Miasta Olsztyna

Do tej pory rodzice wielokrotnie wskazywali na chaos organizacyjny i brak działań
wyprzedzających ze strony miasta. Podkreślali, że likwidacja w trakcie roku szkolnego
zagraża poczuciu bezpieczeństwa dzieci, zwłaszcza z orzeczeniami, oraz ciągłości
pracy kadry. Zwracali uwagę na możliwość „miękkiego lądowania” – czasowego uruchomienia
filii innego przedszkola w tym samym budynku, aż do końca roku szkolnego.

„Zamiast wykorzystać narzędzia do zachowania poczucia bezpieczeństwa dzieci i pracowników,
Urząd ogranicza się do zamiatania sprawy pod dywan” – mówił podczas [konferencji przedstawiciel rodziców](https://tko.pl/309160,2025,09,24,rodzice-oskarzaja-wladze-olsztyna-zamiast-ratowac-wola-likwidowac-przedszkole).

Równolegle mieszkańcy złożyli [zawiadomienie do Najwyższej Izby Kontroli](https://tko.pl/310573,2025,09,30,mieszkancy-zlozyli-zawiadomienie-do-nik-na-prezydenta-olsztyna-bardzo-powazne-zarzuty)
dotyczące działań władz miasta w sprawach „Dorotki” oraz miejskich przedszkoli nr
6 i 37, wskazując m.in. na brak przejrzystości i ryzyka dla dzieci.

## Co dalej z „Dorotką” i sporem o granice debaty publicznej?

Z jednej strony rodzice i część kadry apelują o rozwiązanie, które pozwoli zachować
dzieciom środowisko i specjalistyczną opiekę w dotychczasowym miejscu. Z drugiej–
miasto proponuje szybkie włączenie dzieci do systemu publicznego, akcentując, że
nie może zmusić prywatnego podmiotu do kontynuacji działalności. W tle pozostaje
kwestia granic krytyki w sieci: ratusz zapowiada zero tolerancji dla mowy nienawiści,
co już przełożyło się na zawiadomienie do prokuratury.

„Krytyka jest jak najbardziej dopuszczalna, natomiast tego typu język, język nienawiści
nie może być tolerowany w przestrzeni publicznej” – zaznacza rzecznik.
