# Pielęgniarki ze szpitala wojewódzkiego chcą wzrostu zatrudnienia. Według dyrekcji protest jest nielegalny

- Link: https://tko.pl/30955,2019,05,29,pielegniarki-ze-szpitala-wojewodzkiego-chca-wzrostu-zatrudnienia-wedlug-dyrekcji-protest-jest-nielegalny
- Published: 2019-05-29T13:02:11+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Pielęgniarki i położne ze Szpitala Wojewódzkiego w Olsztynie zorganizowały w środę
pikietę w budynku szpitala, domagając się wzrostu zatrudnienia tej grupy zawodowej.
Dyrekcja szpitala uznała protest za nielegalny. Twierdzi, że w szpitalu jest odpowiednia
liczba personelu.**

Grupa pielęgniarek i położnych pikietowała na korytarzu prowadzącym z holu budynku
do schodów i wind na oddziały szpitalne. Pikietujące miały flagi i transparenty 
wyrażające wotum nieufności wobec dyrekcji placówki. Wspierała je grupa pacjentów.
Wiceprzewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w
szpitalu wojewódzkim Barbara Bonisławska powiedziała dziennikarzom, że powodem protestu
jest sytuacja kadrowa pielęgniarek i położnych.

„Jest nas za mało. Pracujemy ponad siły, co stwarza zagrożenie dla nas i dla pacjentów.
Apelujemy od wielu miesięcy do dyrekcji szpitala o wzrost zatrudnienia, ale nasze
prośby pozostają bez odpowiedzi” – mówiła Bonisławska.

Przytoczyła wyniki ankiet przeprowadzonych wśród pielęgniarek i położnych. Mówiła,
że wynika z nich, że w szpitalu brakuje co najmniej 43 etatów w tej grupie personelu.
Dodała, że docierają do nich sygnały, że pielęgniarki i położne chcą się zatrudniać
w szpitalu, składają podania o przyjęcie do pracy, ale słyszą, że nie ma na razie
etatów i potrzeby ich zatrudnienia.

„A my naprawdę pracujemy ponad siły. Grozi to katastrofą personelu pielęgniarskiego
w tym szpitalu” – mówiła Bonisławska.

Zastępca dyrektora ds. lecznictwa dr Jerzy Górny powiedział, że pikieta pielęgniarek
i położnych była „nielegalna i niezapowiedziana”.

„Pikieta została zorganizowana w ciągu komunikacyjnym. Działalność taka zakłóca 
pracę szpitala i grozi konsekwencjami dla pacjentów. Takie działania są nielegalne”–
powiedział Górny i dodał, że szpital wojewódzki „jest jednym z najbezpieczniejszych
w regionie, ma wiele dyplomów i certyfikatów”.

„Ponad normę spełniamy wskaźniki zatrudnienia. Oczywiście brakuje pielęgniarek, 
ale w naszym szpitalu jest odpowiednia ich liczba do zabezpieczenia funkcjonowania
placówki” – powiedział dr Górny.

Szpital podaje, że zatrudnia 560 pielęgniarek. Zdaniem związkowców, którzy deklarują,
że należy do ich organizacji 510 pielęgniarek i położnych, liczba ta nie oddaje 
realiów, ponieważ uwzględnia panie na długotrwałych zwolnieniach lekarskich, urlopach
macierzyńskich i wychowawczych.

„Z naszego rozeznania wynika, że na każdym oddziale brakuje po 3-4 pielęgniarki”–
powiedziała Bonisławska.

Pielęgniarki i położne przekazały swoje stanowisko dyrekcji szpitala i marszałkowi
woj. warmińsko-mazurskiego.

Po zakończeniu pikiety dyrekcja szpitala przesłała oświadczenie, w którym podano,
że „dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie uznaje spór z 
zarządem Związku Pielęgniarek i Położnych za bezprzedmiotowy (…), ponieważ roszczenia
pielęgniarek i położnych nie mieszczą się w definicji ustawowej sporu zbiorowego”.
Zarzuty nazwano „oderwanymi od rzeczywistej sytuacji”.

„Dyrekcja zwróciła się do Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego z wnioskiem o rozpatrzenie
wieloletniego sporu z zarządem OZZPiP i zdiagnozowanie źródła konfliktu. Jednocześnie
powiadomiliśmy o tym fakcie sekretarza stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki
Społecznej. Ponadto szpital cotygodniowo składa obligatoryjną informację do urzędu
wojewódzkiego o aktualnej sytuacji w tym zakresie” – napisano w oświadczeniu.
